Skocz do zawartości

375L Saulosi, Rdzawy, Acei, kamienie, korzenie, rośliny, automatyczna podmiana wody


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam

Niedawno wróciłem do Pyszczaków, postawiłem akwarium 375L.

To z czego jestem najbardziej zadowolony to automatyzacja podmian wody na klik w smartfonie lub według harmonogramu i wizualne odnowienie i wzmocnienie starej komody. Aranżacja - póki co jeszcze trochę mieszam, ale powoli nie ma już pomysłów i chyba zostanie jak jest.

Oświetlenie to żarówki e27 od Govee - o wskaźniku oddawania barw RA90 w 6500K. Żarówki te to pełny WRGB, każdy kolor z palety 16mln kolorów, ale tu wykorzystuję głównie biały 6500K i wieczorem biało jasnoniebieski - wydaje się odpowiednio oddający realne odcienie panujące na głębokościach. Oczywiście poustawiane aby stopniowo się rozjaśniało i ściemniało, bez stresowania ryb.

Co do obsady, docelowo to mniej więcej po 7-10 Saulosi, Rdzawego i Acei. Aktualnie pływa trochę mniej, dobieram obsadę szukając po połowie z dwóch źródeł. Ryby mają od 2 do 5 cm.

OSTAT.thumb.jpg.1f3d4c03c24512c7e100ca4bcd8cf230.jpg

WhatsAppImage2025-03-20at22_01_09.thumb.jpeg.4a35ceb57175423200d65ce0ad5d4fbd.jpeg

WhatsAppImage2025-03-20at21_59_22.thumb.jpeg.fc0a3b63013aa7a5fe3ca31b9fad7d19.jpeg

Automatyczna podmiana oparta na podłączeniu instalacji pod wodę i odpływ do kanalizacji. Podmiana startuje przez uruchomienie na 30s pompki usb- aktywacja Tuya, wpięta w smart gniazdko. Następnie pompka się wyłącza i woda sobie odpływa grawitacyjnie, tak z 40min(margines 10min) aż poziom zejdzie poniżej zanurzonej pompki. Następnie otwiera się zawór wifi, przepływ ustawiony na wcześniejszym zaworze na powolny przepływ - woda przez filtr węglowy leci przez zawór pływakowy do akwarium. Jak osiągnie poziom docelowy - tutaj jest czujnik zalania wifi - aktywuje się odcięcie zaworu wifi. W razie jakiejś awarii po drodze - zawór pływakowy, niezależny od elektroniki odetnie dopływ na kilka cm poniżej krawędzi akwarium. W aplikacji Tuya można sobie programować to wedle harmonogramu.

- pompka USBpompka.jpg.b6d2c4ce305341f0ce604266b6ad662e.jpg

- zawór wifizawr.jpg.d33205c2cb0cec34ae0e289bb2ea588e.jpg

- czujnik zalaniaScreenshot_13.jpg.f66988680b6358d8116a3ec831695f11.jpg

- zabezpieczenie awaryjne - zawór pływakowyplywak.thumb.jpg.7e33a25b50ef9c635abf85e54b561109.jpg

 

Elementy powyżej kupione na aliexpress, a do tego oczywiście jeszcze jakieś odpowiednie węże i zawory to na allegro. Myślę że ten system podmiany, tak szybko licząc wyszedł mnie mniej niż 300zł.

 

Edytowane przez gregotsw
  • Lubię to 9
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Tak to wygląda aktualnie, ryby urosły, saulosi się wybarwił. Ryby w dobrej kondycji.

