Zabir Opublikowano 8 Października 2008 #1 Opublikowano 8 Października 2008 Pewnie wielu z Was slyszalo o tym ze pokarmy sztuczne, a wszczegolnosci platkowane traca bardzo duza czesc (jak nie calosc) swoich witamin w 3 miesiace po otwarciu opakowania. Kiedy czytalem to podchodzilem sceptycznie do tych informacji, glownie chyba dlatego ze nie dopuszczalem do siebie mysli ze moje ryby teraz jedza sztuczne zarcie tak aby napchac brzuchy nic wiecej. Te informacje zostaly potwierdzone na innym forum, przy okazji mowy o innych pokarmach, jakie sa wprowadzane na polski rynek. Jaka jest Wasza wiedza na ten temat i jak wyglada sprawa wlasnie z pokarmami, ktore juz leza otwarde od np: 5 miesiecy. Ja dysponuje okolo 10-12 pokarmami sztucznymi nie liczac jeszcze kilka mrozonek i karmy domowej roboty. Te sztuczne jadlo mam juz otwarte wlasnie kolo 5 miesiecy, wiec czy to oznacza ze nie maczajac tych platkow, granulatow itp podaje ryba jedzenie bezwartosciowe? Ciezko jest mi sobie wyobrazic, aby przy standardowych akwariach, gdzie tych ryb nie ma zbyt wiele i nie przekarmiajac ich zuzyc pokarmy sztuczne, gdzie mamy ich okolo 20 w sumie z innymi.
meth Opublikowano 8 Października 2008 #2 Opublikowano 8 Października 2008 Dobry temat, sam jestem ciekawy jak to jest z otwartymi pokarmami, zawsze kupuje najmniejsze opakowania ale i tak wystarczają na bardzo długo. Zupełnie bezwartościowym pokarmem swoich ryb na pewno nie karmisz bo odbiłoby się to na nich bardzo szybko, no i piszesz tylko o witaminach, a składniki odżywcze to jeszcze – białka, tłuszcze, węglowodany, mikro składniki i makroskładniki
yaro Opublikowano 8 Października 2008 #3 Opublikowano 8 Października 2008 każdy z pokarmów ma okres trwałości, nigdy nikt nie pisał na pokarmach że po otwarciu należy zużyć do jakiegoś terminu, ale warto może zapytać się producenta o coś takiego. Wysłałem takie samo pytanie do producenta pokarmów Tropical, trzymam kciuki i może otrzymamy jakąś informację od źródła.
invader77 Opublikowano 8 Października 2008 #4 Opublikowano 8 Października 2008 Ja właśnie słyszałem, że lepiej kupować w oryginalnym opakowaniu szczelnie zamkniętym, niż uzupełnienie, bo pokarm po otwarciu w ciągu 4 miesięcy traci właściwości. A sami nie wiemy jak długo już jest w sklepie porozdzielany w woreczki. Lepiej wydać troszkę większą kwotę i wiedzieć, co się ma
yaro Opublikowano 8 Października 2008 #5 Opublikowano 8 Października 2008 invader ? kto Ci doradził obsadę?
mutra Opublikowano 8 Października 2008 #6 Opublikowano 8 Października 2008 z pokarmami jest tak, że wszystko co ma kontakt z powietrzem będzie się psuć. Naszybciej w pokarmach psują się tłuszcze - jełczeją (dlatego dodaje sie do pokarmu wit E (w składzie jako octan tokoferolu)) białka są generalnie bezpieczne, witaminy w lepszych pokarmach są stabilizowane czyli występują w związkach które opóźniają ich rozkład. Nawjażniejsze jeżeli chodzi o psucie pokarmów suchych są trzy sprawy: 1. Jak najmniejszy kontakt z powietrzem, czyli szczelne opakowanie, raczej granulki niż płatki. 2. Zero wilgoci, czyli nie na akwarium tylko zamknięte w szafce i nabieramy przynajmniej suchymi palcami (ja nabieram łyżeczką-nie wsadzam łap do opakowania) woda ułatwia zachodzenie reakcji - szczególnie jeżeli chodzi o witaminy rozpuszczalne w wodzie. 3. Nie trzymać w cieple, czyli znowu nie na akwarium tylko z dala od lampek i słońca. co do mrożonek:...... pracowałem kiedyś w zoologicznym i wiem jak wygląda droga od produkcji do sklepu. Nigdy nie dawałem swoim rybom mrożonek i nigdy bym nie podał. No chyba że te które sam zrobie
meth Opublikowano 8 Października 2008 #7 Opublikowano 8 Października 2008 Mutra, więcej o tych mrożonkach proszę, są ponownie zamrażane? Ja właśnie słyszałem, że lepiej kupować w oryginalnym opakowaniu szczelnie zamkniętym, niż uzupełnienie, bo pokarm po otwarciu w ciągu 4 miesięcy traci właściwości. A sami nie wiemy jak długo już jest w sklepie porozdzielany w woreczki. Lepiej wydać troszkę większą kwotę i wiedzieć, co się ma Co to jest oryginalne opakowanie? Dla mnie to i puszka i woreczek (hi kari, dainichi) , chyba że piszesz o jakiś uzupełnieniach które sam sprzedawca sporządza. A te pokarmy wymienione przeze mnie pakowane w woreczki są pewnie lepiej zabezpieczone niż te w puszkach.
invader77 Opublikowano 8 Października 2008 #8 Opublikowano 8 Października 2008 meth chodziło mi o hikari, bo spotkałem się w jednym sklepie, że sprzedawał oddzielnie i pakował w woreczki rękoma. Więc moim zdaniem to jest trochę przesada i napewno miał je spocone
invader77 Opublikowano 8 Października 2008 #9 Opublikowano 8 Października 2008 invader ? kto Ci doradził obsadę? Obsadę sam sobie doradziłem i na razie jest spokój Mam jeszcze dwa baniaki, więc jakby coś to mogę je rozdzielić. W jednym pływają same Red-Red 5 szt. Demonki pójdą do trzeciego baniaka tylko musi dojrzeć.
sabotage Opublikowano 8 Października 2008 #10 Opublikowano 8 Października 2008 Nawet nie o agresje tu chodzi. Mieszanie roslinozernej mbuny z mieozerna nie jest dobrym pomyslem, nawet "na jakis" czas.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się