Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niestety nie da sie obslugiwac i dbac o akwarium nie moczac rak. Jak widze starasz sie wydac mnostwo pieniedzy na rzeczy, ktore w praktyce nie okazuja sie tak przydatne jak w opisach. Chcesz czy nie, trzeba wlozyc duzo wlasnego wysilku w to, zeby zbiornik normalnie funkcjonowal. Tej wlasnej pracy nie zastapi Ci z pewnoscia odmulacz za grube pieniadze. Sprawa wyglada prosto: jezeli nie chcesz moczyc rak, to wylej wode i kup zolwia. A jezeli chcesz zajmowac sie rybkami, to zakasaj rekawy, a zaoszczedzone na gadzetach pieniadze zainwestuj w porzadne filtry, czy chociazby grzalke.

Opublikowano

o filtra to mam tego, no , eheim'a 2228 a grzlke tetry 200W, myslalem ze ten czyscik i odmulacz ulatwia po prostu zycie.. jeszcze jedno. wlasnie odsyaplem piach i probowalem polozyc styropian i na nim moj kamien 15kg. w sumie to mam 3 takie kamienie i mialem przygotowany styropian dla kazdego z nich. ale w trakcie cudowania, niestety kamien nie stal stabilnie na tym styropianie, wiec zrezygnowalem z tego. lepiej stoi na piasku i podsypany z kazdej strony odpowiednio. jak widac nie zawsze, styropian sluzy kamieniowi ;-)

Opublikowano

Ja bym proponował wrócić do styropianu, chyba że odkładaj pieniądze bo czasem w niedługim czasie możesz potrzebować nowy zbiornik, ryby podkopią kamienie i może być nieszczęście, a to że zaczną kopać masz jak w banku:)

Nie da się obsługiwać baniaka bez wkładania rąk (nieraz nie tylko rąk:) ) i podłóż coś pod te kamienie ...

Opublikowano

uważaj bo pyśki mogą cię zaskoczyć. Bez trudu czasem podkopują się do samego dna a stawiając taki głazek na piachu raz może się osunąć, a dwa nawet przygnieść rybe.

Opublikowano

Pastel ty to masz skłonnosci do wydawania kasy za te 20zł + koszt przesyłki to masz z 10 zwykłych gombek do mycia garów lub 5 wiekszych do kompania. Tak jak pisali moi poprzednicy te magnetyczne czysciki sa do d... strata kasy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.