_DSC6531-2KJPEG.thumb.jpg.ca3e77d2afe3ceccada9660957cc53d4.jpg

 

Pora karmienia

_DSC6263-2KJPEG.thumb.jpg.d53d340579feb14fc06ce17497dc4ae2.jpg

 

Pyszczak Acei

_DSC6103-2KJPEG.thumb.jpg.b1e71c92d2d9e9dae38f3fc63cb2a5bb.jpg

 

Saulosi
_DSC6490-2KJPEG.thumb.jpg.64366066d8a221e2f6f4d9faf7154209.jpg

_DSC6255-2KJPEG.thumb.jpg.63245eeb601d08161526595dc471fd21.jpg

 

Jednooki Maingano

_DSC5995-2KJPEG.thumb.jpg.7e0ba6306d4e2e8ae91e9ebc76a8f028.jpg

 

Rdzawy

DSC_5781-2KJPEG.thumb.jpg.546f4bc56213315b650a38302da0b327.jpg

Edytowane przez gregotsw
  • Lubię to 4
Opublikowano
7 godzin temu, pozner napisał(a):

Pewnie po to, żeby wzbogacić pulę genową.

Jakby to była hodowla żeby setki młodych szło na sprzedaż to by miało sens ale prywatnie po co?

Opublikowano
2 godziny temu, Tomasz78 napisał(a):

Jakby to była hodowla żeby setki młodych szło na sprzedaż to by miało sens ale prywatnie po co?

Masz rację, ale generalnie jest to właściwe podejście. Bardzo dużo ryb do handlu trafia z takich domowych "hodowli". To powoduje rozprzestrzenianie się ryb z chowu wsobnego i degradację gatunków. Każdy akwarysta pragnie rozmnożyć swoje ryby i na ogół to się udaje. Co później dzieje się z takimi młodymi? Trafiają do sklepu, albo oddawane/sprzedawane są innym akwarystom. Oni je znowu rozmnażają i tak łańcuszek chowu wsobnego rośnie. Oczywiście tak nie powinno się dziać, ale się dzieje. Takie podejście kolegi, z tego punktu widzenia, jest odpowiedzialne i właściwe.

A czy ma to sens...😉

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, pozner napisał(a):

Masz rację, ale generalnie jest to właściwe podejście. Bardzo dużo ryb do handlu trafia z takich domowych "hodowli". To powoduje rozprzestrzenianie się ryb z chowu wsobnego i degradację gatunków. Każdy akwarysta pragnie rozmnożyć swoje ryby i na ogół to się udaje. Co później dzieje się z takimi młodymi? Trafiają do sklepu, albo oddawane/sprzedawane są innym akwarystom. Oni je znowu rozmnażają i tak łańcuszek chowu wsobnego rośnie. Oczywiście tak nie powinno się dziać, ale się dzieje. Takie podejście kolegi, z tego punktu widzenia, jest odpowiedzialne i właściwe.

A czy ma to sens...😉

Też masz rację, dlatego pytam po co, jak zamierza mieć młode dla siebie ok ale jak nie to po co.

Opublikowano
23 minuty temu, Tomasz78 napisał(a):

jak zamierza mieć młode dla siebie ok ale jak nie to po co.

Jeśli nie dla siebie, to właśnie po to, żeby wymieszać geny. Po to się kupuje ryby z dwóch różnych źródeł. Szerzej na to patrząc, to pewnie nie ma sensu, ale chce być w zgodzie ze sobą i swoim podejściem do tematu. Tak przypuszczam.

Ale może lepiej, żeby @gregotsw sam się na ten temat wypowiedział, bo póki co, to są tylko przypuszczenia.

Opublikowano

Po to, że nawet w swoim akwarium mamy ryby z kolejnych pokoleń, po co patrzyć na potworki rosnące w akwarium? Super jest gdy obserwuje się kolejne pokolenie ryb w swoim akwarium i nie są to zniekształcone ryby.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Mam kolejne pokolenie i nie są to potworki :) , wiele razy miałem kolejne pokolenia, takie zniekształcone ryby zdarzają się rzadko.

U nie spokrewnionych osobników też mogą się wylęgnąc zniekształcone. Nawet w jeziorze zdarzają się zniekształcone - widziałem na filmach.

Co do kupowania z dwóch źródeł to żeby to miało sens to trzeba nabyć z jednego źródła same samce a z drugiego same samice. A kupując ryby młode o nieznanej płci wyjdą i samce i samice z tego samego źródła więc będą się mnożyły ze sobą.

No i jaki ma to sens? Dlatego pytam po co brać z dwóch źródeł.

Edytowane przez Tomasz78
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.