Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, w moim 2 miesięcznym akwarium pojawiają się brązowe punktowe glony....podejrzewam że zaczynają się okrzemki.....macie jakiś na to sposób??? moze być i chemiczny...cokolwiek żeby zatrzymać rozrost czy zlikwidować

1677931343411.jpg

Opublikowano

Kolego wpisz w forumową wyszukiwarkę słowo okrzemki, znajdziesz kilkadziesiąt stron z wynikami i już w kilku pierwszych znajdziesz odpowiedź na wszystkie swoje pytania. Jest to chyba najczęściej powielane pytanie na naszym forum.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Ace sobie z tym poradzi:) A tak na poważnie to akwarium żyje i zawsze pojawi się gdzieś jakiś glon a skoro parę kropek to już kłopot... Wszystko się z czasem unormuje. To dopiero 2 miesiące. U mnie jest większość brązowych, brzydkich glonów, prawie w ogóle nie mam zielonych i jakoś z tym żyje. Cierpliwie czekaj i zobaczysz jak się ustabilizuje akwarium. Być może pewnego dnia kolonia pięknych zielonych glonów zakryje te kropeczki :)

  • Lubię to 1
Opublikowano

@pafcio80 Helmety pomogą  i bardzo fajnie wyczyszczą kamienie z okrzemki.  Ale jest jedna wada tego sposobu co sam doświadczyłem a mianowicie jaja pozostawiane na kamieniach czy też na tle lub szybie. O ile z szyby wyczyścisz np. kartą do bankomatu o tyle nie zrobisz tego z tła strukturalnego czy też kamieni  bez dewastowania akwarium. Niestety ale ślimaki te zostawiają tak dużo jaj , że to naprawdę brzydko wygląda.  Samoistnie schodzą ale trwa to latami .  Na moich zdjęciach nie widać tych jaj ale likwidowałem programem. Myślę , że w tym biotopie najlepiej przeczekać okrzemki i poczekać na zielone glony  jak napisał kolega wyżej.  Poniżej masz zdjęcie Helmeta z jajami na nim samym. Pewnie zostawił inny Helmet.  I tak potem wyglądają kamienie lub tło.  Możesz spróbować wpuścić Helmety a potem  je  wyciągnąć zanim złożą jaja. Ale wątpię aby to był dobry sposób.  

 

 

DSC_8126.JPG

  • Lubię to 1
Opublikowano

Niestety na skałach tak to już jest są zawsze okrzemki . Też tak miałem jak mialem prawdziwe skały, również slimaki kupiłem i tak zachwile znów rosły okrzemki do momentu gdy zmieniłem wystrój  na skały sztuczne . I odtej pory okrzemki zniknęły skały są już 9  miesięcy i nic na nich nie rośnie:) są takie jak włożyłem na początku ale helmety dalej mam .

Opublikowano

Tak jak @Andrzej Głuszyca wspomniał, że Helmety są fajne ale składają jaja. Jeśli zaakceptujesz to od razu to nie będzie problemu. Ja mam swoje Helmety już 3 lata i oczywiście składają jaja ale to cały ich urok. Niekiedy to jest plus bo ryby lubią sobie skubać te jajka i mają zajęcie. Dla nich to fajna rozrywka. Oprócz czarnych helmetow są też biało różowe i też ładne, takie inne. Ja u siebie nie usuwam jajek, w ogóle je ignoruje. Helmety upodobały sobie czarny łupek i tam jest na nim z 300 jajek i lubią tło na tylnej szybie. Tam też spędzają najwięcej czasu. Na szczęście ani razu nie złożyły jajek na przedniej szybie i tylko raz kilkanaście sztuk na bocznej. W akwarium 540l mam 11 ślimaków i to fajna optymalna ilość. 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.