Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chilumba jest dostępna, jak na 2 gatunki w takim akwa to spokojnie można ją trzymać, natomiast nie jest mniej agresywna od polita, ale jak pisałeś wcześniej skoro nie chcesz mieć kolorowo to socolofi jest ok, choć nie wiem jak będzie wyglądało życie 2 samców podobnych ubarwieniem do siebie, obawiam się, że polit zdominuje samca socolofi, będzie go odbierał jako konkurencje własnego gatunku IMHO ofc.

Opublikowano
Chilumba jest dostępna, jak na 2 gatunki w takim akwa to spokojnie można ją trzymać, natomiast nie jest mniej agresywna od polita, ale jak pisałeś wcześniej skoro nie chcesz mieć kolorowo to socolofi jest ok, choć nie wiem jak będzie wyglądało życie 2 samców podobnych ubarwieniem do siebie, obawiam się, że polit zdominuje samca socolofi, będzie go odbierał jako konkurencje własnego gatunku IMHO ofc.

jestem tego samego zdania - mogą być problemy z agresją przy takiej obsadzie

dla mnie dwa gatunki z prawie 'identycznie' wybarwionymi samcami w jednyym baniaku - to nie to

Opublikowano

Witam, to znowu ja, wiem, że już pewnie macie dosyc moich pytań o obsade ale to moje pierwsze malawi i mam problem z wyborem tych 2 gatunków :wink: . Moje akwa już stoi i pewnie za jakiś tydzień będę chciał kupic ryby, i ostatnio pomyślałem sobie o takiej obsadzie Pseudotropheus socolofi i Cynotilapia afra red top likoma, co Wy na to?? Proszę o odpowiedzi, już nie długo koniec męczarni z doborem obsady :D Pozdrawiam

Opublikowano

A może P. socolofi z P.elongatus mphanga, co Wy na to??Pasują do siebie te dwa gatunki?? Która lepsza obsada ta z afrą czy ta z elongatusem??Proszę o odpowiedzi, pozdrawiam :D

Opublikowano

Też się właśnie ku niej skłaniam, tym bardziej że oba gatunki są w sklepie gdzie chce kupic ryby :D . A jest jakaś szansa żeby w tym akwa utrzymac więcej niż dwa samce??I z jakiego gatunku lepiej by było 2, z socolofi czy mphangi??

Opublikowano

Zakładam, że kupisz młodzież, zazwyczaj poleca się, kupuje się po 10 sztuk z gatunku, zobaczysz co z tego wyrośnie i jak się rybki ułożą, myślę, że łatwiej będzie utrzymać 2 lub 3 samce socolofi.

Opublikowano

Wiem, że jestem strasznie nie zdecydowany ale chce tak dobrac tą obsadę żeby potem nie dobierac ani nie wymieniac żadnych gatunków, a to, że jest to pierwsze w życiu malawi jeszcze potęguje moje niezdecydowanie :lol: . A czy dobra byłaby obsada pseudotropheus socolofi i pseudotropheus flavus??Nadają się do mojego akwa??Jeśli tak, to naprawdę byłby to koniec szukania i zamawiał bym obsadę :D . Było by naprawdę fajnie jakby udało nam się wykombinowac cos z flavusem, a jak można by go połączyc z socolofi to by było idealnie :D

Pozdrawiam

Opublikowano

Bardziej mi sie podoba obsada socolofi i mphanga. Do mojego nieco większego niż Twoje akwarium również koledzy polecali flavusa, ale nie zdecydowałem się bo to jest jednak agresywne, cieszące się złą sławą rybsko. Zamiast flavusa wybrałem żółtawego elongatusa - usisya. Narazie jestem zadowolony z tego wyboru. To chyba idealna rybka do średnioagresywnej obsady - specjalnie nie podskakuje nieco większym i silniejszym "kolegom", ale równocześnie też sobie nie daje w kaszę dmuchac. Zaznaczam, że piszę to na podstawie doświadczeń 3 miesięcznych, co będzie dalej to zobaczymy.


Reasumując bierz socolofi i ps.elongatusa "mphanga", a jak zamiast pasków czarnych na błękicie chcesz miec czarne na brązowo-żółtym z fioletowymi akcentami - bierz też ps.elongatusa ale "usisya",;)

Opublikowano

W moim akwarium ogólnie nie chce mięc za dużo kolorów :D . Ale moja rodzina nalega żeby było coś żółtego, i dla mnie idealnym rozwiązaniem byłby właśnie flavus, jest on żółty ale nie jakiś jaskrawy i do tego jego "straszny" wygląd, więc pasowałby do mojej wizji akwa :D . Mam nadzieje że uda nam się wykombinowac z nim jakąś obsade :D

P.S Elongatus usisya nie podoba mi się, wole mphange :wink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.