Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam wszystkich forumowiczów. Po latach wracam do akwarystyki i spełniam swoje marzenie zakładając zbiornik Malawi, za około 2 tygodnie będę startował akwa 350l , szukam hodowli w zachodniej Polsce gdzie mógłbym odebrać pysie osobiście, może ktoś pelcic jakiegoś hodowcę w okolicach jelenia góra, Legnica, Wałbrzych, Głogów, Żagań, Zielona Góra,  gdzieś w tamtych okolicach.

Edytowane przez TomekS
  • TomekS zmienił(a) tytuł na Szukam hodowli pyszczków zachodnia Polska
Opublikowano

@TomekSTomek.. w wymienionych miejscowościach nie ma renomowanych hodowli ( jestem z dolnego śląska) . Ale  w okolicach Gorzowa masz renomowaną hodowlę ( nasz partner) Tan Mal.  Wpisz w neta ich nazwę i wszystko będziesz wiedział. Jak byś dzwonił to właściciele to Monika i Tomek. Na FB A też ich znajdziesz.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Andrzej Głuszyca napisał(a):

@TomekSTomek.. w wymienionych miejscowościach nie ma renomowanych hodowli ( jestem z dolnego śląska) . Ale  w okolicach Gorzowa masz renomowaną hodowlę ( nasz partner) Tan Mal.  Wpisz w neta ich nazwę i wszystko będziesz wiedział. Jak byś dzwonił to właściciele to Monika i Tomek. Na FB A też ich znajdziesz.

Do tan mal mam równe 300 km ale chyba i tak się tam wybiorę. Mieszkam w Niemczech i tutaj jak patrzyłem to rybki cztery pięć razy droższe są. 

Edytowane przez TomekS
Opublikowano

Dziękuję za pomoc. Pojadę sobie tam jak już baniak będzie gotowy , będę potrzebował ich porady co do obsady mbuna.

Opublikowano
1 godzinę temu, TomekS napisał(a):

będę potrzebował ich porady co do obsady mbuna.

Moja rada jest taka.... załóż osobny temat w dziale OBSADY na naszym forum a uzyskasz odpowiedzi w pełni Ciebie satysfakcjonujące.  Podaj tylko litraż .  Jeżeli chodzi o Monikę i Tomka to owszem .. uzyskasz poradę odnośnie obsady ale pamiętaj , że oni są sprzedawcami i z całym szacunkiem do nich to trzeba mieć na względzie to  , że oni kierują się innymi priorytetami .  Tutaj znajdziesz ludzi z wielkim doświadczenie jeżeli chodzi o  Malawi i na na pewno pomogą Tobie dobrać obsadę tak abyś Ty był zadowolony i ryby.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Zrób tak jak @Andrzej Głuszyca Ci radzi. Kwestia doboru obsady to nie lada wyzwanie i chyba kluczowa decyzja w kontekście całego projektu Malawi bo najważniejsze aby pyski dawały Ci radość, a Ty im w formie odpowiednich warunków. Wybór tu i teraz w sensie na miejscu u hodowcy pod wpływem emocji bez przygotowania i analizy gatunków, ich potrzeb żywieniowych, temperamentu i wielkości ostatecznej to ryzyko, że możesz zrazić się do tego pięknego biotopu, a i ucierpieć mogę żywe istoty.

Pamietam jak było u mnie, proces trochę trwał, wybory się zmieniały, ale jadąc już do hodowcy wiedziałem czego chce i byłem przygotowany. Oczywiście mając pewna bazę gatunków ostateczna decyzję możesz podjąć na miejscu widząc rodziców, o ile damy hodowca daje taką możliwość. 
 

Tak więc czytaj, pytaj i wybieraj w całej gamie kolorów, charakterów i kształtów jakie daje Malawi… 😁😉

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.