Skocz do zawartości

NO2 i NO3 czy to normalne ???


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
No, nic z tego nie bedzie, oddaj ryby, chocby za darmo i daj zbiornikowi dojrzec, podmiany Ci nic nie dadza w tym przypadku.

Nie wierze, ze bianak sie ustabilizuje skoro ryby kupkaja ,bakterie nie daja rade w z przerobieniem no2 na no3..

Nawet jak przestaniesz karmic ryby imo sytuacja sie nie zmieni..



Podtrzymuje, odpowiedz na pytanie NIE

Opublikowano

sabotage dzieki ale nie odpowiedziałes na moj post no spadło jest nie wykrywalne wyniki podałem

Witam ponownie zrobiłem własnie testy i wyszły nastepująco NO2 <0,3, NO3 0-5 zoolek, PH 8, TwO 10^n, TwW 8^n mam pytanie czy to jest ustabilizowany baniaczek?
Więc ile mam jeszcze czekac i comam robić?
Opublikowano

Masz czekac tak dlugo, az no2 = 0 (nie 0,2 tylko 0 !!) NO3= 20/30 (jesli masz mniej to nie wierze, chyba, ze masz jakas ultra filtracje, albo nie ma w srodku ryb,nie karmisz ich,robisz mega podmianki po ktorych sprawdzasz parametry).

Twoje wyniki, NO3 = 0-5.. to nei sa dobre wyniki NO2 +/- 0,3 to bardzo zly wynik..

Musisz sporo docxzytac na temat chemii wody, cyklu azotowego istoty nmapowietrzania akwa w tymze procesie,,

Jest o tym na prawde duzo info w sieci, o to jedno z nich IMO, dobrze napisane, zrozumiale i ok !

IMO testy Zooleka NO3 sa do bani, ja bym wymienil na JBL.. Zatem do lekturki i cierpliwosci !


W przyrodzie azot występuje w powietrzu, stanowiąc jego 78,1 % objętości (75,5% masy). Jest ważnym elementem organizmów żywych wchodząc w skład aminokwasów budujących ich białka. W postaci soli mineralnych, głównie azotanów występuje w glebie (saletra chilijska). Pierwiastek ten znajduje szerokie zastosowanie w rolnictwie, laboratoriach, medycynie, metalurgii i innych dziedzinach przemysłu.




Dla akwarysty bardzo istotne, dla zrozumienia prawidłowego funkcjonowania zbiornika, jest poznanie i zrozumienie obiegu azotu (cyklu azotowego). Mając tą wiedzę można bez trudności zrozumieć, dlaczego nie powinno się przekarmiać ryb, dlaczego rośliny są bardzo przydatne w akwarium, dlaczego nie wolno dopuszczać do zalegania gnijących resztek pokarmu, fragmentów roślin, i wreszcie, po co jest potrzebna wydajna filtracja?




Skąd bierze się azot w akwarium? Najbardziej toksycznym związkiem azotu w naszym zbiorniku jest amoniak – NH3. Jego pochodzenie łatwo można wytłumaczyć. Wszystkie białka zawarte w pokarmach dla naszych podopiecznych, zbudowane są m.in. z aminokwasów. Aminokwasy, jeżeli nie są wykorzystywane, wraz z kałem zwierząt wydalane są do akwarium. Zalegając na dnie akwarium, lub wciągnięte przez wlot filtra do jego wnętrza ulegają rozkładowi. Produkty tego rozkładu, to dwutlenek węgla (CO2), woda (H2O), jony karboksylowe (COO--) i właśnie amoniak (NH3). Proces ten zwany jest amonifikacją. Amonifikacja dotyczy także innych przypadków. Pamiętać należy, że białka zawarte są nie tylko w kale zwierząt, ale przede wszystkim w ich organizmach, organizmach roślin, wchodzą też w skład wszystkich drobnoustrojów. Tak, więc ich rozkład jest też źródłem amoniaku. Właśnie, dlatego należy unikać zalegania martwych fragmentów roślin, padłych rybek, i nadmiernego karmienia ryb, ponieważ pokarm zalegający na dnie też generuje amoniak. Amoniak w czystej postaci jest także wydalany przez ryby za pomocą ich układu wydalniczego. Źródła amoniaku przedstawia rysunek 1.


