Lenek Opublikowano 22 Listopada 2008 #1 Opublikowano 22 Listopada 2008 Ostatnio robiłem mały remont w akwa, powyjmowałem parę większych głazów, resztę przesunąłem w głąb. Ryby jakby inne. Samiec mphanga wybarwiony w 100% zajął sobie rewir nad kamieniami i pilnuje go przed innymi rybami robiąc patrole. Przegania każdą rybę która wpłynie na jego rewir, przy czym jest pięknie wybarwiony. Samiec dominant membe deep patroluje całe akwarium, a samce podrostki walczą między sobą o hierarchię. Samice pływają aktywnie na całej wysokości akwarium. W poprzednim wystroju gdzie skał nawalonych było w trzy pierony ryby pływały przy dnie nie chcąc pływać wyżej. Nie było mowy o zachowaniach agresywnych, samce nie chciały obejmować rewirów. Na plus dla poprzedniej aranżacji to tylko to, że atakowana ryba szybko wpływała do kryjówki i zbytnio nie cierpiała. Teraz jest cała gama ciekawszych zachowań - pościgi, dominacje, walki o pozycję w grupie, super spektakl. Nie radzę dawać dużo skał i popełniać takiego błędu jak ja.
MateuszT Opublikowano 22 Listopada 2008 #2 Opublikowano 22 Listopada 2008 Zbyt pochopne wnioski. Nie polecaj czego, co mija się z prawdą. Często zmiana zachowania związana jest z samą zmianą wystroju. Ryby będąc od młodości w jednym akwarium "przyzwyczajają" się do niego stopniowo. Od początku, bezkrwawo zajmują jakieś miejsce, którego wszystkie starają się trzymać. Podczas dorastania, kiedy pojawiają się zachowania terytorialne one nie muszą już szukać nowego terytorium, bo każda zna swoje miejsce. Kiedy zmienisz wystrój ryby od nowa muszą obrać rewiry i ustalić hierarchię. Z tym bywa różnie - może to przejść bezkrwawo, a mogą się wszystkie powybijać. Twoje wnioski są prawidłowe jedynie częściowo. Ilość skał i ich ułożenie powinno zależeć od wybranych gatunków. Jest to prosta metoda regulacji agresji.
Lenek Opublikowano 22 Listopada 2008 Autor #3 Opublikowano 22 Listopada 2008 Większość moich ryb była dorosła i nie obierała terytoriów - wybarwione samce pływały głupawo, bez celu. Teraz ryby obrały terytoria mimo iż jest mnie kryjówek. Masz rację pisząc, że powodem tego jest zmienienie wystroju, tylko dlaczego od początku nie obejmowały rewirów kiedy było ich więcej ? Zachowanie samic też się różni - są żywsze, pływają na całej wysokości akwarium a nie przy przedniej szybie i przy dnie.
MateuszT Opublikowano 22 Listopada 2008 #4 Opublikowano 22 Listopada 2008 Tak, jak pisałem. Ryby od młodości miały swoje miejsca i nie musiały ich zmieniać. Każda znała swoje miejsce w szeregu, bo wszystko się ustaliło, kiedy ryby były młodsze, spokojniejsze i słabsze .
yaro Opublikowano 22 Listopada 2008 #5 Opublikowano 22 Listopada 2008 Lenek - poczekaj znów troszkę i wtedy wyciagnij wnioski - teraz to za świeża sprawa aby cokolwiek chwalić a ja powiem jedno ze mialeś farta że nic się nie stało, bo po takich zamianach niestety często dochodzi do takich ekscesów ze w akwarium można mieć wszystko pozamiatane z rybami.
meth Opublikowano 23 Listopada 2008 #6 Opublikowano 23 Listopada 2008 Więc sobie zafundowałeś super spektakl ciągłe pościgi, walki, przetasowania hierarchii, demonstracje i zaznaczanie rewirów. Widowiskowe to bardzo na pewno i jest na co popatrzeć, ale dla ryb to najlepsze nie jest, sobie zafundowałeś nieustający spektakl a im ciągły stres – co w dłuższym okresie może prowadzić do opłakanych skutków. Zresztą sam piszesz: Na plus dla poprzedniej aranżacji to tylko to, że atakowana ryba szybko wpływała do kryjówki i zbytnio nie cierpiała. Rozumiem, że teraz ryby bardziej cierpią? Są dużo bardziej zaganiane, a samce dominujące muszą się wykazywać nieustanną czujnością broniąc „otwartych rewirów”?
yaro Opublikowano 23 Listopada 2008 #7 Opublikowano 23 Listopada 2008 jednym podobają się wojenne filmy innym wojny w akwarium :/
Lenek Opublikowano 24 Listopada 2008 Autor #8 Opublikowano 24 Listopada 2008 Nie tak. Więc sobie zafundowałeś super spektakl ciągłe pościgi, walki, przetasowania hierarchii, demonstracje i zaznaczanie rewirów. Widowiskowe to bardzo na pewno i jest na co popatrzeć, ale dla ryb to najlepsze nie jest, sobie zafundowałeś nieustający spektakl a im ciągły stres – co w dłuższym okresie może prowadzić do opłakanych skutków. Zresztą sam piszesz: Ryby nadal mają dużo kryjówek tylko, że teraz samce objęły terytoria, a nie pływają bez celu.
romekjagoda Opublikowano 25 Listopada 2008 #9 Opublikowano 25 Listopada 2008 Podobnie jak MateuszT uważam, że zbyt pochopne wnioski i zbyt generalne rekomendacje. Na podstawie jednej zmiany wystroju wyciągasz wnioski i polecasz wszystkim rozwiązania. Nie tędy droga. Nie masz powtarzalności wyników, więc danych statystycznych też nei masz i nie powinieneś prawić kazania jakbyś odkrył amerykę. To że ryby są żywsze wynika dokładnie z tego o czym pisał Mateusz - muszą od nowa walczyć o rewiry i kryjówki, co jest spotęgowane zmniejszeniem ich liczby. To że samice pływają po całym akwa wynika z tego, że są bardziej gonione. Poczekaj jak samce podzielą się kryjówkami, a samice będą wisiały pod powierzchnią w oczekiwaniu na zaczepki samców... Lenek naprawdę odrobinę pokory i samokrytycyzmu. Inaczej trudno będzie Ci zapewnić sobie poważne traktowanie na forum. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się