fony Opublikowano 10 Lipca 2008 #1 Opublikowano 10 Lipca 2008 Mam Yellowki w zestawieniu 3/2 jedna samica do tarła podchodziła już 4 razy druga ani razu. Widać u niej co około 2 miesiące wysunięte pokładełko i w tym czasie samica chowa i ucieka przed samcami do tarła nie podchodzi a po paru dniach pokładełko wraca do normalnego stanu. Taka sytuacja wystąpiła już z 4 razy za każdym kolejnym samica puchnie jeszcze bardziej po 3 razie widocznie brzuch jej zmalał lecz tarła nie zaobserwowałem. Teraz ma kolejny raz wysunięte pokładełko brzuch bardzo wyraźnie zaokrąglony i chowa sie. Spotkał sie ktoś z taka sytuacja?
sabotage Opublikowano 11 Lipca 2008 #2 Opublikowano 11 Lipca 2008 Zapadniety brzuch z powodu nie pobierania pokarmu. To, ze Yellow raz po raz plywa z pelnym gardlem - to normalka, jedna z moich demasoni tez bez przerwy w stanie blogoslawionym plywa.. Z drugiej strony moze i samica nosi mlode, ale polyka (mlode mamy czesto tak robia), lub jest tak zdominowana przez druga samica ,ze nawet nie ma czasu na milosc
sision Opublikowano 12 Lipca 2008 #3 Opublikowano 12 Lipca 2008 sabotage, ale tu jest jeszcze kwestia "puchnięcia" i to chyba jest najdziwniejsze... Ja jeszcze się nie spotkałem (w moich akwariach), żeby ryba puchła po tarle... :roll:
sabotage Opublikowano 12 Lipca 2008 #4 Opublikowano 12 Lipca 2008 Ja to zrozumialem , jako puchniecie podgardla.. za każdym kolejnym samica puchnie jeszcze bardziej po 3 razie widocznie brzuch jej zmalał Podgardle puchnie, a brzuch zapada.. Tak to odbieram, jesli jest inaczej tzn cala ryba puchnie to cos jest nie tak .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się