Co dzieje się dalej? Amoniak, lub jony amonowe (NH4+), jako związek toksyczny w naszych zbiornikach, jest bardzo szybko nitryfikowany do azotynów (azotanów III), mniej toksycznych związków. Dlatego, w ustabilizowanym zbiorniku poziom amoniaku w wodzie powinien być bardzo bliski 0. Za ten proces odpowiadają bakterie nitryfikacyjne, głównie z rodzaju Nitrosomonas. Są to mikroorganizmy, które czerpią energię właśnie z chemicznego utleniania azotu amonowego do azotynów. Są one obecne w podłożu naszego akwarium, oraz w pokładach materiałów filtracyjnych naszego filtra. Równanie chemiczne przedstawia się następująco:



NH4+ + 1,5 O2 --> NO2- + 2H+ + H2O + 352 kJ



Azotyny również ulegają nitryfikacji tylko, że w tej części procesu główną rolę odgrywają bakterie z rodzaju Nitrobacter. Utleniają one azotyny do azotanów (azotanów V). Ta reakcja w zbilansowanym i ustabilizowanym zbiorniku również zachodzi bardzo szybko, stąd azotyny nie powinny być mierzalne w takim zbiorniku.




NO2- + 0,5 O2 --> NO3- + 73 kJ




Bardzo istotne jest, aby pamiętać o warunkach niezbędnych dla bakterii nitryfikacyjnych. Są to organizmy, które preferują obecność tlenu na poziomie powyżej 2 mg O2 / l wody. Ciągła praca filtra zabezpiecza dopływ natlenionej wody do złóż filtracyjnych, będących siedliskiem bakterii. Trzeba starać się, żeby przerwy w pracy filtra były jak najkrótsze, aby nie doprowadzić do śmierci tych organizmów. Powszechnie uważa się, że przerwa w pracy urządzenia nie może być dłuższa niż trzy godziny. Lepiej tego nie sprawdzać. Istotnym parametrem wody jest też jej odczyn. Uważa się, że zakres funkcjonowania bakterii nitryfikacyjnych zawiera się w wartościach pH: 6 – 10. Optimum metabolizmu wykazują przy pH pomiędzy 7,5 – 8,5. Temperatura optymalna dla bakterii nitryfikacyjnych to wartość ponad 20 °C. Poniżej tej wartości proces zostaje wyhamowany, a poniżej 5 °C zostaje całkowicie zatrzymany. Woda, w której „pracują” nasze bakterie powinna być wolna od toksyn, chloru, metali ciężkich.


Sytuacja wygląda nieco inaczej, jeżeli w akwarium mamy deficyt tlenu. Zjawisko takie występuje w słabo „wentylowanym” podłożu. Tworzą się tam tzw. strefy beztlenowe. Wtedy nie dochodzi do amonifikacji. Procesem, który tutaj przebiega jest fermentacja. Związki organiczne są rozkładane do prostszych związków organicznych. Ubocznym produktem takiej reakcji jest siarkowodór (H2S), silnie toksyczny i nieładnie pachnący związek. W takich wypadkach należy zadbać o dobry przepływ natlenionej wody przez podłoże, nie dopuszczać do jego zamulenia. Pomocne są ślimaki świderki (Melanoides tuberculata), które żyjąc w podłożu nieustannie je przekopują.


Zakładając, że w naszym zbiorniku wszystko jest w porządku, ostatecznym produktem tej części przemian azotu jest stosunkowo nietoksyczna jego postać azotanowa. Dopuszczalne parametry dla wody akwariowej to azotany: < 40mg / dm3. Niektóre źródła zalecają poziom niższy, najlepiej około 10 ppm.


