Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

2 miesiące temu wpuściłem 50 maluchów do 600l. Mniej więcej co 3 tygodnie tracę jedną rybkę. Zawsze jest to jeden z najmniejszych i najsłabszych osobników. W akwarium pływa 1 duży zbrojnik niebieski (wpuszczony jako ryba startowa - spróbujcie go teraz wyłowić :lol:). Obsada: Iodotropheus Sprengeae, Ps. Saulosi, Pseudotropheus Acei, Melanochromis Cyaneorhabdos "Mangaino", Maylandia Estherae Red-Blue


Parametry wody: TWO=27, TWW=18, pH=8, NO2=0, NO3=20, fosforanów nie mierzyłem. Z wodociągu leci mi to samo, za wyjątkiem pH - jest 7,5. Dekoracje w akwarium z wapienia, sump 120l z gąbką, keramzytem i bioballami. Podmiana 1xtydzień ~100l. Akwarium dojrzewało ponad 2 miesiące zanim wpuściłem ryby.


Padnięte sztuki nie mają żadnych objawów chorobowych, ani żadnych oznak fizycznej przemocy (żywe też nie). Padają niezależnie od cyklu podmian. Zmian w akwa nie wprowadzam. Karmię 2xdziennie, raczej mało. Dostają Tropical Malawi mix, Spirulina, D-allio, Hikari chichild staple, Hikari chichild gold (chociaż z pływającymi kulkami średnio sobie radzą). Czy to możliwe, że większe sztuki lub zbrojnik ganiają za małymi? Te najszybciej rosnące są już 2x większe od tych najmniejszych. Często pielęgnice napadają w dzień na zbrojnika, a ten w nocy im się odpłaca...

Opublikowano

Mialem podobnie w podobnym litrazowo zbiorniku . Trwalo to jakies 2 miesiace poczym zgony ustaly . Do dzis nie wiem co bylo przyczyna. Moze i u Ciebie za chwile sie to zatrzyma. Swoja droga czym mierzysz NO2 ? Bo u mnie np. na pasku pokazuje 0,00 a na kropelkowym pokazywalo ( w dojrzewajacym baniku, bez ryb ) nawet 0,25 !

Opublikowano

Mierzę kropelkowym, jakimś czeskiej lub słowackiej produkcji. Mam nadzieję, że ustanie - w sumie to już 3 zgony :(

Opublikowano

Nie wiem co o tym myśleć. :?: :?: :?:


Padają tylko sprengi oraz red-blue. Padłe sztuki znajduję zawsze w tym samym miejscu. Wczoraj im zamieszałem trochę w akwa i france wystawiły mi sprengę. Znowu w tym samym miejscu. Tym razem nieco poszarpaną. Czy to możliwe, że 4-miesięczne ryby zajmują już terytoria? Może to stres?

Opublikowano

Obstawiam, że to robota zbrojnika, niejednokrotnie obserwowałem u siebie jak właśnie zbrojnik atakuje już dorosłe pyśki, a co dopiero młode, od tamtego czasu już nie posiadam żadnych zbrojników czy innych stworków, poza tym zjadał moje ładne glony :D Jeszcze przyczyną może być znaczna, gwałtowna zmiana warunków chemicznych wody i te najsłabsze właśnie osobniki są mniej odporne na wszelkie zmiany i padają, dlatego właśnie ważne jest źródło pochodzenia ryb, jeśli kupisz rybki z akwarium takiego gdzie jak podniesiesz klapę to poczujesz w jakim kwasie one pływają, a następnie wpuścisz je do akwarium świeżego, gdzie panują dobre warunki to nie ma co się dziwić, ryby padają, oczywiście nie twierdzę, że w Twoim przypadku tak było, ale wiem, że często tak się dzieje.


Aha, że to robota zbrojnika może wskazywać jeszcze fakt, że znajdujesz trupki w tym samym miejscu, czyli albo Twój zbrojnik to kolekcjoner, albo prąd wody je w tamto miejsce po prostu zawiewa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.