Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Pisałem do znanego youtubera akwarystycznego i polecił odrobaczanie ryb przed wpuszczeniem do akwarium. Cyt.

"Aby odrobaczyć nowe ryby zanim wpuścisz je do akwarium musisz zrobić im kompiel która powinna trwać 7 dni w preparacie CMF Tropicala. 15 ml /100L Temperatura wody 28 stopni. W swoim składzie ma też formaline ale mimo to zrobiłbym po tym czasie kompiel w formalinie. W osobnym zbiorniku. Może być np.  wiadro 20ml/100L wody. Czas kompieli 20-30 sekund nie dłużej. W tym  czasie silnie natleniamy wodę !!!"

Dodam że nie mam akwarium kwarantannowgo, a ryby planuję kupić w tanganikamalawi.pl. Czy według was taka operacja jest konieczna i czy ktoś z was takową stosował? Czy posiadanie zbiornika kwarantannowego to mus i każdy z forum taki posida?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

Opublikowano

Rybki akwariowe mam od początku lat 90-tych, pyszczaki mam od końca lat 90-tych, i  nigdy nie odrobaczałem nowych ryb w historii mojej akwarystyki.

To jakieś bzdury, temat na osobną rozpiskę.

Gość ma chore ryby i takie sprzedaje a jak nie poddasz kwarantannie to Twoja wina- bzdura.

Nie kupuj od gościa  co tak gada.

Kupowałem ryby chyba z 50 razy i nigdy nie miałem problemu żeby nowe ryby zdechły bo zarażone czymś, a kupowałem i od renomowanych hodowców jak i od amatorów z targów rybnych.

Opublikowano

STOP nie powiedział tak hodowca, tylko youtuber któreo pytałem o leczenie ryb. Proszę czytać ze zrozumieniem, bo nie chcę żeby wyszły z tego jakieś nieporozumienia.

Opublikowano

Awatar przedstawia Janusza Polaka, a twój nick z końcówką De to albo skrót od nazwiska, albo podkreślenie "patrzta jestym nimcym ni poltoniem i zarabiam w ojro biedaki polaki" Nie mogłem się powstrzymać sory.

Odrobaczanie ryb jest szeroko stosowane przy paletach, a ja po ostatnich przeżyciach wolę dmuchać na zimne, chociaż widzę że na tym forum, albo się wcale nie odpowiada przy ponad 300 wyświetleniach, albo się drwi przez administrację co za dobrze nie świadczy o stronie, a pytanie moim zdaniem nie jest z księżyca, a gość który mi to polecił zajmuje się akwarystyką morską profesionalnie więc jest dla mnie autorytem w dziedzinie, mimo wszystko uważam że warto pytać i oczekuję raczej poważnej odpowiedzi niż odpowiadania bez przeczyania moich wypocin lub drwin.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Odrobina poczucia humoru jeszcze nikogo nie zabiła, a odrobaczanie wszystkich ryb jak leci jest wierutną bzdurą, która przyniesie więcej szkody niż pożytku. Rybom należy stworzyć odpowiednie warunki do życia. To jest chuchanie na zimne. Może jeszcze elektrowstrząsy na leczenie agresji🤣. Zrób dobry stabilny zbiornik, kup ryby z dobrego źródła i ciesz się akwarystyką. Tu nie ma wiedzy tajemnej. 

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jakie napięcie i natężenie prądu? ;) Mam poczucie humoru ale już taki jestem że na uszczypliwości reaguję nerwowo, ok czasami nie potrzebnie. Proszę o odrobinę zrozumienia. Od samego zalania akwarium miałem problemy z chorowaniem ryb mimo jak widzicie mojej nadgorliwości i chęci zapewnia im dobrych warunków. Widocznie miałem pecha i brak wystarczającej wiedzy na temat leczenia ryb. Może tym razem się uda :)

Opublikowano (edytowane)

Odrobaczanie profilaktyczne ma sens właśnie przy paletach.  Jeżeli chodzi o pyszczaki to mija to się z celem z tego względu , że są to roby dosyć odporne . Owszem..czasami kupujesz rybę z jakimś świństwem w środku i tu by była potrzebna po prostu kwarantanna taka z prawdziwego znaczenia.  Nigdy tego nie robiłem  bo nie miałem warunków.  Owszem..czasami ryby padały ale to nie na skutek "czegoś" przy zakupie  ale jakieś choróbsko potem dawało znać o sobie.

8 godzin temu, ukasz napisał(a):

zy według was taka operacja jest konieczna i czy ktoś z was takową stosował? Czy posiadanie zbiornika kwarantannowego to mus i każdy z forum taki posida?

Nie jest konieczna ale  jak masz możliwości i chęć to możesz się pobawić  tylko po co?  Nie każdy ma drugi zbiornik w domu a tym bardziej do celów kwarantanny. Nikt nie musi takiego mieć w tym przypadku ( Malawi).  No chyba , że  ktoś kupuje ryby z odłowu wtedy wiele ryzykuje.

Czy rozmawiamy o rybach z jeziora Malawi ? 

 

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano
15 godzin temu, Andrzej Głuszyca napisał(a):

No chyba , że  ktoś kupuje ryby z odłowu wtedy wiele ryzykuje.

Zdarzyło mi się raz, czy dwa kupować on Tan-Mal ryby z jeziora i najpierw trafiają do Niemiec (Bartek @Bartek_De, może do Ciebie? Nie wiem🤣), później dwa, albo trzy tygodnie są na kwarantannie w Polsce. Raczej nie ma się czego obawiać. Przynosisz do akwa inną florę tak jak przy zakupie z każdego innego miejsca.

