Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam przygotowuje się do doboru obsady do mojego akwa , jak pisałam wcześniej w innym temacie Andrzejowi miałam zamiar mieć saulosi i yellow lecz zgłupiałam po tym co odpisał że mają różne preferencje żywnościowe i teraz o to moje pytanie które gatunki to roślinożerne z wymienionych tu przeze mnie a które mięsożerne bo jak czytałam na stronach to wszystkie mają przewagę roślinnego. Pozdrawiam.

Saulosi coral

Wydłużony,,wiem nie dla początkujących ;),, 

Rdzawy

Acei

Yellow

Pozdrawiam i będę wdzięczna za pomoc . 

 

Opublikowano
4 godziny temu, Dominikaa21 napisał(a):

Saulosi coral

Sztuczny twór ale roślinożerca.

 

4 godziny temu, Dominikaa21 napisał(a):

Rdzawy

Roślinożerca.

 

4 godziny temu, Dominikaa21 napisał(a):

Acei

Niby roślinożerca ale trochę mięska nie zaszkodzi.

 

4 godziny temu, Dominikaa21 napisał(a):

Yellow

Niektórzy twierdzą ,że typowy mięsożerca a ja , że wszystkożerca.

To była teoria.  A teraz praktyka:)  Miałem w 720 litrach ( oprócz saulosi coral, który jest sztucznym Tworem i do ładnych nie należy jak prawdziwe saulosi) te trzy gatunki  plus inne ryby mięsożerne i roślinożerne.. karmiłem w następujący sposób : do jednej puszki wsypałem pokarm dla roślinożerców   Vibra Bites Hikari ( nie trzeba namaczać) , spirulinę w granulkach ( jak najmniejsze), i coś z nature food dla wszystkożerców. Generalnie starałem się aby w puszcze były pokarmy dla mięsożerców, roślinożerców i wszystkożerców. Raz dziennie podawałem też mrożonki ochotki.  Ale tego nie polecam.  Chociaż raz lub dwa razy w tygodniu możesz podawać . To akurat przemyśl.  Jeszcze raz w tygodniu podawałem d‑allio plus granulat firmy Tropical. Pokarm ten ma zwiększoną zawartość czosnku stąd był w jadłospisie moich ryb  profilaktycznie mimo, że wiele pokarmów ma w swojej zawartości czosnek. 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Wszystkie gatunki bez problemu poradzą sobie na mieszance 3/1 - 4/1 z przewagą roślinnego oczywiście. Mrożonki nie są potrzebne - to tylko niepotrzebne ryzyko.

Nie wiem czy dobrze doczytałem ale masz niezbyt duże akwarium więc Acei bym odpuścił. Zamiast yellow zobacz Labidochromis Perlmutt. Są mniejsze i łagodniejsze.

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Andrzej Głuszyca napisał(a):

Niektórzy twierdzą ,że typowy mięsożerca a ja , że wszystkożerca.

 

54 minuty temu, Bojar napisał(a):

Wszystkie gatunki bez problemu poradzą sobie na mieszance 3/1 - 4/1 z przewagą roślinnego oczywiście.

Obydwaj macie rację, ale trzeba wspomnieć, że efektem ubocznym karmienia Yellowów trawą są czarne przebarwienia ciała.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Bartek_De napisał(a):

ale trzeba wspomnieć, że efektem ubocznym karmienia Yellowów trawą są czarne przebarwienia ciała.

Owszem.. ale jak u mnie to była przypadkowość.  Nie miały Yellow tego problemu.  Inna sprawa , że inaczej mają zbudowany układ pokarmowy mięsożercy i roślinożercy.  Stąd po prostu mieszałem pokarmy w puszce i to od lat się sprawdzało. 

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
  • Lubię to 1
Opublikowano

Chłopaki jesteście cudowni😍 dziękuję wam za tak cenne uwagi i rady . Rybki jak będą to napewno z waszą pomocą która tu nabyłam będą szczęśliwsze 😍😍❤️

  • Lubię to 1
Opublikowano

Andrzeju a powiesz mi jeszcze o proporcjach jak wymieszać te pokarmy by nie przedobrzyc z mięsnym a więcej zielonego np mogę dać do puchy 100g dla miesaczy 100g dla wszystkożercow i jak wyżej kolega zauważył więcej dla roślinożerców czyli np 250g i razem wszystko wymieszać tak będzie dobrze? Jestem w tym zielona 🙈. Jak mecze to przepraszam

Opublikowano (edytowane)

@Dominikaa21 Wymieszaj jak uważasz. Procentowe mieszanie pokarmów w puszce niewiele da bo i tak sypiesz porcje mieszane. Ja robiłem w ten sposób , że kupowałem mniej więcej tej samej gramatury opakowania i po prostu mieszałem. Jeżeli chcesz zachować jakieś procentowe stosunki to wtedy syp każdy pokarm osobno w odpowiednich ilościach.  Ja tak nie robiłem.  

Ja w tej chwili podaję trzy rodzaje pokarmów : dwa rodzaje dafni i trzeci to Vibra Bites Hikari. Wszystkie trzy mam wymieszane w puszce jak niżej. Jeszcze podaje ( ale to już osobno) Multi Fit raz w tygodniu .  Są to drażetki przyklejane do szyby.  Z pyszczakami robiłem tak jak wyżej opisałem w innym poście.  Ryby były wybarwione , żwawe i często inkubowały. 

 

20230323_165128.jpg

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.