Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
mysle ze spokojnie dadza rade


jako ze Red to wieksza rybcia... fajnie by wygladalo jako 2 gatunek cos mniejszego (malego), jets taki jeden paskowany wariat ;) ale nie wiem czy to by bylo Ok rozwiazanie.


P.S. od biedy bierz 150x50x50 !! :) i 3 gatuneczki spooookojnie


Od biedy mozesz nawet pomyslec o 150x50xh60 :) i tych małych paskowanych kilerkach w ilości 6-8szt. Z redami było by naprawdę pięknie !

P.S. Na większe akwa juz nie namawiam bo to chyba ostatni standardowy rozmiar akwa jaki daje się zmieścic w praktycznie każdym mieszkaniu, nie produkując problemów z wniesieniem czy ruiny finansowej właściciela :)

Opublikowano
Od biedy mozesz nawet pomyslec o 150x50xh60
co to to nie :P Niestety wymusiłoby to grubsze szkło oraz,dodatkowo, inwestycje w sprzęt a całość musi sie opierać na tym co kupiłem (na szczęście na wyrost) do swojego obecnego akwarium. Plus jest taki że znalazłem taniego szklarza i jak się dobrze złoży to może wystarczy na front z optiwhite (trzymajcie kciuki). Korzystając z okazji powiedzcie mi, proszę, jak by musiały wyglądać wzmocnienia do takiego akwarium - nie mam opinie na temat akwarium od wspomnianego człowieka i sam bede musiał sprawdzić czy wszystko zrobili ok.
Opublikowano

U mnie 150x50xh60 jest z 10mm szyby , wzmocnione po środku (poprzecznie ) i wzdłużnie. A sprzet czy to do 375 czy 450L będzie i tak ten sam przy podobnej obsadzie.

Wracając do wzmocnień , to jak mi robił szklarz kotnik to wklejał tez wzmocnienia dolne , twierdząc , ze nic nie szkodzą a pomóc mogą (zostało mu szkła i silikonu :) ) . Może i Tobie jak zostanie to warto ...

Opublikowano

wzmocnienia dolne... to sie ubawilem... kreatywnosc ludzi nie zna granic... :lol:


jak kupilem zbiornik byl bez wzmocnien (celowo) (140x55x55) - sam wkleilem listwy przezroczystym silikonem, zeby nie bylo czarnego u gory i jestem zadowolony... bo sa wyzej niz standardowo i ich nie widac

wewnetrzny wymiar akwa 138cm, wiec przednia listwe mam 137x6cm, tylna 124x6cm i jedna poprzeczna 53x8cm...

przednia nie jest przyklejona do bocznych szyb (5mm szpara z kazdej strony)


http://picasaweb.google.pl/dabrowska.agata/Grzes#5241513370472208466

zle zdjecie zeby to pokoazac, ale tylko takie mam w necie w tej chwili... moze Ci cos pomoze :wink:


co do obsady to do redow zdecydowanie dalbym demasony :P

male granatowe, paskowane, bitewne - slowem piekne :wink:

Opublikowano

Makok, słyszałeś o czymś takim jak efekt karbu :?: To, że wszyscy producenci akwariów zostawiają wolną przestrzeń między wzmocnieniem a boczną szybą nie znaczy, że tak jest dobrze. Wzmocnienia powinny być na całej długości szyby, od jednego boku akwarium do drugiego. Inaczej naprężenia na końcach wzmocnień mogą zrobić niezły bałagan ;) .


A teraz idę spać, jutro rano jazda do Wrocławia :) .

Opublikowano

Mati, oczywiście że słyszałem...

ale u mnie przednia listwa kończy się z każdej strony na silikonie (tym konstrukcyjnym od łączeń szyby przedniej z bocznymi) a nie wciskałem w szpary silikonu "jakoś tak" - stwierdziłem że akwa przeżyje - i tak te standardowe nie mają listew na całej długości i dają radę... (nie twierdzę że tak jest lepiej - tylko że dają radę) :wink:

natomiast tylnia - no tutaj pierszeństwo miały rury, które muszą mieć swoje miejsce - dlatego listwa krótsza :P

Opublikowano

Dieta jest ok, Redy nie narzekają na przewagę roślinnego pokarmu, którego zwolennikiem jest Demasoni.

Co do wzmocnień - nie chcę mieszać, ale w 3 akwariach nie mam ich do końca szyb. Zwłaszcza na tylnych byłoby ciężko.

Opublikowano

Wzmocnienie to nie problem, w kontakcie mailowym szklarz mówi, że wyklei mi takie wzmocnienia jakie sobie zażyczę. Z kolei dla mnie nie ma problemu żeby biegły one przez cały dłuższy bok - filtr spokojnie podepnę na bocznej ściance, która i tak będzie zamalowana od zew. (będzie przy oknie i słońce świeciłoby bezpośrednio na nią)

tak mnie naszło jeszcze: dałoby się do tego akwa wrzucić coś co by zżerało narybek?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.