fish1990 Opublikowano 19 Września 2008 #11 Opublikowano 19 Września 2008 ehh kolejna osoba która wszystko wie i wie dużo lepiej od innych... pamiętam jak pierwszy raz podałem paru osobom moja "wymarzoną" obsadę... jak sobie teraz to przypomnę to śmeich na sali, tez coś w tym stylu : przecież na rybę przypada 20l , bedie im dobrze... Nitka, poczytaj sobie forum, a potem sie kłócić, bo to ze rybki "dobrze sie maja" (wg kogo, wg Ciebie czy rybki Ci powiedziały?!) a potem na spokojnie i bez nerwów dowiedz sie co w Twojej obsadzie jest nie tak. pzdr ps co do Twojego ost pytania to każdy markowy pokarm wybarwiający daje zadowalające efekty, ja np daje swoim psiakom dainichi i parę innych pokarmów i szybko mi rosną i mają niezłe kolorki
nitka Opublikowano 19 Września 2008 Autor #12 Opublikowano 19 Września 2008 no to może wreszcie ktoś napisze coś konkretnego a nie ciągłe powtarzanie, że coś jest nie tak. Proszę o konkrety a nie powtarzanie w kółko tego samego!
sabotage Opublikowano 19 Września 2008 #13 Opublikowano 19 Września 2008 Po jakich konkretnie pokarmach zauważyliście u swoich pupilów wyraźną poprawę kolorów i szybszy wzrost? Temat kolorystyki jak i wzrostu, to temat rzeka... Na wyglad , wielkosc jak i ubarwienie naszych podopiecznych wplyw ma mnóstwo czynnikow. Zacznijmy od odpowiedniego haremu + obsady. Pyszczaki z grupy mbuna charakteryzują sie dosc duzym terytorializmem i wyuzdanymi "widzi mi sie" samcow. Niewatpliwe jest to, ze nasze ryby sa stworzeniami zyjacymi w grupie (nie w parach), ktore zwyklo sie nazywac haremami. Co znaczy , ze na jednego samca winno przypadac kilka samic (wiem wiem, zupelnie jak u nas ). Kazdy rodzaj mbuny trzymany (idac w mysl zasady wypisanej wyzej)w obsadach 1+4 3+7 5+12 bedzie czul sie najlepiej. Trzymanie pojedynczych osobnikow (znane miedzy innymi ze zbiornikow "all male tamk") sa raczej dla sklepikowych wystaw niz dla nas - pasjonatow. Trzymanie ryb w parach, tez nie jest dobrym rozwiazaniem. Bardzo jurny samiec MOZE (nie musi-badz co badz nasz dominator to wzor konskich zalotow) wykonczyc samice w przeciagu paru minut, dlatego dajemy mu po kilka kobiet, coby agresja rozlozyla sie na nieco wieksze grono "poddanych". Reasumujac pyszczaki trzymamy po kilka sztuk w jednym gatunku. Kolejnym czynikiem sa warunki panujace w samym zbiorniku. O chemii wody rozpisywać sie nie bede, bo.. jest tego sporo. Generalnie nie ma za duzych zbiornikow - za minmum dla JEDNEGO gatunku przyjmuje sie 112l, ja mysle ,ze 160l bedzie w sam raz), przy niewielkich , spokojnych gatunkach obsada dwu-gatunkowa ma prawo bytu w 240l(oczywiscie w miare nabierania "skill'a" mozesz pokuscic sie o bardziej wymagajace gatunki). Caly wystroj (nie mysle tu o roznicach miedzy wapnieniem a zameczkiem z nurkiem bo to akurat naszym podopiecznym wisi) winnien przypominac naturalny biotop jeziora Malawi. Duzo kryjowek, szczelin, duza powierzchnia dna (na jednego samca lekko 40cm2). Ujednolicajac, kiedy osigniemy w zbiorniku rownowage biologiczna, chemiczna jak i infrastrukturalna mozemy przejsc do kolejnego etapu. POkarm, rzecz bardzo wazna, wybierajac roslinozerna mbuna (Ty tak zrobiles) powinnismy celowac w pokarmy pochodzenia roslinnego. Dla tego przykladu idealnym zestawem "ze sklepu" bedzie: -Spirulina ( mozna by znowu rozpisac sie na temat glonow roznego producenta, nad jakoscia, wplywem na wybariwenie ,ale to temat na inny esej) - Hikari Excel - bardzo dobry granulat na bazie spiruliny - idealny dla naszych podopiecznych. - Dainichi - pokarm z najwyzeszj polki, konkurent dla OSI, jako urozmaicenie super sprawa, niestety podstawa, tylko dla ryb raczej wszytsko-miesnozernych:/ swietnie wybarwia, po dluzszym stosowaniu) - D-Alio Plus - pokarm przeznaczony dla paletek, bardzo dobry na jelita, powinien znalesc sie w zestaiwe podstawowych pokarmow. - DIY z lodowki - parzona salata, makarony itp (na forum sa cale topici posiwecone tematowi "zarcia domowego") - Masa innych pokarmow, przeznaczonych dla roslinozernych pielegnic np Malawi, Granuagreen, Hikari Waffers etc. Mniej wiecej w duzym skrocie opisalem, co pomoze Ci uzyskac piekne kolory u Twoich ryb, zdrowy wyglad i zadowolenie wlascicieli. Teraz przemysl wszelakie aspekty posiadania Malawi. Mimo ,ze 99% mojego posta to OT, mam nadzieje, ze da Ci to troszke do myslenia. Jesli uwazasz, ze ni interesuje Cie taki "trzymanie" ryb - musisz pomyslec nad innym, mniej dziwnym i wymagajacym biotopem. Pozdrawiam
czester_ Opublikowano 20 Września 2008 #14 Opublikowano 20 Września 2008 no to może wreszcie ktoś napisze coś konkretnego a nie ciągłe powtarzanie, że coś jest nie tak. Proszę o konkrety a nie powtarzanie w kółko tego samego! Kolega sabotage dał Ci linki do 3 artykułów gdzie wszystko jest napisane... tak trudno przeczytać pare stron? bo to co tu napisał w skrócie jest tam o wiele bardziej rozwinięte więc albo nie przeczytaleś albo zrobiłeś to na zasadzie przejżenia.
nitka Opublikowano 20 Września 2008 Autor #15 Opublikowano 20 Września 2008 Dziękuję Wam serdecznie. Taka odpowiedź - to dobra odpowiedź. Wszystko jasne! Pozdrawiam
Nowik892 Opublikowano 20 Września 2008 #16 Opublikowano 20 Września 2008 Ja mam pytanie, mianowicie: dla kolo 5-cio miesiecznyc pyskow Hikari excel mini czy medium??
sabotage Opublikowano 20 Września 2008 #17 Opublikowano 20 Września 2008 Mini, ja podaje mini swoim kilkuletnim pysia i na pewno granulki nie sa za male.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się