ukasz Opublikowano 27 Kwietnia 2023 #1 Opublikowano 27 Kwietnia 2023 Witam. Pisałem do znanego youtubera akwarystycznego i polecił odrobaczanie ryb przed wpuszczeniem do akwarium. Cyt. "Aby odrobaczyć nowe ryby zanim wpuścisz je do akwarium musisz zrobić im kompiel która powinna trwać 7 dni w preparacie CMF Tropicala. 15 ml /100L Temperatura wody 28 stopni. W swoim składzie ma też formaline ale mimo to zrobiłbym po tym czasie kompiel w formalinie. W osobnym zbiorniku. Może być np. wiadro 20ml/100L wody. Czas kompieli 20-30 sekund nie dłużej. W tym czasie silnie natleniamy wodę !!!" Dodam że nie mam akwarium kwarantannowgo, a ryby planuję kupić w tanganikamalawi.pl. Czy według was taka operacja jest konieczna i czy ktoś z was takową stosował? Czy posiadanie zbiornika kwarantannowego to mus i każdy z forum taki posida? Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
Tomasz78 Opublikowano 27 Kwietnia 2023 #2 Opublikowano 27 Kwietnia 2023 Rybki akwariowe mam od początku lat 90-tych, pyszczaki mam od końca lat 90-tych, i nigdy nie odrobaczałem nowych ryb w historii mojej akwarystyki. To jakieś bzdury, temat na osobną rozpiskę. Gość ma chore ryby i takie sprzedaje a jak nie poddasz kwarantannie to Twoja wina- bzdura. Nie kupuj od gościa co tak gada. Kupowałem ryby chyba z 50 razy i nigdy nie miałem problemu żeby nowe ryby zdechły bo zarażone czymś, a kupowałem i od renomowanych hodowców jak i od amatorów z targów rybnych.
ukasz Opublikowano 27 Kwietnia 2023 Autor #3 Opublikowano 27 Kwietnia 2023 STOP nie powiedział tak hodowca, tylko youtuber któreo pytałem o leczenie ryb. Proszę czytać ze zrozumieniem, bo nie chcę żeby wyszły z tego jakieś nieporozumienia.
Bartek_De Opublikowano 28 Kwietnia 2023 #4 Opublikowano 28 Kwietnia 2023 "Prawdy" z YouTuba plus Twój awatar Halyna, jedemy odrobaczać rybony! Sorry, nie mogłem się powstrzymać 2
ukasz Opublikowano 28 Kwietnia 2023 Autor #5 Opublikowano 28 Kwietnia 2023 Awatar przedstawia Janusza Polaka, a twój nick z końcówką De to albo skrót od nazwiska, albo podkreślenie "patrzta jestym nimcym ni poltoniem i zarabiam w ojro biedaki polaki" Nie mogłem się powstrzymać sory. Odrobaczanie ryb jest szeroko stosowane przy paletach, a ja po ostatnich przeżyciach wolę dmuchać na zimne, chociaż widzę że na tym forum, albo się wcale nie odpowiada przy ponad 300 wyświetleniach, albo się drwi przez administrację co za dobrze nie świadczy o stronie, a pytanie moim zdaniem nie jest z księżyca, a gość który mi to polecił zajmuje się akwarystyką morską profesionalnie więc jest dla mnie autorytem w dziedzinie, mimo wszystko uważam że warto pytać i oczekuję raczej poważnej odpowiedzi niż odpowiadania bez przeczyania moich wypocin lub drwin. 2
pulpet Opublikowano 28 Kwietnia 2023 #6 Opublikowano 28 Kwietnia 2023 Odrobina poczucia humoru jeszcze nikogo nie zabiła, a odrobaczanie wszystkich ryb jak leci jest wierutną bzdurą, która przyniesie więcej szkody niż pożytku. Rybom należy stworzyć odpowiednie warunki do życia. To jest chuchanie na zimne. Może jeszcze elektrowstrząsy na leczenie agresji. Zrób dobry stabilny zbiornik, kup ryby z dobrego źródła i ciesz się akwarystyką. Tu nie ma wiedzy tajemnej. 3 1
