Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co mam robić kiedy nie zauważyłem że samica inkubuje i teraz tylko jedno małe żyje i plywa w zbiorniku gł. O dziwo nic jej nie zagryzło. Mam przenieść małe do kotnika czyli tak ogólnie co mam robić. ? Nigdy nie rozmnożyły mi się pyszczaki i na to nie liczyłem a tu taka niespodzianka zaskakująca i się trochę zagubiłem:)

Opublikowano

Kryjówek zgodnie z arkanami sztuki ma dużo. Właściwie to on się może po większej części akwa w nich przemieszczać:P

Jak daje im pokarm to łapie to co obok przepływa i dość zaradny malec z niego.A czy jak już dorośnie to musze przemeblować akwa czy go zagryzą bijąc się o terytorium?

Opublikowano

Nic nie ruszasz w akwa, on sobie poradzi. Mi się kiedyś, baaardzo dawno, urodził w akwa Greshakei. Żył sobie bez mojej pomocy. Przetrwał trudny okres i rósł. Po dwóch latach sprał mi dominanta i dziś on jest królem zbiornika.

Opublikowano
Nigdy nie rozmnożyły mi się pyszczaki i na to nie liczyłem a tu taka niespodzianka zaskakująca

hehe.. a co ty myslales ze male pyszczaki bocian przynosi :wink: ?

jak juz sision rzekl zostaw malca.. moze da rade, a jak nie to najwyzej stanie sie przekaska... roznie to bywa :wink:

Opublikowano

A ja powalczę z tendencyjnościa na Forum :wink::lol:

bo sision i slawek ... sami macie mbunę i wychodzicie z założenie że pytający kolega pewnie też ma bo przecież wszyscy na świecie maja mbune :wink::D więc tak jak i wy to on tez [i pewnie ma mbune :mrgreen: ale nigdzie tego nie napisał wyraźnie] ale jesli hipotetycznie ma drapieżniki w tym akwa, to jak możecie zaręczyć że z małym skoro juz tyle w tym akwa przezył to będzie wszytko oki i dalej przezyje, w przypadku większosci mbuny to się sprawdza ...


to tak pół żartem pół serio, ale forum naprawde ostatnio stało się bardzo tendecyjne, gdzie tylko parę punktów widzenia jest jedynie słusznych, a to widzenie zależy tylko i wyłącznie od punktu siedzenia co bardziej aktywnych userów

Tymczasem co zreszta piasłem w "wytycznych" do FAQowych odpowiedzi na różne sprawy jest wiele rozwiązań choć często uwarunkowanych


Podobnie było w tym Topicu w jego ostatnich postach

viewtopic.php?f=16&t=3804&start=15

ja wiedziałem o co yaro chodziło, ale nie zawsze jest tak jak nam się wydaje i dlatego zwłaszcza Ci co piszą wiecej powinni myśleć bardziej na okrągło jak to w jednym filmie powiedziano

Opublikowano

jak możecie zaręczyć że z małym skoro juz tyle w tym akwa przezył to będzie wszytko oki i dalej przezyje



mars chyba nie przeczytales dokladnie mojej wypowiedzi, z ktora zalozyciel topicu sie zgodzil.

moze da rade, a jak nie to najwyzej stanie sie przekaska... roznie to bywa :wink:
Opublikowano

Jednak szybkie czytanie jest do d..... :lol:



ale o tendencyjności na forum dalej mam to samo zdanie :wink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.