Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, zakupiłem ostatnio ten filterek. Wkoncu doczekalem sie kubelka jednak nie mam do niego instrukcji a troszke by sie przydala. CZy moze ktos z was ma taka albo wie gdzie w necie mozna dostac, sam nie znalazlem jeszcze?

Opublikowano

Bo instrukcji do niego jako takiej nie ma, oprocz jakis tam papierow z obrazkami ;)

Zawory -- patrzac od przodu (tu gdzie raczka) -- lewy wlot wody z akwa, prawy wylot wody do akwa...

Koszyki - napelniasz substratem...na pudelku masz przyklad ;]

Raczka - sluzy jako "pompa" ssaca przy zalewaniu filtra... podnosisz, opuszczasz, gdy woda wypelni filtr, wlaczasz power...raczka do pozycji pionowej...


I chyba tyle -- nic wiecej, z tym filtrem nie da sie zrobic ;)

Opublikowano

Problem mam z tym ze do tej pory mialem kaskade bo akwarium mam 3 miesiace niespelna... wkoncu uzbieralem na przyzwoity kubelek i nie wiem jak sie z nim obchodzi a nie chce go spalic ani nic z tych rzeczy bo podobno nie moze byc zapowietrzony czy suchy. Wiem ze musze go zalac ii w sumie tyle:)

PRoblem wiekszy bo niestety stare forum malawi zostalo zamkniete i nie wiem czy zauwarzyliscie ze nie ma opcji szukania co bardzo utrudnia sprawe a w tematach tego akurat nie bylo.

W skrocie chodzi mi o montarz, obsluge i bhp:D


Bede wdzieczny za jakis odnosnik albo krotka odpowiedz.

Pozdrawiam serdecznie!

Opublikowano

Ja mam akurat ecco 2236 ale obsluga jest taka sama i opisana w poprzednim moim poscie... niewiele mi sie uda dodac do tego co juz napisalem ;]


Po zaladowaniu koszykow ceramika wkladasz je do plastikowego kubla, zamykasz filtr, podlaczasz weze, otwierasz zawory... nie pamietam juz jak jest w instrukcji, ale ja zawsze najpierw otwieram zawor wlotowy, a pozniej wylotowy.

Aby zassac wode -- przesuwasz raczke do dolu -- woda powinna zostac zassana i zaczac zalewac kubel z koszykami... Zauwazylem, ze kiedy rurka wylotowa jest powyzej poziomu wody, roznie z tym jest -- wiec musisz obserwowac czy woda faktycznie zalewa kubel czy nie. Kiedy zauwazysz, ze woda zaczyna wypelniac w calosci kubel, dajesz raczke do gory i wlaczasz zasilanie.


Mozesz poruszac troche filtrem aby pozbyc sie resztek powietrza, ale z mojego doswiadczenia -- raczka sluzaca jako pompka, dosc skutecznie tego powietrza sie pozbywa ;]


I w zasadzie tyle jesli chodzi o zalewanie filtra...


Kiedy filtr popracuje i bedziesz chcial go np. przeczyscic wtedy stosuje taka procedure (nie wiem na ile jest zgodna z instrukcja, bo nie widzialem jej od dawna ;P). Najpierw zamykam zawor wlotowy, 1-2 sekundy na oproznienie resztek wody, zamykam zawor wylotowy, wylaczam zasilanie. Robie to bardzo szybko, aby filtr nie pracowal na suchym. Moge juz odpinac weze od glowicy filtra, warto robic to z jakas szmatka, bo troche wody mimo wszystko pocieknie (bardzo niewiele w sumie).


I to tyle...


Co do montazu -- musisz uwazac aby nie zgubic takiej malej kuleczki, ktora jest bodajze na wlocie filtra (u mnie pod takim czerwonym plastikiem) ;] Uwazac rowniez przy wyjmowaniu wirnika, aby nie zlamac takiego ceramicznego trzpienia (jak nie ma potrzeby to lepiej nie wyjmowac)... nie wycierac uszczelki, ona musi byc taka tlustawa ;] I to chyba tyle...


O czyms zapomnialem ? Nie wylaczac filtra na noc !! Raz na jakis czas przylozyc ucho do filtra aby sprawdzic czy dziala, bo w zasadzie nie slychac ze pracuje ;) ;) Zwracac uwage na predkosc wyplywu wody z weza wylotowego... Wbrew pozorom -- kubelki tez potrafia sie zapchac szybko -- kwestia wkladow w koszykach ;]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.