Pikczer Opublikowano 16 Listopada 2023 #1 Opublikowano 16 Listopada 2023 (edytowane) Witam, mam problem jakiego dotychczas nie miałem. NO2 niewykrywalne No3 około 15-20 jeśli wierzyć testom pH 8 Temperatura 24,8 a drugi termometr pokazuje około 26. Nie mam grzałki Reszta testów gdzieś leży... Woda mocno napowietrzana. Woda oczywiście jak zawsze podmieniana przed ustrojstwo, dwa wkłady węglowe, dosyć nowe. Ryby były leczone MLP bo kupy, zapadnięte brzuchy itd. Powoli wszystko wracało do normy. Większość ryb miała się dobrze a część wyglądała średnio. Otóż, podmieniałem wodę, tym razem nieco więcej niż jakieś 45%, może 55%. Pod koniec podmiany zaczęły niektóre ryby wariować i uderzać o klapę, o wszystko. A niektóre w ogóle nie reagowały. Problem dotyczył około 5 ryb. Dla bezpieczeństwa ostatnio dodaje Seachem Prime i tym razem też. Po psychozie dodałem znowu mała dawkę i pomogło. Za godzinę znowu psychoza. A najgorsze jest to że odwala rybom po karmieniu. Np teraz chciałem zobaczyć co u nich, sypnalem drobny pokarm , wszystkie pięknie jadły i nagle psychoza o jednej z ryb, ta sama sztuka która wariuje od paru dni. Po weekendowej wariacji w poniedziałek podmieniałem znowu wodę, tym razem standardowo 45%. Parametry stabilne. Ale tym razem nie dodałem żadnych soli, minerałów. Wczoraj cały dzień spokój i wieczorem karmienie. Chwila spokoju i nagle psychoza u dwóch ryb. Walą w górę albo wbijają się w piasek z impetem. A reszta ryb próbuje uniknąć zderzenia i wraca do posiłku. Po psychozie te ryby są poobijane i wyraźnie zmęczone, ciężko oddychają, znosi je na bok. Po takiej akcji pewnie podobnie bym się czuł. Ryby mam od 30 lat ale nigdy czegoś takiego nie widziałem. Kompletnie nie rozumiem co się dzieje. Może pH skoczyło jakoś mocno? Gdzieś tu na forum ktoś dawno temu miał podobny problem ale rozwiązanie nie było opisane. Horror jakiś... Edytowane 16 Listopada 2023 przez Pikczer 1 Cytuj
Ensa Opublikowano 16 Listopada 2023 #2 Opublikowano 16 Listopada 2023 a ile dałeś tego mlp? i skąd miałeś lek? czasami sprzedają podróby, szczególnie odsypywane na allegro. Dwa, ryby mogły być bardzo zarobaczone, jeżeli tak było, to jak padają pasożyty to uwalniają toksyny do organizmu żywiciela i to by pasowało w sumie do objawów:-(Trzy, dali znowu g do wody ze względu na legionellę i ustrojstwo nie pomogło. Ja mam do uzdatniania AZOO, bo nie tylko likwiduje chlor, ale też "Wielu producentów podaje, iż ich uzdatniacz usuwa chloraminę, jednak po rozbiciu cząsteczki chloraminy pozostaje w wodzie śmiertelnie groźny amoniak, którego już zwykłe uzdatniacze nie usuwają. AQUAGUARD PLUS usuwa amoniak, chloraminę, a także amoniak pozostały po rozbiciu cząsteczki chloraminy" Cytuj
Pikczer Opublikowano 16 Listopada 2023 Autor #3 Opublikowano 16 Listopada 2023 (edytowane) 2 godziny temu, Ensa napisał(a): a ile dałeś tego mlp? i skąd miałeś lek? czasami sprzedają podróby, szczególnie odsypywane na allegro. Dwa, ryby mogły być bardzo zarobaczone, jeżeli tak było, to jak padają pasożyty to uwalniają toksyny do organizmu żywiciela i to by pasowało w sumie do objawów:-(Trzy, dali znowu g do wody ze względu na legionellę i ustrojstwo nie pomogło. Ja mam do uzdatniania AZOO, bo nie tylko likwiduje chlor, ale też "Wielu producentów podaje, iż ich uzdatniacz usuwa chloraminę, jednak po rozbiciu cząsteczki chloraminy pozostaje w wodzie śmiertelnie groźny amoniak, którego już zwykłe uzdatniacze nie usuwają. AQUAGUARD PLUS usuwa amoniak, chloraminę, a także amoniak pozostały po rozbiciu cząsteczki chloraminy" MLP szło po 10ml na 100l wody. Ale kuracja trwała około tydzień, później było tydzień przerwy i wszystko było ok. I dopiero na sam koniec drugiej części kuracji takie cyrki się działy. Małą porcje kupiłem na Allegro ale tam było mniej niż miało być i wychodziło to nieekonomicznie. Zamówiłem więc pełne opakowanie, oryginalne z innego miejsca. Zapach ten sam więc to pierwsze chyba nie było mieszane z mąką Z Azoo lubię produkty , też mam ich. Trochę ale uzdatniacza akurat nie testowałem. Chyba będzie trzeba zamówić bo coś dziwnego się dzieje na świecie. Seachem Prime chyba ma "identyczne" działanie jak Azoo. Przynajmniej z opisu tak wynika. W ostatnich miesiącach ciągle coś w mieście demolują w rurach i może płukali jakimś dziadostwem Edytowane 16 Listopada 2023 przez Pikczer Cytuj