Nadmiar azotanów jest też stresujący dla zwierząt wodnych. W najlepszym wypadku, przy nadmiarze azotanów i niedostatku roślin wyższych, wysoki ich poziom może doprowadzić do plagi glonów (zakwit wody), które to nie mając konkurencji bardzo chętnie skorzystają z łatwego źródła azotu. Problem jednak pojawi się, gdy glony te zaczną obumierać. Dlatego najprostszą metodą pozbywania się stale produkowanego azotanu jest podmiana wody. W przypadku cotygodniowej podmiany wody w ilości około 25% objętości akwarium, możemy spodziewać się niskiego poziomu azotanów. Pamiętać należy, że polska norma dopuszcza w wodzie pitnej aż 50 ppm, co dla akwarysty jest parametrem niepożądanym. Dlatego konieczne jest sprawdzenie parametrów wody w kranie przed zastosowaniem jej do podmian.


W zbiorniku roślinnym, azotany są wykorzystywane bardzo sprawnie przez rośliny. Jest to przecież najłatwiej dla nich przyswajalna forma azotu. Wtedy stosuje się podmiany bardzo rzadko, lub w mniejszej objętości. Istnieją zbiorniki, w których roślinność jest tak bujna, że azotany trzeba wprowadzać do wody pod postacią nawozów, wraz z innymi substancjami wykorzystywanymi przez rośliny. Z reguły są to zbiorniki z nielicznymi przedstawicielami królestwa zwierząt, więc i źródła azotowych związków są znikome. Oprócz tego są bardzo dobrze oświetlone. Najkorzystniejsze jest, więc stworzenie równowagi biologicznej w akwarium tak, aby zbiornik stanowił swego rodzaju ustabilizowany ekosystem. Chodzi o to, aby masa roślin w pełni wychwytywała to, co wytwarzają zwierzęta. Nieodzowna jest tutaj stabilna i wydajna filtracja. Jest to niezwykle trudne, chociaż według niektórych osób możliwe.


Wróćmy jednak do akwarium z pawiookimi. Tutaj ciężko sobie wyobrazić taką sytuację. Przyczyny to: duża masa zwierząt (szybka przemiana materii, obfite karmienie pokarmami zwierzęcego (głównie) pochodzenia i idące za tym obfite wydalanie), często brak roślin, zawsze niewielka objętość akwarium. Niestety często obserwuje się też mało wydajną filtrację!!! Nieliczni posiadacze tych pięknych ryb zdają sobie sprawę z zagrożeń z tego wynikających. Zakładając jednak, że świadomy akwarysta dba o swoje ryby najlepiej jak potrafi (dobry pokarm, możliwie małe zagęszczenie ryb, bardzo wydajna filtracja, udana próba utrzymania roślinności w zbiorniku) nie może on jednak zahamować metabolizmu swoich bestii. Zawsze będą produkować odchody i amoniak („mocz”). Liczyć musimy na to, że nasza flora bakteryjna (podłoże, filtr) poradzi sobie z tymi produktami. Wtedy pozostaje nam już tylko dbanie o niski poziom azotanów w wodzie.


Istnieją pomocne drobnoustroje denitryfikacyjne. W warunkach niedotlenionych, czyli z zawartością tlenu poniżej 0,5 mg O2 / dm3 wody. Wtedy właśnie drobnoustroje te do oddychania wykorzystują tlen zawarty w azotanach. Produktem tych przemian jest forma cząsteczkowa N2. Jest to postać gazowa azotu i ulatnia się ona do atmosfery. Reakcja wygląda w skrócie tak:




NO3- + 0,5 H2O --> 0,5 N2 + 2,5 O + OH-




Oprócz wyżej opisanej niskiej zawartości tlenu, istotne jest zapewnienie pokarmu dla bakterii, czyli tzw. LKT – lotnych kwasów tłuszczowych, także etanolu, metanolu, kwasów organicznych, glukozy, i innych łatwo przyswajalnych prostych związków organicznych. Niektórzy akwaryści, podczas używania „bimbrowni” jako źródła dwutlenku węgla dla roślin, zaniechali wstępnej filtracji gazu, który dostawał się do wody akwarium razem z niewielką ilością produktów fermentacji drożdżowej. Stanowiło to doskonałą pożywkę dla bakterii denitryfikacyjnych i nie miało szansy zaszkodzić rybom.