ukasz Opublikowano 28 Kwietnia 2023 Autor #7 Opublikowano 28 Kwietnia 2023 Jakie napięcie i natężenie prądu? Mam poczucie humoru ale już taki jestem że na uszczypliwości reaguję nerwowo, ok czasami nie potrzebnie. Proszę o odrobinę zrozumienia. Od samego zalania akwarium miałem problemy z chorowaniem ryb mimo jak widzicie mojej nadgorliwości i chęci zapewnia im dobrych warunków. Widocznie miałem pecha i brak wystarczającej wiedzy na temat leczenia ryb. Może tym razem się uda
Andrzej Głuszyca Opublikowano 28 Kwietnia 2023 #8 Opublikowano 28 Kwietnia 2023 (edytowane) Odrobaczanie profilaktyczne ma sens właśnie przy paletach. Jeżeli chodzi o pyszczaki to mija to się z celem z tego względu , że są to roby dosyć odporne . Owszem..czasami kupujesz rybę z jakimś świństwem w środku i tu by była potrzebna po prostu kwarantanna taka z prawdziwego znaczenia. Nigdy tego nie robiłem bo nie miałem warunków. Owszem..czasami ryby padały ale to nie na skutek "czegoś" przy zakupie ale jakieś choróbsko potem dawało znać o sobie. 8 godzin temu, ukasz napisał(a): zy według was taka operacja jest konieczna i czy ktoś z was takową stosował? Czy posiadanie zbiornika kwarantannowego to mus i każdy z forum taki posida? Nie jest konieczna ale jak masz możliwości i chęć to możesz się pobawić tylko po co? Nie każdy ma drugi zbiornik w domu a tym bardziej do celów kwarantanny. Nikt nie musi takiego mieć w tym przypadku ( Malawi). No chyba , że ktoś kupuje ryby z odłowu wtedy wiele ryzykuje. Czy rozmawiamy o rybach z jeziora Malawi ? Edytowane 28 Kwietnia 2023 przez Andrzej Głuszyca 2 1
bojack Opublikowano 28 Kwietnia 2023 #9 Opublikowano 28 Kwietnia 2023 15 godzin temu, Andrzej Głuszyca napisał(a): No chyba , że ktoś kupuje ryby z odłowu wtedy wiele ryzykuje. Zdarzyło mi się raz, czy dwa kupować on Tan-Mal ryby z jeziora i najpierw trafiają do Niemiec (Bartek @Bartek_De, może do Ciebie? Nie wiem), później dwa, albo trzy tygodnie są na kwarantannie w Polsce. Raczej nie ma się czego obawiać. Przynosisz do akwa inną florę tak jak przy zakupie z każdego innego miejsca. Moim zdaniem kwarantanna (nie odrobaczanie) ma sens, bo można nadrobić sobie wiele problemów i wcale nie musi być to wina hodowcy. Natomiast odrobaczanie pro forma dla mnie wydaje się być bez sensu. 1 1
darianus Opublikowano 30 Maja 2023 #10 Opublikowano 30 Maja 2023 W dniu 28.04.2023 o 05:08, pulpet napisał(a): Odrobina poczucia humoru jeszcze nikogo nie zabiła, a odrobaczanie wszystkich ryb jak leci jest wierutną bzdurą, która przyniesie więcej szkody niż pożytku. Rybom należy stworzyć odpowiednie warunki do życia. To jest chuchanie na zimne. Może jeszcze elektrowstrząsy na leczenie agresji. Zrób dobry stabilny zbiornik, kup ryby z dobrego źródła i ciesz się akwarystyką. Tu nie ma wiedzy tajemnej. To nie do końca tak jest, że idealne parametry wody i akwarium są gwarancją zdrowych ryb. Bardzo ważna jest odporność ryb na stres. Głównie dlatego stosuję się profilaktyczne odrobaczanie dyskowców czy skalarów, ponieważ to ryby dosyć płochliwe. Nadmierny stres może prowadzić do przekroczenia masy krytycznej pasożytów w przewodzie pokarmowym (nicienie, wiciowce u mięsożerców/wszystkożerców oraz bloat u roślinożerców). Wg mnie pyszczaki szczególnie non mbuna są dosyć wrażliwymi rybami. Przykładem mogą być Lethrinopsy red cap, czy copadichromis fire crest, które najlepiej radzą sobie jednogatunkowo. 3
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się