Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
~TanMal: nie wyklucza


Nie wyklucza .

Ale rówenież pewności że nic się nie stanie nie ma, ciekawe czemu sami robią podmiankę wodą która jest odstana i przygotowana w 1000 litrowych zbiornikach , a nie leją prosto z kranu.


Więc dalej mnie to nie przekonuje, a gdziekolwiek nie zajrze to najczęściej piszą o podmiance w ten sposób:

http://www.akwarium.info.pl/index.php?o ... Itemid=151


czy jeden z ciekawiej napisanych artykułów:


http://www.artnet.com.pl/lkozicki/thekr ... water.html


proszę zwrócić uwagę że tam też pisze że chlor zabija bakterie nitryfiacyjne, zresztą nikt z nas tego nie neguje gdy chodzi o mycie filtrów.

Dlaczego w wodzie akwariowej a nie w wodzie z kranu.

Opublikowano
W związku z tym mam małe pytanie. Dlaczego zbyt dużymi podmianami wody destabilizujemy zbiornik?

1. Dlatego że wraz z odlewaną wodą pozbywamy się zbyt dużej części bakterii nitryfikacyjnych?

2. Dlatego że zbyt duża ilość świeżej wody zabija bakterie w filtrach, podłożu, dekoracjach itp. ?

3. Jeszcze inaczej?


Zapewne wszystko po trochu. Zauważ, że jak przemieszasz podłoże, to jednak ich osiadłość zostaje zawahana :lol::wink: . Chlor jest wg mnie też raczej niewielkim problemem. O ile wodociągi nie używają chloraminy, to raczej bym się nie obawiał jakiś konsekwencji ze strony użytych odkażalników. Związki chloru w kranówce są bardzo nietrwałe wiec chlor szybko się z wody ulotni. Poza tym, jak ktoś jest ostrożny, to zawsze użyje jakiegoś antychloru.

Na szczęście też coraz częściej woda zamiast chlorowana jest ozonowana. Ozon jest o wiele mniej szkodliwy od chloru, więc jeśli ktoś ma to szczęście, to tym bardziej nie powinien narobić sobie problemów większą podmianą.


Jedyny problem jaki widzę przy dużych podmianach, to wahania parametrów fizyko-chemicznych. Nagła zmiana temperatury, ph, czy twardości, może być niebezpieczna, więc jeśli woda w akwarium ma zdecydowanie inne parametry niż kranówka, to tak, jak pisze yaro, lepiej częściej, a mniej.

Opublikowano

W życiu akwarysty popełniłem za dużo błędów, więc dziś aby nie robić żadnej rybie kuku, wolę dmuchać na zimne i stosować te rzeczy które są sprawdzone i nie zaszkodzą im. Zgadzam się że pyśki to twarde sztuki i trudno jest im zaszkodzić ale czasami się to zdarza, więc jeżeli mogę zminimalizować ryzyko o staram się to robić. I do jednych z tych rzeczy ależy podmiana wody.

Opublikowano

załatwiłem parametry kranówki w Legnicy.są takie:tabelke mi troche rozwala ale danę są pokolei z legnicy i normy polskie i unijne.jeśli są nieczytelne to zostawie tylko parametry z Legnicy


L.p. Wskaźnik jakości wody Jednostka. Zawartość w wodzie LPWiK S.A. NDS wg normy

legnica Polskiej Unii Europ.

1. Barwa mg /dm3 Pt 6,0 15

2. Odczyn (pH) 8,0 6,5 - 9,5 6,5 – 9,5

3. Twardość ogólna CaCO3 mg /dm3 208 60 – 500 -

4. Wapń mg /dm3 59,32 - -

5. Magnez mg /dm3 15,07 30 - 125 -

6. Żelazo ogólne mg /dm3 0,014 0,200 0,2

7. Mangan mg /dm3 <0,050 0,050 0,05

8. Chrom ogólny mg /dm3 0,0047 0,05 0,05

9. Cynk mg /dm3 0,0063 - -

10. Ołów mg /dm3 0,0066 0,05 0,01

11. Kadm mg /dm3 0,0007 0,003 0,005

12. Miedź mg /dm3 0,0034 2,0 2,0

13. Nikiel mg /dm3 0,0039 0,02 0,02

14. Azotany NO3-) mg /dm3 14,56 50 50

15. Chlor wolny mg /dm3 0,3 0,1 - 0,3 -

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć ludziska Polecicie mi kogoś kto ma narzędzia do pracy na szybie w rozmiarze jumbo i moze mi ją wkleić w mazowieckim. Byłem umówiony z Nexus już dwa razy, ale właściciel przestał odbierać telefony ode mnie
    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.