docia Opublikowano 17 Listopada 2008 #1 Opublikowano 17 Listopada 2008 a wiecie ze mi to sie wszystko Ruc_a w akwa nawet ostatnio glonajady tzn dzis wlasnie namiezylem 2 sztuki takich centymetrowych i generalnie to nie mam zielonego pojecia gdzie one mogły złozyc ikre mam same wapienie takie bryłki , zadnej muszli korzenia czy kokosa , generalnie WTF w twardej wodzie , testów w sumie nirobilem na twardosc ale same wapienie ,a w kaskadach tłuczony martwy koral to musi byc twardo z tego co widzialem to glonojcie ciagle sa ganiane przez pyski i watpie aby jakis dal rade dluzej utrzymac grote na czas wylegu ikry , inna sprawa mam wiele małych rybek wielkosci oe 2-4 cm gdzie wszedzie wpłyna a jednak te dwa glonojady które widzialem dzis na 100% daly rade , ciekawe ile jeszcze przezylo Mieliscie jakies przygody odnosnie rozmnazania ?
slawek gorol Opublikowano 17 Listopada 2008 #2 Opublikowano 17 Listopada 2008 jedyne co mi przychodzi na mysl to znegowanie twego postu. chwalisz sie ze glonojady sie rozmnozyly i jednoznacznie stwierdzasz ze glonojcie ciagle sa ganiane przez pyski , ciekawe ile jeszcze przezylo temat glonojadow byl juz nie raz i nie dwa maglowany i teraz nie licz na przyklask, bynajmniej z mojej strony ze ci sie rozmnozyly i zgina okrutna smiercia... troche rozumu
Darjush Opublikowano 17 Listopada 2008 #3 Opublikowano 17 Listopada 2008 tamet glonojadow byl juz nie raz i nie dwa maglowany i teraz nie licz na przyklask, bynajmniej z mojej strony ze ci sie rozmnozyly i zgina okrutna smiercia... troche rozumu Jak glonojady to gina okrutna smiercia a juz nie jeden raz widzialem jak na forum kazdemu doradzacie zeby nie odlawiac inkubujacych samiczek pyskow z glownego akwa zeby "natura zrobila swoje" to co mlode pysie nie gina okrutna smiercia zjadane przez swoich rodzicow a glonojady tak?? Moze troche sie uspokojcie z tymi osadami i karceniem. Ja Ci gratuluje rozmnozenia glonaskow wrzuc im tylko jakis kokos zeby mialy troche schronienia i odpoczynku a kokos parametrow wody nie zmieni.
docia Opublikowano 17 Listopada 2008 Autor #4 Opublikowano 17 Listopada 2008 post nie byl zalozony zeby sie wchwalic czy pokazywac jakim jestem okrutnikiem trzymajac gloncie w malawi ryby dostalem od znajomej co likwidowala swoje 40 cm akwa poprostu je oddala teraz one maja 2m długosci mysle ze niepłacza z tego powodu ZONK tkwi w tym ze one potrafily sie dostosowac to warunków i nawet dochowac młode , ze ikre składac to kazda ryba potrafi , ale dopilnowac zeby młode baraszkowaly po akwa zapewne i tak zgina pozarte przez wieksze rybki bo to nie Malawi i takie krolowe 10 cm pływajace nad nimi moze sie wydawac nieagresywne , ale jedna sztuke udalo mi sie odłowic mam ja w kotniczku razem z tygodniowymi pyskami zobaczymy na co mi wyrosnie
mars Opublikowano 17 Listopada 2008 #5 Opublikowano 17 Listopada 2008 zapewne i tak zgina pozarte przez wieksze rybki bo to nie Malawi i takie krolowe 10 cm pływajace nad nimi To w końcu te gloncie pływaja w malawi czy nie bo troche czuje się zdezorientowany
yaro Opublikowano 18 Listopada 2008 #6 Opublikowano 18 Listopada 2008 jeden odłowiony w kotniku, pozostałe w malawce co do bycia okrutnikiem - troszkę racji, że nasze młode są często zjadane przez starsze ryby, ale z tym raczej już nie da się wygrać - a ja nie będę co parę dni wyciągał kamieni z akwa i wyławiał ryb, jednak nie wpuszczam żadnych innych ryb do akwarium - bo to jest właśnie dręczenie - nie znalazłem, zadnego innego możliwego połączenia pysiów z jakimikolwiek innymi rybami aby każdej ze stron było dobrze (chociaż najbliższy temu połączeniu jest synodontis).
docia Opublikowano 19 Listopada 2008 Autor #7 Opublikowano 19 Listopada 2008 glonojady mam bo swietnie walcza sobie z glonem , a ze do malawi po za pyskami nic niepasuje z naszych sklepów zoologicznych to prawda miałem kiedys brygade czyszczasa w postaci kirysków to po miesiacu pływały bez grzbietowych płetw i górnej czesci oglonowej , oddałem do sklepu, a glonojady jakos sobie radza , szkoda ze niepływaja jak inne ryby , albo jak płaszczki
szulo Opublikowano 24 Listopada 2008 #8 Opublikowano 24 Listopada 2008 Ja Ci gratuluje rozmnozenia glonaskow wrzuc im tylko jakis kokos zeby mialy troche schronienia i odpoczynku a kokos parametrow wody nie zmieni. KOKOS :?: ciekaw jak masz za aranżowany baniak? glonojady mam bo swietnie walcza sobie z glonem , a ze do malawi po za pyskami nic niepasuje z naszych sklepów zoologicznych to prawda miałem kiedys brygade czyszczasa w postaci kirysków to po miesiacu pływały bez grzbietowych płetw i górnej czesci oglonowej , oddałem do sklepu, a glonojady jakos sobie radza , szkoda ze niepływaja jak inne ryby , albo jak płaszczki Czytałeś możne kiedyś o tym ze glonojady bardzo często się przyczepiają się do boków pysków uszkadzają im łuski. Kiryski? w malawi (nie no to się prosi o pomstę do nieba)
mutra Opublikowano 24 Listopada 2008 #9 Opublikowano 24 Listopada 2008 Czytałeś możne kiedyś o tym ze glonojady bardzo często się przyczepiają się do boków pysków uszkadzają im łuski to dosyć duże uogólnienie :roll:
Darjush Opublikowano 24 Listopada 2008 #10 Opublikowano 24 Listopada 2008 Ja Ci gratuluje rozmnozenia glonaskow wrzuc im tylko jakis kokos zeby mialy troche schronienia i odpoczynku a kokos parametrow wody nie zmieni. KOKOS :?: ciekaw jak masz za aranżowany baniak?] Juz niedlugo pstrykne fotke i wrzuce tylko musze dokladnie poczytac co i jak a przede wszystkim gdzie bo jakies kary za "lans" akwariami podobno sa. Czytałeś możne kiedyś o tym ze glonojady bardzo często się przyczepiają się do boków pysków uszkadzają im łuski. Czegos takiego nie zauwazylem raczej jedynymi poszkodowanymi moga byc glonojady jak im sie nie da kryjowki a jak maja gdzie sie przed pyskami schowac to uwierz, - nie szukaja konfrontacji
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się