Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie chcialem zakladac nowego tematu dlatego napisze tutaj.

Czy filtr HW 302 o przeplywie podanym przez producenta 1000l/h uciagnie jeden korpus narurowy jako prefiltr? Przymierzam sie do zrobienia takiego czegos ale nie wiem czy gra warta swieczki. Moze do tego typu projektow potrzebne sa mocniejsze kubelki ?

Opublikowano

Uciągnie ! Ale będzie mało efektywny. Tak na moje oko i to co podłączyłem to korpus narurowy powinien być podłączony do kubełka +1400l/h ! Poniżej jedyni jako biolog z prefiltrm , ale już nie jako mechanik i biolog w jednym.

Opublikowano

Potwierdzam to co napisał Stan. Sam używam hw304 i jego przepływ spadł dość mocno ale daje rade. Przy 302 zasys byłby zbyt słaby aby zbierać kupska.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Potwierdzam to co napisał Stan. Sam używam hw304 i jego przepływ spadł dość mocno ale daje rade. Przy 302 zasys byłby zbyt słaby aby zbierać kupska.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka


Ja mam Hw 303b cały wypchany ceramiką niby producent podaje przepływ 1400l/h a w życiu takiego nie ma. Mam podłączony pre filtr naruruowy i nie zauważyłem spadku przepływu wody. Myślę, że kubełek nie musi mieć aż tak dużego przepływu to nie mechanik woda powinna właśnie powoli sobie płynąć.

Opublikowano

Woda może wolno płynąć jeśli to biolog. Jeśli chcesz filtrację biologiczną i mechaniczną to potrzeba czegoś mocnego aby dobrze zasysało nieczystości. Dodatkowo wydłużysz czas działania korpusu bez czyszczenia lub wymiany.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Woda może wolno płynąć jeśli to biolog. Jeśli chcesz filtrację biologiczną i mechaniczną to potrzeba czegoś mocnego aby dobrze zasysało nieczystości.


Dokładnie ! I ot tym pisałem wyżej !!!!!

Opublikowano

Inna sprawa to wkład. Sznurki strasznie zamulają(są po prostu gęste)Ja używam geowłókniny jeden oplot na rdzeniu z rurki( przepływ filtra podobno 1500l ) ale z korpusem nie widzę specjalnego spadku przepływu. Włókninę wymieniam raz na tydzień, syf zbiera ,woda czysta. To takie moje dywagacje;)

Opublikowano
Uciągnie ! Ale będzie mało efektywny. Tak na moje oko i to co podłączyłem to korpus narurowy powinien być podłączony do kubełka +1400l/h ! Poniżej jedyni jako biolog z prefiltrm , ale już nie jako mechanik i biolog w jednym.


Wlasnie o takie cos mi chodzi. Chce kubelek ktory bedzie w pelni biologiem, korpus ma jedynie zatrzymywac nieczystosci aby nie wplywaly do kubla z ceramika. Rownie dobrze moglbym zamontowac gabke na zasysie, ale wolalbym zeby ewentualne drobne nieczystosci byly "skladowane" juz poza akwarium niz w okolicach zasysu filtra.

Wedlug tego co napisal Stan takie rozwiazanie mogloby zdac egzamin z HW 302.

Opublikowano

Ja mam jako prefiltr w HW 302 taki prefitr od ponad roku jedyna rzecz która średnio mi się podoba to zawory , ehh takie chińskie.


5e671325a6909e1c.jpg


Jak dasz prefitr z narurowca i ma to być biolog w zupełności wystarczy.

Opublikowano

Dzieki za cenne podpowiedzi.


Teraz od strony technicznej. Montujac taki korpus wystarczy przeciac w polowie waz zasysajacy dolaczony do zestawu HW 302? Plus do korpusu zamontowac dwa zawory, przed i zaraz za korpusem ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.