Denitryfikator. Jest to mniej, lub bardziej skomplikowane urządzenie coraz częściej stosowane przez akwarystów. Zasada działania umożliwia stworzenie warunków ubogich w tlen i zapewnienie rozwoju bakterii denitryfikacyjnych. Bardzo prostym denitryfikatorem jest wąż o średnicy 6 – 10 mm i długości kilkunastu do kilkudziesięciu metrów. Woda przepływać powinna przez niego stosunkowo wolno (mała pompka wodna), aby w pierwszym odcinku tlen został szybko wyłapany przez żyjące tam bakterie. Kolejne metry woda pokonuje już będąc ubogą w tlen. O to właśnie chodzi. Rozwijające się w wężu bakterie denitryfikacyjne skutecznie wytwarzają gazowy azot, który to ulatnia się do atmosfery na drugim jego końcu. Mamy, zatem sytuację pozostawiającą wodę czystą od azotu. Woda ta dostaje się z powrotem do akwarium. Można też spowodować, mając odpowiednio duży filtr, że to w nim zachodzić będzie denitryfikacja. W takiej sytuacji woda przepływając przez kolejne złoża filtracyjne, staje się coraz bardziej uboga w tlen i coraz bardziej zasobna w azotany. W takich warunkach dochodzić będzie do denitryfikacji. Nie jest to proste, ponieważ musimy ustalić odpowiedni przepływ wody w filtrze, zapewniając doskonałe warunki bakteriom nitryfikacyjnym i denitryfikacyjnym.


Istnieją doniesienia, że możliwe jest całkowite usuwanie azotu w warunkach, które utleniają jony amonowe wykorzystując azotyny. Proces ten wymaga pH ok. 8 i temperatury ok. 36 °C. W takich parametrach środowiska niezidentyfikowane jeszcze bakterie przeprowadzają reakcję:




NH4+ + NO2- --> N2 + 2H2O




Niektóre bakterie nitryfikacyjne, są w stanie przeprowadzić denitryfikację w warunkach tlenowych.



Uwolniony azot, aby zamknąć cykl, o którym mówimy, w przyrodzie dostaje się do gleby wraz z opadami atmosferycznymi, podczas wyładowań atmosferycznych, lub za pomocą niektórych bakterii, które potrafią wyłapywać azot atmosferyczny i wykorzystywać go do własnego metabolizmu. Są to bakterie z rodzaju Azotobacter, Clostridium, oraz żyjące w symbiozie z roślinami motylkowymi bakterie Rhizobium. W ten sposób powstają nieorganiczne związki azotu przyswajane przez rośliny, które to stają się pokarmem roślinożerców i cykl się zamyka. Oczywiście ostatni akapit prawie nie dotyczy warunków w akwarium, oprócz tego, czym karmimy nasze ryby. Jest to przecież pokarm roślinny, lub (i) zwierzęcy. Azot będący składnikiem jego białek jakoś musiał się w nich znaleźć. Cały cykl azotowy prezentuje rysunek 2.