Moim zdaniem kwarantanna (nie odrobaczanie) ma sens, bo można nadrobić sobie wiele problemów i wcale nie musi być to wina hodowcy.  Natomiast odrobaczanie pro forma dla mnie wydaje się być bez sensu.

  • Lubię to 1
  • Haha 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 28.04.2023 o 05:08, pulpet napisał(a):

Odrobina poczucia humoru jeszcze nikogo nie zabiła, a odrobaczanie wszystkich ryb jak leci jest wierutną bzdurą, która przyniesie więcej szkody niż pożytku. Rybom należy stworzyć odpowiednie warunki do życia. To jest chuchanie na zimne. Może jeszcze elektrowstrząsy na leczenie agresji🤣. Zrób dobry stabilny zbiornik, kup ryby z dobrego źródła i ciesz się akwarystyką. Tu nie ma wiedzy tajemnej. 

To nie do końca tak jest, że idealne parametry wody i akwarium są gwarancją zdrowych ryb. Bardzo ważna jest odporność ryb na stres. Głównie dlatego stosuję się profilaktyczne odrobaczanie dyskowców czy skalarów, ponieważ to ryby dosyć płochliwe. Nadmierny stres może prowadzić do przekroczenia masy krytycznej pasożytów w przewodzie pokarmowym (nicienie, wiciowce u mięsożerców/wszystkożerców oraz bloat u roślinożerców). Wg mnie pyszczaki szczególnie non mbuna są dosyć wrażliwymi rybami. Przykładem mogą być Lethrinopsy red cap, czy copadichromis fire crest, które najlepiej radzą sobie jednogatunkowo.

 

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
    • Jeżeli tak bardzo zależy Ci na przepustowości, to rozważyłbym korpusy BB10. One mają większe średnice wewnętrzne, zatem woda powinna przez nie szybciej płynąć.
    • Pamiętam, że kiedyś na forum było o tym, że korpusy narurowe niezależnie od rozmiaru przyłącza i tak miały w środku przewężenie do chyba 1/2" i trzeba było je rozwiercać żeby uzyskać maksymalny przepływ. Nie chcę siać zamętu, ale może ktoś pamięta gdzie to było i które korpusy najlepiej kupić.
    • Witam. Dziękuje wszystkim za sugestie. Jak pisał Bojar na temat zaworów, zawory będą przed każdą sekcja mechaniczna i za nią. Zapomniałem na górnej sekcji mechanicznej dorysować zawór  Odległościami na rysunku pomiędzy elementami proszę się nie sugerować ponieważ jest to rysowane tak na oko   Zawory jakie będą najprawdopodobniej zastosowane: https://www.pvcu.pl/zawor-kulowy-pvcu-epdm-d-32-dn25-p-143.html   Co do miejsca i czy to wszystko się zmieści, Hmm Głębokość akwarium ma 70 cm, szafka będzie miała 80 cm, długość natomiast 180 cm. Jest to zbiornik 756 litrów którego miałem zakładać jakieś 4 lata temu ale kupno domu i związane z nim remonty spowodowały odstawienie projektu na bok. Czas jednak wrócić do akwarystyki Yaro dzięki za sugestie w kwestii grzałki. Faktycznie można by było ja zamontować w inny sposób. Co tez spowodowałoby więcej miejsca dla korpusów od biologii   Panowie dziękuje ślicznie za wszystkie sugestie jeszcze w wolnej chwili popracuje nad tym narurowcem i będę się dzielił pomysłami 
    • Dokładnie tak. U siebie mam na rurze wylotowej za wszystkimi korpusami. Mnie natomiast zastanawia inna kwestia. Czy koledze wystarczy szerokości szafki żeby to wszystko upchać. Ja mam 3 korpusy równolegle w szafce 60cm i jest prawie na styk, także łatwo nie będzie. W takim układzie jak niżej szerokość sekcji z korpusami to około 45cm.
    • Jakie problemy widzę? 1. Koszt, jednak to opinia subiektywna 2. Gdy przytka Ci mechaniki, pompa nie dostanie tyle wody na co pozwala jej przepustowość i będzie dochodziło do kawitacji 3. Grzałka, pomimo tego, że dajesz tam zaworek to opływ wody może być nie taki jak sobie życzysz i grzałka nie będzie do końca spełniała swojej roli. Budowę tego odcinka bym sovie odpuścił, a grzałkę wstawił bym w główny odcinek przepływu wody.
    • Na zwykłych kolankach 90 łatwiej chyba jest posklejać całość Ja mam biologię bez bypass i grzałkę za tym. Nie ma z tym problemów. Patrząc na Twój ostatni schemat dałbym zawory zaraz przed jak i za każda sekcją mechaników. Zbyt duża odległość to duży wypływ wody przy odkręcaniu korpusu co denerwuje przy serwisie Dodatkowo IMHO warto zastosować zawory rozkręcane co umożliwia rozłożenie instalacji na krótsze kawałki      
    • Bartek trójniki jakie miałem zastosować to takie jak na zdjęciu które dodałeś. Jednak przerobiłem całą filtracje jeszcze raz i myślę że będzie to ostateczna wersja jaka będzie montowana. Trójniki jakie zastosuje przed sekcjami również na zdjeciu. Mimo wszystko czekam jeszcze na opinie innych.
    • Ta dodatkowa sekcja jest bez sensu, to tylko dodatkowy, niepotrzebny koszt. W niczym Ci to nie pomoże. Również bym z tego zrezygnował. Jak zatrzymasz pompę na kilka czy nawet kilkanaście minut to nic się nie stanie. Inna sprawa to to w jaki sposób chcesz zrealizować te połączenia (zaznaczone). Z takimi czwórnikami się nie spotkałem. Będziesz musiał zastosować normalne czwórniki 90° plus kolanka 45°, albo dwa trójniki 45° jeden za drugim
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.