Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi do polita świetnie pasował by Tropheops sp. chilumba, również jest to rybka z "charakterem", więc raczej nie da się zbytnio zdominować, do tego jest odmienny kolorystycznie od polita i oczywiście pasuje żywieniowo, jedyne co może być na niekorzyść to to, że rośnie nieco większa, ale myślę, że w układzie z jednym samcem oba gatunki dadzą radę ze sobą żyć, kolejnym ciekawym gatunkiem, który ewentualnie mógł by nieźle się prezętować jest Melanochromis interruptus, ale niestety nie wiem jak jest z jego pozyskaniem.

Opublikowano
Mi do polita świetnie pasował by Tropheops sp. chilumba, również jest to rybka z "charakterem", więc raczej nie da się zbytnio zdominować, do tego jest odmienny kolorystycznie od polita i oczywiście pasuje żywieniowo, jedyne co może być na niekorzyść to to, że rośnie nieco większa, ale myślę, że w układzie z jednym samcem oba gatunki dadzą radę ze sobą żyć, kolejnym ciekawym gatunkiem, który ewentualnie mógł by nieźle się prezętować jest Melanochromis interruptus, ale niestety nie wiem jak jest z jego pozyskaniem.

jak dla mnie to bardzo fajna propozycja - oba gatunki OK, ekstra kolorystyka samiczek: trophops - zółte, interruptus - pomarańczowe, dobre zestawienie do politów (imho)

ten ostatni mylony jest z johanii - nie jestem do końca pewien, ale nawet sprzedawany jest pod nazwą handlowa melanochromis johanii red i jak najbardziej dostępny w Polsce, tropheps chilumba też

Opublikowano

Witam, mam jeszcze jedno pytanie :wink: . Obsada jest już wybrana, ale zastanawiam się jeszcze czy do politow pasował by pseudotropheus socolofi, co Wy o tym myślicie??Proszę o odpowiedzi i pozdrawiam :D

Opublikowano

Pod względem diety by pasował, ale ubarwieniem nie bardzo, oba gatunki są dość podobne kolorystycznie do siebie co może mocno stymulować polita do agresji na socolofi, nie wiem czy socolofi dał by sobie radę. Chcesz chilumby zastąpić socolofim? Chcesz dać 3 gatunek ?

Opublikowano

Myślałem o zastąpieniu chilumby bo rośnie ona dośc duża i do tego podobno jest bardzo agresywna, a mi wystarczy że już polity są :wink: . Więc tak se myślałem że może socolofi dał by rade bo nie jest on bardzo mały a słyszałem że też super łagodny to nie jest :D . Więc co o tym myślisz??

Opublikowano

Socolofi myślę, że da sobie radę. Agresywny to on bardzo nie jest, raczej średnio, gdy nieprowokowany. Ale w kasze nie da sobie dmuchać i jak mu ktoś podskoczy daje czadu. Nie znam polita, ale przypuszczam, że socolofi łagodnym chłopcem do bicia by nie był.

Natomiast alternatywa z żółtymi samiczkami, nie wymieniona tu jeszcze, to np. melanochromis johanni. Sądzę, że żywieniowo by pasował, a to gat. też silny także powinien dać radę z politem.

Opublikowano

Właśnie wolałbym nie miec w akwa tylu różnych kolorów, więc wolałbym socolofi jeśli by pasował do politów. No i jest jeszcze kwestia dostępności, socolofi jest bardzo dostępną rybą w sprzedaży :wink: . Chilumba mi się podobała, ale moim zdaniem jest za duża i agresywna do mojego akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.