Jump to content

szybkie dojrzewanie akwa


fish1990

Recommended Posts

cześć:)

mam parę pytań:)

3 dni temu zalałem nowy baniaczek 300litrowy i chciałbym w miarę możliwości szybo wpuścić nowe pysie:)

wiem ze jest o tym parę wątków, ale zazwyczaj chodzi o osoby które zakładają swoje pierwsze Malawi i zawsze radzicie żeby wziasc wodę z innego akwa, gąbki z filtrów, nitrivec, no i w sumie mam wszystkie 3 rzeczy tylko mam w związku z nimi jeszcze kilka pytań, mianowicie np na nitrivecu jest napisane żeby przed wlaniem wlać najpierw jakiś sera aquatan, jest to konieczne?

tak samo jest napisane żeby nie karmić ryb w zbyt dużych ilościach, a w którymś z wątków wyczytałem żeby wrzucać po kostce jakiejś mrożonki, jako pozywke dla bakteriii tak na dobra sprawę to mam trochę metlik w głowie...:P

drugie pytanie, czy opłaca sie przelewać ok 50-60 litrów wody z mojego starego akwa?(więcej raczej nie przeleje, bo stare akwa chodzi i ma chodzić cały czas)

no i ostatnie pytanie czy lepiej "wrzucuc"trochę syfu z filtra wew do nowego zbiornika czy może lepiej przełożyć na jakiś czas cały filtr?

z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi i za cierpliwość:)

pozdrawiam

fish

Link to comment
Share on other sites

mianowicie np na nitrivecu jest napisane żeby przed wlaniem wlać najpierw jakiś sera aquatan, jest to konieczne?

Nie jest konieczne, często na jednym produkcie polecają następny, na następnym jeszcze jeden itd.

tak samo jest napisane żeby nie karmić ryb w zbyt dużych ilościach, a w którymś z wątków wyczytałem żeby wrzucać po kostce jakiejś mrożonki, jako pozywke dla bakteriii tak na dobra sprawę to mam trochę metlik w głowie...

Masz ryby w akwa – karmisz ostrożnie, nie masz ryb – próbujesz ruszyć cykl azotowy np. mrożonką. Większe wywody na ten temat w linku który podał Mat. :)

drugie pytanie, czy opłaca sie przelewać ok 50-60 litrów wody z mojego starego akwa?(więcej raczej nie przeleje, bo stare akwa chodzi i ma chodzić cały czas)

Opłaca się – staremu akwarium 50% podmiana nie zaszkodzi, a nowemu dobrze się przysłuży

no i ostatnie pytanie czy lepiej "wrzucuc"trochę syfu z filtra wew do nowego zbiornika czy może lepiej przełożyć na jakiś czas cały filtr?

Jeśli ryby już pływają , to lepiej nie syf tej wody na prawo i lewo, filtr możesz przełożyć, ale wtedy co ze starym akwa?


Lethrinopsy będziesz hodował? :)

Link to comment
Share on other sites

no i ostatnie pytanie czy lepiej "wrzucuc"trochę syfu z filtra wew do nowego zbiornika czy może lepiej przełożyć na jakiś czas cały filtr?

Jeśli ryby już pływają , to lepiej nie syf tej wody na prawo i lewo, filtr możesz przełożyć, ale wtedy co ze starym akwa?

hmm narazie pływa tylko jedna welonka(ale za to rozmiarowo zastąpiłaby ok setkę narybku:P, jej pewnie nie zrobi to wielkiej różnicy,wiec co, zasyfic?


Lethrinopsy będziesz hodował? :)

heh, nie:) będą pływały demasonki i trweki thumbi westy:)

pzdr i dziękuje za odpowiedzi:)

Link to comment
Share on other sites

NINIEJSZY POST jest poparty doświadczeniem autora i rady w nim zawarte nie są zalecane dla początkujących, zakładających nowe (czytaj dopiero co kupione) pierwsze akwarium.


Ja zrobiłem tak:

nowy zbiornik

wlałem wodę czystą (~250l) + dwa dni później z innego akwa (30l)

dałem brudną gąbkę do mechanika

uruchomiłem wszystkie systemy (nowy biolog)

za tydzień wpuściłem 27 małych ryb

oczywiście troche nitrivecu na początek (raczej "tak o", bo miałem akurat)

potem już z rybami lałem go regularnie przez tydzień

na poczatku mało karmiłem

po tygodniu od wpuszczenia już traktowałem akwarium jak w pełni dojrzałe

oczywiście co tydzień od zalania 15% podmiany

nawet jeżeli jakieś parametry mi skoczyły, to i tak nie spowodowało to dramatów... ale byłem przy tym, obserwowałem i wiedziałem jak ewentualnie zareagować w sytuacji kryzysowej

miałem szafkę różnych rzeczy "na wypadek" (np. węgiel, lekarstwa różne, żywice do redukcji różnych związków) - niczego nie musiałem użyć, ale byłem przygotowany :wink:


nie polecam tego sposobu osobom, które nie są w stanie rozpoznać że coś jest nie tak z parametrami po zachowaniu ryb oraz które nie mają "szafki zabawek akwarystycznych" - tylko kupią minimalne wyposażenie na start zbiornika

