Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze jeden problem.

Przed pierwszą podmianą miałam NO3=25, po niej 0. Zrobiłam test tydzień po podmiance, było tak między 0 a 10 (bardziej przy 0), więc nie robiłam podmianki.

Po 2 tyg robię test i NO3=0, NO2 również.

I moje pytanie. Robić normalnie co tydzień podmiany, czy pozwolić dojść NO3 do np 50?

Opublikowano

Zmienic testy, no2=0 przy zerowym no3 jest anomalia pogodowa.

Twoje akwarium nie jest zbiornikiem zalanym tydzien temu... Generalnie no3 do 50 to nic strasznego , wole miec 50, niz 0 (bez deni ofc) z niewiadomych przyczyn :wink:

Opublikowano

Coś dziwnie te testy wychodzą faktycznie.

Poza tym no3 to główny, ale nie jedyny wyznacznik podmian wody, u siebie mimo niskiego no3 i tak maksymalny czas między podmianami to 2 tyg. - wkońcu i tak wypada wyczyścić filtry, prefiltry itd.

No3 im niższe tym lepsze, więc po co czekać aż dojdzie do 50 – nie jest tak że 49 nie szkodzi, a 51 jest bardzo szkodliwe. Poza tym w wodzie mogą się gromadzić jeszcze inne substancje, może spadać bufor, a wraz z podmiankami dostarczasz świeżą dobrze natlenioną wodę.

Opublikowano

generalnie to nic nowego niż koledzy nie wymyślę bo mają rację

- zmień testy bo ich wskazania normalne nie są i to na 100% albo coś źle zrobiłaś

- co do podmianek to tak jak wspomniano powyżej NO3 to nie wszystko i jak mam czas to podmieniam reguralnie choćbym nie wiem jak niskie NO3 miał a niskie mam zawsze bo mam fioła na tym punkcie

Opublikowano

To mówicie, że lepiej robić co tydzień nawet przy niskim NO3. Test na NO3 mam Sery. Pierwszą podmiankę też robiłam dopiero po miesiącu od wpuszczenia ryb, bo dopiero po tym okresie doszło do 25

Opublikowano
To mówicie, że lepiej robić co tydzień nawet przy niskim NO3.

jak mas zczas to rób co tydzień, zaręczam ze taki komfort Twoim pysią nie zaszkodzi

Opublikowano

moze zmienic testy, a moze upewniec sie ze owy test robisz prawidlowo :wink:

tez uzywam no3 formy tej co ty i nigdy nie mialem jakichs blednych wynikow. no3 sery jest dosc dokladnym testem w porownaniu np.no3 zooleka.

no3=0 po dwoch tygodniach od podmianki swiadczy o tym ze twoje ryby sobie tyleczki korkiem zatkaly i nie zalatwiaja swych potrzeb fizjologicznych jak u innych.filtr masz przeciez dojrzaly,cykl prawidlowo sie ustabilizowal.

cos mi tu nie gra.

sprawdz poprawnosc wykonywanego testu.

Opublikowano

No i pamiętać należy, że podmiany wody to jeszcze coś więcej niż tylko zbijanie NO3, więc należy o tym bezwzględnie pamiętać bez względu na wynik NO3, poza tym jeżeli nie masz deni, czy hydroponiki to nie jest możliwy brak NO3, bo wiązało by się to z brakiem produktów przemiany materii, a ryby chyba nie przstały robić k...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.