Rysunki, mozesz obejzec bezposrednio na PAWIOOKIE.PL

skąd pobralem w/w artykul, ktorego autorem jest Kamil Kielak

Opublikowano

:shock: sabotage dziekuje za wyczerpujący wykład i cierpliwość jaką poświęciłeś ale od mojego tragicznego szczytu kiedy miałem testy wykazujące max podmieniałem wode co dziennie odstaną po 20 litrów do tego nitrivec od dwóch dni nie podmieniam i testy wykazują NO2 nie wykrywalne a NO3 0 w akwa pływają 3 demony i 1 saulosi temp 27^c karmione raz dziennie wraz z podmianami było dno odmulane robie co dziennie testy i jescze poczekam jeszcze raz dziekuje za wyczerpujący komentarz. Pozdrawiam

Opublikowano

NO3 = 0 może świadczyć o niedojrzałym zbiorniku.

Więc to wcale nie musi być koniec kłopotów.

Opublikowano

NO2 = 0 (niewykrywalne)

NO3 = wykrywalne (granica 20-30)

Jak Yaro pisal, NO3 = 0 moze swiadczyc ,ze wlasnie cos jest niehalo..

Jestem ciekawy jak sytuacja zmieni sie w ciagu najblizszych kilku dni. Chodzi o to, ze bez naprawde dobrej filtracji (mega nitryfikacji i pro denitryfikacji) w akwarium z rybami, ktore za pewne karmisz NO3 na poziomie 0 nie da sie utrzymac..

Chocby dlatego:

Azotyny również ulegają nitryfikacji tylko, że w tej części procesu główną rolę odgrywają bakterie z rodzaju Nitrobacter. Utleniają one azotyny do azotanów (azotanów V). Ta reakcja w zbilansowanym i ustabilizowanym zbiorniku również zachodzi bardzo szybko, stąd azotyny nie powinny być mierzalne w takim zbiorniku.




NO2- + 0,5 O2 --> NO3- + 73 kJ



Skoro z NO2 --> NO3 zatem kiedy NO2 = 0 , NO3 = "iles tam" bo wkoncu bakterie przerobily ilestam NO@ na ilestam NO3.. Wyjatkiem jest nadzwyczaj dobra filtracja, ktorej ani Ty ani ja ani chyba nikt tu na forum w swoim zbiorniku nie posiada...

Opublikowano
No chyba że to no3 coś zjada, czy masz w akwarium jakieś rośliny? Jeśli tak to one mogą zużywać całe no3, zresztą glony też.


Optymista :D Chyba, ze jego rybki robia malo kupek a w malawi ma istnego holendra..

Opublikowano
No chyba że to no3 coś zjada, czy masz w akwarium jakieś rośliny? Jeśli tak to one mogą zużywać całe no3, zresztą glony też.


Optymista :D Chyba, ze jego rybki robia malo kupek a w malawi ma istnego holendra..


Witam nie rozumiem waszego ostatniego postu mam wrażenie ze to jakies insynuacje co do mojego akwa i problemu którego opisywałem jesli sie myle to napisać. a jesli chodzi o roślinki to są anubias i valisneria pływają wytrwałe 3 rybki.pozdrawiam

Opublikowano
Optymista :D Chyba, ze jego rybki robia malo kupek a w malawi ma istnego holendra..


Niekoniecznie, czasem można się zdziwić ile może tego zużyć kilka szybko rosnących roślin. Jeśli filtr nie dojrzał całkiem + zużycie NO3 przez rośliny to tego no3 za dużo jeszcze nie będzie. Ale to w sumie dywagacje.


