Skocz do zawartości

Oj coś mi chyba filtracja nie działa..


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Że jeszcze się uczę.. to od razu nie krzyczeć ;P


Mam wrażenie, że coś mi filtracja nie domaga. Wczoraj wywaliłem jeden filtr mechaniczny na początku instalacji.. i mam teraz dylemat. W moim układzie są 2 filtry jako biologi. W związku z baaardzo długim (6tygodni ponad) nie wymienianiem prefiltra pierwszy biolog jest mocno zabrudzony i możliwe że to on mi tak przepływ stłamsił...


Ale powoli. Wczoraj zrobiłem podmianę wody gdzieś ze 15%. Nie robiłem też długo bo 3 tygodnie. Zajmowałem się kamieniami i innymi takimi ;D

Dzisiaj mam:

- NO3 - ~30mg/L

- NO2 - ~ <0.3 - najniższa skala

- pH - 8,0

- GH - 10,5 - 11st dH

- KH - 6 st dH


Temepratura 24stopnie.


Martwi mnie to NO3. Podpowiedzcie mi proszę czy po prostu moja filtracja nie daje rady czy za długo nie podmieniałem wody i to dla tego a może jedno i drugie?


Możecie mnie pokierować trochę? Jaki jest wniosek jak NO2 niemierzalne a NO3 około 30? Akwa na pewno nie jest przerybione... może rybki przekarmiane ale....

Opublikowano

Dlaczego ma Ci nie działać filtracja?

Jeśli masz niemierzalne NO2 to znaczy , że działa , a ze wysokie NO3 to znaczy , że wody nie podmieniłeś:)

I tyle :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Opublikowano

No to mnie uspokoiliście ;D Już myślałem, że cała filtracja nie wyrabia....


Popełniłem błąd z tym nie wymienianiem wewnętrznego no i za długo wody nie podmieniałem.

Zobaczymy jak to wyjdzie za tydzień przy kolejnej podmianie.


W jaki sposób mam podbić KH? OD razu mówię, że na chemię żadną się nie zgadzam ;D


I tak przy okazji.. Nie rozumiem tu jednej kwestii a na pewno jest banalna.

W drugim akwa gdzie mam krewetki i roślinki pH=7 i jest troche za wysokie... W kranie leci właśnie pH=7.0.


Napuszczając początkowo wodę makok dodał sody oczyszczonej i skoczyło na 8.0 (pewnie 8.2). To było w miesiące temu. Od tamtej pory kilka razy podmieniałem wodę. A ona wciąż ma 8.0. Jakim cudem skoro dolewam 7.0 a nie dodawałem nigdy więcej sody? Czy może kamienie którę wsadziłem/mam podwyższają pH?


Możecie mi to jakoś rozpisać? Właśnie jaka jest zależność między KH, GH i pH? Co mam konretnie poszukać co na stałe podniesie mi poziom z 7 na 8? Jakim cudem nadal mam 8 skoro leje 7? ;D

Opublikowano

czester: nie mam gąbek na prefiltrze... ;D


Rura w akwa ponawiercana... --> narurowy mechaniczny i to tego nie zmieniałem długo ---> 2xbiolog narurowy ----> powrót do akwa


Oprócz tego Fluval i 1x Aquabee. Oba do oddania i musze w ich miejsce kupić 2xAquabee lub PH3000

Opublikowano

hmm...skoro masz stabilne ph i nie zanotowales skokow podczas podmianki to nie rob nic....

zawsze mozesz podbic KH ( twardosc weglanowa ktora jest buforem PH i odpowiada za to zeby PH nie skakalo) soda oczyszczona dokladnie tak jak to Makok zrobil .GH jest twardoscia ogolna ktora w przypadku Malawi nie ma wiekszego znaczenia, a PH to juz wiesz :wink:

co do stalego podniesienia ph - skaly wapienne,grys koralowy,podobno tez dolomitowy(ten mialem ale jakos u mnie nie podnosil PH,moze dlatego ze za malo go mialem w kubelku).

Powodzenia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.