yaro Opublikowano 7 Maja 2008 #11 Opublikowano 7 Maja 2008 Nie wiem jak z szybszym działaniem ale po miesiącu juz widać róznice w gojeniu sie ran. nie mówię ze preparat jest zły, ale miesiac to duży okres więc na to zwróciłem większą uwagę Chociaż rana ranie nierówna.
czester_ Opublikowano 7 Maja 2008 #12 Opublikowano 7 Maja 2008 Jeszcze raz podkreślam to nie lekarstwo a preparat. Przeciesz my tez jemy witaminy by wzmocnić kości i cały organizm i mało pomogą kiedy w zaawansowanym stadium choroby je podamy. Albo jeszcze inaczej on pomaga leczyc i chroni tkanke, dostarcza rybom witamin wzmacniających ich łuski, śluzówke a nie leczy.
Zealota Opublikowano 13 Maja 2008 Autor #13 Opublikowano 13 Maja 2008 Chciałbym nieco odświeżyć wątek. Pobita membe siedzi w szpitaliku ponad tydzień. Wygląda zdecydowanie lepiej, ale strasznie jest płochliwa. Schowała się w grotce i właściwie prawie jej nie widać. Wypływa jednak do karmienia. Dosyć koślawo, ale sprawnie. Ranka jakby się zabliźniła, w każdym bądź razie nie widać tego białego mięska, tylko jasną plamkę. Płetwa dalej w stanie szczątkowym, choć porwane brzegi otoczyła biała hm otoczka. Dziś dostała znów środek od czestera. Pytanie następujące trzymać ją dalej w odosobnieniu czy wpuścić do głównego? Wiem, że im dłuższy okres poza domem tym "gorętsze" będzie miała powitanie. :? Co myślicie?
sision Opublikowano 13 Maja 2008 #14 Opublikowano 13 Maja 2008 Ja bym jeszcze zostawił w kotniku. Sam piszesz, że sposób jej pływania jeszcze odbiega od normy. Płochliwa jest, bo pewnie zdrowo się nastresowała w głównym akwa, jak ją ryby dojeżdżały. Teraz zaczęły się procesy gojenia... zostaw, niech jeszcze się wykuruje.
Neno Opublikowano 14 Maja 2008 #15 Opublikowano 14 Maja 2008 Jeszcze raz podkreślam to nie lekarstwo a preparat. Przeciesz my tez jemy witaminy by wzmocnić kości i cały organizm i mało pomogą kiedy w zaawansowanym stadium choroby je podamy. Albo jeszcze inaczej on pomaga leczyc i chroni tkanke, dostarcza rybom witamin wzmacniających ich łuski, śluzówke a nie leczy. No własnie ja nie jem witamin . Nasz organizm przyswaja tylko kilka % z tego co jest w ampułce i za co płacimy . Staram sie max urizmaicac sobie diete - uważam , że w porzywieniu jest wystarczająco dużo witamin . Z drugiej strony sałata/marchew czy nawet pospolity ziemniak dzis a 15 lat temu to pewnie duuuuza różnica . Co do preparatu to moze i przetestuje ( jak bede robil jakies zakupyw SM) ale napisz mi jakie jest dawkowanie bo co innego jak ktos leje to do 60l kotniczjka , co innego jak przyjdzie dawkowac to do 180l kotnika a co innego jak ktos wpadnie na pomysl zrobic rybkom dobrze w 500l zbiorniku Wtedy juz nie jest tak fajnie ,ze "jak masz wolne 30zł to przetestuj" - bo się moze okazac ,ze trzeba kupic litrowy baniaczek preparatu by ten miesiac pociagnac.
czester_ Opublikowano 14 Maja 2008 #16 Opublikowano 14 Maja 2008 Nie jesz witamin ale jesz owoce, warzywa więc prawie bez różnicy. Dodatkowo napewno czzesto jesz coś na wzmocnienie i nawet o tym nie wiesz. Na chorobe jednak zażyjesz tableteczke. Już mi się nie chce pisać o tym spurealu bo napisałem wszystko co się dało. Ja nikomu nie kazuje go stosować
grzechp Opublikowano 14 Maja 2008 #17 Opublikowano 14 Maja 2008 Czester wyluzuj , za bardzo bierzesz to do siebie, chłopaki nie chcą ci dokopać tylko wyrażają swoją opinię( przynajmniej mam taką nadzieję )
czester_ Opublikowano 14 Maja 2008 #18 Opublikowano 14 Maja 2008 Nie biore do siebie;) Tylko nie lubie jak ktoś mówi ze to jest beee a nawet nie spróbował i tylko wali teorie:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się