Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Wczoraj odkryłem że rozkleiło się moje akwarium 240 litrów (akwarium miało 10 lat), w związku z tym myślę o nowym akwarium. Jako że niecały rok temu rozkleiło mi się akwarium 150 litrów, postanowiłem poszukać alternatywy dla zbiorników klejonych. Przypomniałem o zbiornikach ramowych. Planuje budowę akwarium o wymiarach 140x60x50 cm, może trochę większe. Czy macie jakieś doświadczenie z takimi akwariami? Ich największą wadą o jakiej słyszałem było to że uszczelniano je kitem, ja planuje silikonem akwarystycznym, woda nie będzie miała kontaktu z metalem.

Akwaria które się rozkleiły stały na równym podłożu, na styropianie, więc uważam że silikon po prostu puścił ze starości.

pozdrawiam i czekam na wszelką pomoc

Opublikowano

Moim zdaniem jest spora różnica ponieważ w akwarium klejonym, silikon pełni rolę konstrukcyjną, natomiast w ramowym pełnić będzie tylko i wyłącznie rolę uszczelniającą.

Gdyby nawet wystąpiła nieszczelność można ją w prosty sposób naprawić, a w akwarium klejonym raczej jest to trudna operacja

Opublikowano

Coraz częściej powraca się do akwarii ramowych , ale raczej ze względów estetycznych niż wytrzymałościowych , no chyba że chodzi o wysokie zbiorniki , wtedy łatwiej zrobić właśnie ramowe.

Jeśli już takie chcesz to najlepiej z kątownika aluminiowego.

Znajdź dobrego spawacza od aluminium i wtedy możesz zastosować cieńszą szybę.

A kleić oczywiście silikonem.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź. Dlaczego przy zastosowaniu kontownika aluminiowego można użyć cieńszej szyby? (jeżeli dobrze zrozumiałem)


Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Za rok mam zamiar rozpocząć budowę własnego domu, projekt będzie uwzględniał akwarium wykonane z żelbetonu wylaminowanego od wewnątrz o litrażu około 3500 litrów. W związku z tym pomyślałem że mógłbym przeprowadzić teraz testy z budową zbiornika w tej technologi. Myślę o zbudowaniu ramy i wspawaniu 3 ścian + dno z blachy stalowej, następnie oblaminować całość i wkleić przednią szybę. Jak tylko zbiorę wszystkie koszty to przedstawię za i przeciw zarówno zbiornika ze szkła jak i z metalu.


pozdrawiam

Opublikowano

Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Za rok mam zamiar rozpocząć budowę własnego domu, projekt będzie uwzględniał akwarium wykonane z żelbetonu wylaminowanego od wewnątrz o litrażu około 3500 litrów. W związku z tym pomyślałem że mógłbym przeprowadzić teraz testy z budową zbiornika w tej technologi. Myślę o zbudowaniu ramy i wspawaniu 3 ścian + dno z blachy stalowej, następnie oblaminować całość i wkleić przednią szybę. Jak tylko zbiorę wszystkie koszty to przedstawię za i przeciw zarówno zbiornika ze szkła jak i z metalu.



No ciekawie to brzmi ale do końca nie wyobrażam sobie jak chcesz połączyć blache ze szkłem i czy nie zaszkodzi to rybom. Mam nadzieje że umieścisz na forum jakiś obszerniejszy post na ten temat

Pozdr

Opublikowano

Czy nie zaszkodzi to rybom? Myślę ze nie ponieważ cała "metalowa skrzynka" będzie pokryta laminatem więc woda nie będzie miała kontaktu z metalem (w teorii :)). Widzę dużą zaletę takiego rozwiązania, będzie można bez obawy opierać duże kamienie o ściany akwarium.

Opublikowano
Dzięki za odpowiedź. Dlaczego przy zastosowaniu kontownika aluminiowego można użyć cieńszej szyby? (jeżeli dobrze zrozumiałem)

pozdrawiam



Dlatego można zastosować cieńszą szybę , ze kątownik działa jako usztywnienie konstrukcji i szyby nie będą się wyginały.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zebrałem trochę informacji na temat planowanego zbiornika.

Zdecydowałem się ostatecznie na metal + laminat. Wybrałem tą metodę ponieważ:

+ w planowanym domu mam zamiar umieścić bardzo duże akwarium z żelbetonu laminowanego od wewnątrz (projekt domu będzie już uwzględniał tą konstrukcję) więc ten zbiornik będzie zapoznaniem się z wykorzystaniem żywicy w akwarystyce.

+można śmiało poukładać wewnątrz duże kamienie bez obawy o szkło


Ostateczne wymiary akwarium 140 x 70 x 55 cm

Rama będzie wykonana z kątownika 3cm ze wzmocnieniami z płaskownika o tej samej szerokości. Ceny nie znam ponieważ dysponuje takim materiałem.

Ściany metalowe będą wykonane z blachy stalowej o grubości 2 mm ( około 70 pln/m2), dno 3mm (100 pln/m2).

Przędna szyba o wymiarach 140 x 55 cm brutto (wliczając ramę) będzie wykonana ze szkła 10 lub 12 mm (jak sądzicie czy 10 wystarczy ?)

Całość będzie wypiaskowana a następnie polakierowana (czym i jaką metodą to dopiero zdobywam wiedzę).


Na końcu położę jedną warstwę laminatu o gramaturze 450 + dodatkowo 10 cm paski w wszystkich rogach zbiornika.


Co sądzicie o tym pomyśle?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.