>mariope

nie są to żadne insynuacje, po prostu wymieniamy poglądy dlaczego masz tak jak masz, jakie mogą być przyczyny i jak temu zaradzić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
    • Walczyłem i ja z filmem na powierzchni ale w moim przypadku nie chciał zniknąć nawet gdy tafla wody była mocno wzburzona. Sprawę załatwił dopiero dołożony skimmer. Kupiłem używanego Eheima i sprawę rozwiązał w zasadzie po godzinie. Wracając jeszcze do falownika to obieg wody masz dookoła ale z tego co mi się wydaje to woda z falownika pchana po tylnej ścianie w lewo i woda z wylotu filtra pchana po przedniej ścianie w lewo zderzają się właśnie na lewej stronie zbiornika i wg mnie hamuje to dobrą cyrkulację. Jeśli chodzi o filtr to ja mając jeden kubełek kulki JBL Micromec zastąpiłbym kształtkami K1 a gąbki zostawił te które były w filtrze i to wszystko. Ewentualnie można byłoby kulki zastąpić gąbką ppi15. Można też nie robić nic 🙂 Tzn. jeśli biologia "hula" to nie ma podstaw żeby martwić się złożami filtracyjnymi.  Czy to co nie podoba Ci się w wodzie zbiornika to tylko ten film na powierzchni?
    • Dzięki za podpowiedź, ryb nie wiem dokładnie ile jest ale ok. 20 i mi się już wydawało, że za dużo, w sumie fajnie by było nie dokładać drugiego kubełka ale tyle się naczytałam, że stwierdziłam, że trzeba. Poprzestawiam wylot wody i falownik i zobaczę, woda nie jest zła - odchody tylko pojedyńcze większe gdzieś stoją natomiast na powierzchni jest jakby to nazwać biofilm ? ale delikatny dlatego wylot porusza taflą i falownik jest z drugiej strony aby był obieg wkoło ale zobaczę jak będzie jak poprzestawiam, natomiast nurtuje mnie zawartość kubełka, jeśli zostanę przy jednym czy zostawić tak jak jest oryginalnie czyli na dole kamyczki jbl micromec a reszta gąbki czy jednak coś zmienić a jeśli coś zmienić to bardzo proszę o łopatologiczne wskazówki co do którego kosza , będę wdzięczna bo im więcej czytam tym mniej wiem.
    • Zmiana koncepcji oświetlenie. Kupiłem dzisiaj też diody o temperaturze barwowej 8500k w ilości 24 szt.  Zamierzam je rozdzielić na 2 lampy, w każdej lampie będą 2 nitki po 6szt. Zobaczymy co z tego wyjdzie. We wtorek przyjadą diody, niezwłocznie biorę się za wymianę. O efekcie poinformuję w kolejnym wpisie. Jeżeli będę zadowolony z efektu, to chętnie zrobię tutorial, jak to podłączyć pod sterownik Romka. Już teraz mogę się podzielić informacją, że jest to dość proste do zbudowania, no może nie tak proste, jak moduły LED, ale i tak proste. Dla mnie też jest duży plus, że takie oświetlenie, dość mocno grzeję wodę. W chałupie trmp średnia 22.5, a w akwarium 24.5C .  Do budowy nie potrzeba, żadnych rezystorów, tylko drivery stałoprądowe . Po jednym na każdy kanał. No i oczywiście profil alu u mnie 160x300mm razy 2, bo 2 lampy.  
    • W pierwszej kolejności przełożyłbym falownik. Z tego co widzę jest teraz nad wlotem filtra skierowany wzdłuż tylnej ściany? Jeśli mnie oczy nie mylą. W takim ustawieniu tylko utrudnia zasysanie brudów. Ja bym do wstawił na lewą stronę i skierował w stronę filtra. Wg mnie słusznym ustawieniem byłoby skierowanie wylotu filtra tak aby woda odbijała się mniej więcej w połowie przedniej szyby. Tak odbita woda skierowałaby się w stronę lewego tylnego narożnika a tam dostałaby "kopa" od falownika który dopchałby ją do wlotu filtra. Na zdjęciach nie widać żeby obsada była jakaś liczna. Jeśli faktycznie tak jest to nie wiem czy w ogóle jest sens kupować drugi kubeł... Woda na zdjęciach też wygląda ładnie. Co dokładnie Ci w niej przeszkadza? Chodzi o wodę czy o odchody gdzieś na dnie?  Jeśli chodzi o media filtracyjne to ja stałem się jednak sceptykiem jeśli chodzi o ceramikę. Stawiam na gąbki i kształtki K1. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.