Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 minut temu, piotriola napisał(a):

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, pompa ma wydajność 4000L przy 30% a  wydajność 144L to 100 % wydajności ?
Dla mnie to trochę niezrozumiałe. 

1.  144 l/h/W czyli 6500l/h przy 45 W.

27 minut temu, piotriola napisał(a):

Witaj, odezwałem się gdyż przepływ około 4000 L przy mocy 14 W jest raczej nierealny.  Większość filtrów które mają powyżej 3000 L musi   posiadać moc 40-50 W. Podobnie filtry 20 W będą miały około 1500 L.  Gdy użyjemy pompy mniejszej mocy o podobnym przepływie, przy lekkim zabrudzeniu wsadów filtracyjnych od razu zaobserwujemy spadek przepływu.

2. Pomiar przy 30% mocy powtarzany 2 razy z wiaderkiem w wannie i potem w akwarium raz z naczyniem i potem przepływomierzem pływakowym. Nie chciało inaczej wyjść ;)

Wcześniej testował te pompy @deccorativo -np.  dcp 3000 dawało 3000l/h przy 11.2 W (ja mam rurkę 50 cm + 3 łuki; tutaj dłuższa rura... większe opory).

3. Filtry mają w większości pompy na prąd zmienny. Tanie i bez elektroniki; duży zysk producenta ;) (wyjątki to np. Aquael Hypermax, HW5000). Wirnik musi być symetryczny. Opory na wężach, czasami karbowanych, złączkach, mediach itd. Lepsze są obiegówki (stałoprądowe np. w narurowcach), ale mają działać przy większych oporach.  Stałoprądowe to nie tylko bezpieczeństwo, ale właśnie wydajność i sterowalność. Wypierają stare AC z klimatyzatorów, rekuperatorów, obiegówek itd. Czas na akwarystykę.

U mnie bardzo małe opory (K1 w  takiej ilości, że nigdy nie zarośnie), spływ przez grzebień, krótka rura wylotowa i śmiga:) Polecam!

  • Lubię to 1
Opublikowano
16 godzin temu, triamond napisał(a):

czyli 6500l/h przy 45 W.

Witaj
Teraz to wygląda lepiej, poprzedni Twój wpis moim zdaniem wprowadzał zamieszanie . 
Masz racje że pompą na prąd stały lepiej sterować. Ale takie rozwiązania mają wiele wad.
Używam silników prądu zmiennego , prosta budowa bezobsługowość AC
Silniki prądu stałego wymagają konserwacji, wymiany szczotek dla tego są mniej zawodne. DC
Silniki prądu stałego bez szczotek wymagają sterowania elektronicznego BLDC, chyba o takim silniku napisałeś.
Testy zawsze mnie pociągały, to coś realnego.
Autor tych testów nie uwzględnia czasu pracy takiej pompy, dla mnie to czynnik najważniejszy.
pozdrawiam

Opublikowano

Idziemy offtopic... ale ;)

Jeśli porównamy 2 pompy J. :

DCP 2500, 23W (DC), za 329 pln

i Fa 2500, 45W (AC) za 150 pln.,

to różnica w cenie zwraca się przed upływem roku przez niższy rachunek za prąd (192 kWh po 1 pln). Po kolejnych 2 latach masz nową pompę. Stawiam, że trwalsze będą DC, bo mają zabezpieczenia przed pracą na sucho i zablokowaniem wirnika. AC w takich sytuacjach mogą się spalić. DC mają też płynny start - bez uderzeń wirnika i są ciche. W przypadku awarii można wymienić sam sterownik, albo nawet zrobić samemu (https://forums.reefcentral.com/threads/use-pwm-to-control-your-jebao-dct-pump-using-brushless-motor-controller-from-ebay.1913488/).

Opublikowano
1 godzinę temu, triamond napisał(a):

Jeśli porównamy 2 pompy J. :

DCP 2500, 23W (DC), za 329 pln

i Fa 2500, 45W (AC) za 150 pln.,

Nie wypowiem się na temat tych pomp, nie stosowałem. Cena jest atrakcyjna. Być może wypowie się ktoś kto kilka lat stosował tego rodzaju pompy. U mnie stosuje grundfosa, pracuje około 13 lat.  Bezawaryjna, bardzo cicha zastosowałem drugą taką pompę. Mam w moich zasobach pompę magnetyczną Iwaki, w pompach tego typu brak jest połączenia pompy z silnikiem. Nigdy nie miałem sytuacji aby pompy pracowały na sucho, jest to raczej niemożliwe. Co jest wadą, na pewno sposób zamocowania oraz cena. Grundfos posiada trzy biegi, w akwarium o długości 1 m  na trzecim biegu woda wylewa się z akwarium. Stosuję węże eheima 16/ 22 nie ma konieczności zmieniać ich średnicy, przy takim zbiorniku pierwszy bieg jest wystarczający to około 30 W.
Nie testowałem tych pomp na poziomie wody, zawsze na mniejszych przewodach i na wysokości podnoszenia 1,5 m.
Będę myślał, pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
    • A szkoda, bo moje ryby przepadały za northfin. Kiedyś chyba @BombeL organizował jakiś zakup grupowy pokarmów northfin.
    • Ok dzięki  ale zapytam jeszcze o spirulina z  Fisch Magic jak mogę  ją  zamówić  kontakt  znaleziony w internecie nie aktualny, ktoś  wie?  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.