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Była inna skala pod dwie miarki a inna jest pod jedną, i to jest niewielka różnica, tu chodzi o czas wstrząsania który daje kolosalną różnicę.
    • To film sprzed 3 lat i facet daje dwie miarki
    • @TomekT poszczególne ryby mają różny próg tolerancji toksyn, to nie jest tak że jakiś tam poziom toksyn spowoduje że wszystkie ryby padną, to wygląda tak że tylko niektóre słabsze osobniki zaczynają być apatyczne, tracić apetyt, imają się ich różne schorzenia aż w końcu zapadają poważnie na coś i padają ale tylko te najdelikatniejsze. Nie wiem jaki jest śmiertelny poziom NO3 dla pyszczaków ale podejrzewam że dla poszczególnych osobników różny. Nie może być tak że we wcześniejszej instrukcji podany był dokładny czas z wyraźnym zaznaczeniem że zbyt krótki czas wstrząsania jak również zbyt delikatne wstrząsanie spowoduje zaniżony wynik, pisze tak w instrukcji jak byk, sprawdźcie sobie. W nowej instrukcji nie ma czasu wstrząsania, a to mieszanie do czasu rozpuszczenia się proszku jest nie precyzyjne zwłaszcza że proszek nie rozpuszcza się cały. A tu macie jak facet robi test NO3 testem zoolek, jbl (tu czyta instrukcje i robi tak jak pisze że 1 minuta wstrząsania) i sera, wszędzie wychodzi mu taki sam wynik który na koniec bada w jakiejś maszynce i wychodzi to samo.  
    • Właśnie, co zrobić z taką wiedzą? @triamond przytaczał badania, w których kilkukrotnie większe stężenia nie powodowały śmierci pielęgnic. Nie wiem, na ile to miarodajne, bo doprawdy można zgłupieć od sprzecznych informacji.  @Tomasz78 współczuję śnięcia rzadkich okazów, ale faktycznie, czy nie należałoby profesjonalnie zbadać wody i o ten wynik skorygować testy JBL, coś jak ze skałami Celsjusza i Fahrenheita? Zgadzam się oczywiście z tym, że obecna instrukcja JBL jest nieprecyzyjna, ale na logikę, moment rozpuszczenia proszku jesteśmy w stanie określić po 10, kilkunastu sekundach. Wg mnie i na moje oczy tyle właśnie zajmuje rozpuszczenie się proszku w testach na NO3. Taki czas, a minuta to już różnica skali, w zasadzie.
    • Tomasz jesśli odczyt jest poprawny to mam ponad 100 i nie zdychają, normalnie tarło, samice z ikrą w pyskach.
    • A ile wyjdzie po 2 minutach wstrząsania? 
    • No jak nie zaniża, przecież musi być podany konkretny czas wstrząsania a nie 10 sekund do zniknięcia szarego proszku. Po 10 sekundach wstrząsania wyjdzie mi 5,10 NO3 - tyle to nie możliwe przy tak dużej obsadzie. Jestem pewny że ryby zdechły przez wysokie NO3. No to jak w starej instrukcji było 1 minuta wstrząsania a w nowej bez czasu wstrząsania sugerując 10 sekund do czasu zniknięcia szarego proszku, przecież wyniki będą biegunowo różne.
    • Tomku, ale nie masz 100% pewności, że ryby zdechły przez NO3. Powiem więcej, poziom NO3 50 czy nawe 60 nie spowoduje smierci ryb, nawet gdy przez długi czas będą narażone na takie warunki. Nie masz żadnego punktu odniesienia w postaci wiarygodnego i profesjonalnie wykonanego testu swojej wody. Nie możesz więc z pewnością twierdzić, że test wykonany według instrukcji zaniża wynik. A może jest odwrotnie? Test wykonany nieprawidłowo da nam zafałszowany wynik w tym przypadku zawyżony. Tak czy inaczej zbyt dużo tu pytań. Nie bronię producenta, ale uważam że najpierw powinno się uzyskać wiarygodny wynik testu wykonanego w profesjonalnym laboratorium, a następnie metodą prób i błędów wykonać test JBL tak aby wyniki były zbliżone do siebie. Tylko wtedy będziesz miał pewność ile czasu należy wstrząsać próbkę, aby uzyskać prawidłowy wynik. 
    • Wstrząsać trzeba intensywnie przez 1 minutę. Po 10 sekundach będziesz miał 5 mg/l a tak naprawdę może być 50! Po 10 sek kolor nie rozwinie się taki jak po minucie wstrząsania. Kolor rozwija się do 10 minut, po tym czasie już się nie rozwija. Przez to zbyt krótkie wstrząsanie zdechły mi cenne okazy bo mi wychodziło że mam 5,10 mg/l NO3 a tak naprawdę było 50,60 mg/l przez wiele tygodni aż ryby zaczęły chorować i zdychać a ja nie wiedziałem jaki jest powód bo przecież parametry wzorowe. Nie radzę sugerować się wpisem żeby wstrząsać 10 sekund do zniknięcia szarego proszku, bo się możecie zdziwić, będziecie się doszukiwać różnych chorób a przyczyna będzie prozaiczna - zbyt wysokie stężenie NO3.
    • Może ilości odczynników, może są bardziej reaktywne. Nie będę usprawiedliwiał JBL, ale moim zdaniem błędem jest wstrząsanie przez minutę testów z nowej serii, równie dobrze można wstrząsać dwie minuty, albo podgrzać fiolkę, w kontekście spotęgowania reakcji, wtedy wyjdzie 250. 😉 Jeżeli proszek rozpuszcza się w kilka sekund i jeżeli o tym mówi instrukcja, to trzeba wg mnie wstrząsać przez nie więcej, niż 10 sekund, góra 15 i zostawić na te 10 minut, jak instrukcja wskazuje, potem dopiero zrobić odczyt. Zauważyłem szereg razy, że intensywność koloru wzrastała wraz z upływającymi minutami.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.