Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdelecznie jestem świeżakiem wśród malawistów a w piątek odbieram baniaczek o wymiarach 130x35x40 :mrgreen: w związku z tym pojawiają się pytania i wątpliwości, mimo tego jest ogrom entuzjazmu i szczęścia z powrotu do akwarystyki.


Zamierzam mieć taka obsadę:


Pseudotropheus saulosi -1+3

Pseudotropheus Socolofi - 2+5

Maylandia Greshakei – 1+4


Pytanie brzmi czy 3 gatunki to nie za dużo, akwarium jest długie jak na ten litraż i wydaje mi się że da radę :?

Opublikowano
akwarium jest długie jak na ten litraż i wydaje mi się że da radę
akwarium jest wąskie jak na ten litraż- ja bym sie nie decydował na 3 gatunki. Powierzchnia dna jest stosunkowo mała ja bym wpuścił jeden góra dwa
Opublikowano
Dwa gatunki OK, trzy nie OK.


A jeżeli Dam wszystkie gatunki w proporcjach 1+3 ? Liczba rybek zredukuje się do 12 i przy sporej ilości kryjówek na takiej długości da się przełknąć 3 gatunki :? zależy mi na tych właśnie 3:


Ps. Saulosi -1+3

Pseudotropheus Socolofi - 1+3

Maylandia Greshakei – 1+3

Opublikowano
:? zależy mi na tych właśnie 3:
w takim razie wpakuj je do zbiornika 375l 15x50x50. A tak na serio to nie uważam aby redukcja do 4 rybek z gatunku wiele dała. Dalej będą 3 gatunki w wąskim akwarium dla dwóch gatunków
Opublikowano

SZOK, ja tak się starałem a Ty mi mówisz, że mam wąski baniak, to raptem 5 cm, no ale nic trzeba słuchać bardziej doświadczonych, w takim razie na które 2 gatunki się zdecydować ?

Opublikowano

Witam, mam zbiornik 140x35x50 cm, więc szerokość jak u Ciebie. Uważam, że 3 gatunki to zdecydowanie za dużo(miałem przez chwilę), cieżko przy takiej szerokości utrzymać tyle ryb. Teraz mam 2 gatunki(młodzież) i jest ok, ale i tak myśle, że będzie po jednym samcu z gatunku. Tak więc radze 2 gatunki i zobaczysz co bedzie :wink:

Opublikowano

Na te "raptem 5cm" popatrrz przez pryzmat długości zbiornika i będziesz wiedział, że to nie jest takie "mało". Moim zdaniem max 2 gatunki. Zrezygnowałbym z Greshakei - mam go u siebie, to duża, masywna, silna ryba. Za mało dla niej miejsca.

Opublikowano

Okej chciałem tylko sprawdzić czy te 3 gatunki w takim akwa nie spotkają się z kategorycznymi opiniami na NIE, sprawdzone odhaczam.


Skoro nie te 3 gatunki a w 130x35x40 powinny pływać dwa to może takie:


Pseudotropheus demasoni


Pseudotropheus flavus


:?

Opublikowano

Że tak powiem... z deszczu pod rynne :lol: .

Zrozum, że to Twoje akwarium, to raczej malutkie jest i powinieneś się ograniczyć do czegoś spokojnego...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.