triamond Opublikowano 16 Listopada 2023 #4 Opublikowano 16 Listopada 2023 Z usuwaniem NH3/NH4+ przez cudowne produkty w butelce to niestety kolejny marketingowy bajer producentów. Żaden badany produkt tego nie robił. Wkłady węglowe neutralizują chlor, ale potrzebny jest bardzo wolny przepływ. https://aquariumscience.org/index.php/5-5-3-1-ammonia-detoxifying/ https://aquariumscience.org/index.php/5-5-3-2-prime-and-safe/ 3 Cytuj
Ensa Opublikowano 16 Listopada 2023 #5 Opublikowano 16 Listopada 2023 (edytowane) @triamonda to ciekawe, bo ja dzisiaj z ciekawości zrobiłam test na chloraminę po uzyciu uzdatniacza i mam ZERO, no ale mam nowy wklad węglowy i bardzo wolno nalewalam wodę, muszę sprawdzić zaraz na wejściu przed węglowym Przeczytałam, Masakra, nie tylko nie pomagają te środki,a wręcz szkodzą. Niech ich szlag trafi. oszuści Edytowane 16 Listopada 2023 przez Ensa Cytuj
Pikczer Opublikowano 16 Listopada 2023 Autor #6 Opublikowano 16 Listopada 2023 1 godzinę temu, triamond napisał(a): Z usuwaniem NH3/NH4+ przez cudowne produkty w butelce to niestety kolejny marketingowy bajer producentów. Żaden badany produkt tego nie robił. Wkłady węglowe neutralizują chlor, ale potrzebny jest bardzo wolny przepływ. https://aquariumscience.org/index.php/5-5-3-1-ammonia-detoxifying/ https://aquariumscience.org/index.php/5-5-3-2-prime-and-safe/ Czyli co byś zrobił na moim miejscu? W ogóle co sądzisz o tej fiksacji moich ryb? Wiem że coś ciekawego napiszesz Cytuj
triamond Opublikowano 16 Listopada 2023 #7 Opublikowano 16 Listopada 2023 Fiksacje sugerują infekcję / uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego lub reakcję na chlor. Chore ryby, miały osłabioną odporność przez pasożyty. Jeśli wodociągi puściły chlor i dostał się do akwarium, to popalił skrzela, które stały się wrotami infekcji. Ale to tylko gdybanie....:/ Tiosiarczan sodu do akwarium (jakiś antychlor) i ewentualnie antybiotyk w karmie. 1 1 Cytuj
Pikczer Opublikowano 17 Listopada 2023 Autor #9 Opublikowano 17 Listopada 2023 2 godziny temu, Ensa napisał(a): Jak tam dzisiaj? Wszystkie ryby żyją, nic nie robiłem. Ktoś się nudził i końcówka wylotu filtra wpadła do akwarium, musiałem sięgnąć to zostałem jak zwykle pogryziony. Żadna ryba nie panikuje jak wkładam rękę do akwarium i tam gmeram. Lubią to. Dzisiaj śniadania nie było to musiały mi skórę szarpać, jak piranie. A ryba, która najbardziej fiksowala to jakoś się trzyma, pływa nieco koślawo ale żyje. Tylko ciekawe czy znowu ktoś nie zwariuje jak dam jeść. Najgorzej jak fiksuje największy wariat, Copadichromis Borley Kadango, blisko 20cm samiec. Jak walnie w pokrywę to wszystko podskakuje. O 21 mają kolację to będę wiedział czy ktoś znowu ma dziwne jazdy. Strach wodę podmienić bo nie wiem co się dzieje... 3 Cytuj
Pikczer Opublikowano 18 Listopada 2023 Autor #10 Opublikowano 18 Listopada 2023 Przy wieczornym karmieniu jedna z ryb wystrzeliła z akwarium i całe szczęście, że byłem szybszy od kota. To jedyny incydent. Reszta ryb, przynajmniej większość normalnie sobie jadła. Skoczek nadal żyje i pływa całkiem nieźle. Kilka ryb w tym niestety mój ulubieniec nie mogą jeść. Chcą, ale dziwnie nie mogą trafić w pokarm jakby ich parzył. Jednocześnie łapczywie i zarazem ostrożnie chcą cokolwiek chwycić i ostatecznie chyba nic nie chwytają. Największy wariat Kadango normalnie wczoraj zjadł kolację, ale dzisiaj go znosi. Horror 2 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.