Skocz do zawartości

Ceramika vs inne, alternatywne media biologiczne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hmmm. Kubłow rekordzistów nie otwieralem po trzy lata, bo i po co. Hamburgowa gąbkę płukałem  przez dwa lata raz, bo kombinowałem z oświetleniem i zarosła glnem.od zewnątrz.  @piotrioladoprecyzuij proszę, czemu się nie da trzymać gąbki w filtrze rok?

Edytowane przez pulpet
Opublikowano
14 minut temu, pulpet napisał(a):

doprecyzuij proszę, czemu się nie da trzymać gąbki w filtrze rok?

Chodziło mi o to, że gąbka zapcha się wcześniej niż ceramika. 

Opublikowano

Cóż, przy odpowiednio dobranym przepływie i odpowiedniej ilości medium jakiegoś spadku wydajności ani w przypadku gąbki, ani w przypadku ceramik przeróżnych z biegiem czasu  nie zauważyłem. Pytałem tylko dlatego, że "nie da się”, zabrzmiało mi radykalnie i myślałem że robię coś co nie wolno😜. Nie prowadzę statystyk, nie latam z testami i miernikami na okrągło, ale tak czysto subiektywnie wolę gąbki ostatnio. Mam wrażenie, że filtracja na nich oparta jest wydajniejsza w kategorii objętość medium -efekt. W 400 litrowym akwarium zrobiłem za małego hamburga  na początku, i zasypany ceramiką wewnątrz, jakby lekko nie dawał rady. Zmiana wypełnienia na gąbkę przyniosła widoczną poprawę. Oczywiście subiektywne i nie poparte badaniami, które by dały podstawy do doktoryzowania się w dziedzinie😉

  • Lubię to 3
Opublikowano

W swoim poczciwym 15 letnim kubełku eheim, po roku bez czyszczenia zauważyłem znaczny wzrost zużycia prądu. Po wyczyszczeniu mediów zużycie prądu spadło 3 krotnie :) Na pierwszej gąbce było tyle mułu, że szacun że w ogóle jakiś przepływ był. Oczywiście filtr bez prefiltra. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, piotriola napisał(a):

Gdy ceramika zapcha się, do wewnątrz dotrze woda niedotleniona. Można to porównać z żywą skałą, zawsze coś do wnętrza dociera.  Nie porównywał bym gąbki z ceramiką, to coś innego.  Nie da się zostawić w filtrze gąbki na rok, ceramika przeleży trzy lata i więcej.

 

17 minut temu, darianus napisał(a):

W swoim poczciwym 15 letnim kubełku eheim, po roku bez czyszczenia zauważyłem znaczny wzrost zużycia prądu. Po wyczyszczeniu mediów zużycie prądu spadło 3 krotnie :) Na pierwszej gąbce było tyle mułu, że szacun że w ogóle jakiś przepływ był. Oczywiście filtr bez prefiltra. 

Ja zawsze mam coś z przodu. Bez prefiltra kubeł zaczyna robić za mechanika,li niestety trzeba w nim grzebać, a to się kłóci moim lenistwem😉

Dlatego ogólnie kubły wyleciały z mojej akwarystycznej wizji. Działają jeszcze dwa, jeden w 160, bo tam szkoda miejsca na cokolwiek i został jeszcze mały w przedszkolu z rdzawymi, bo tam wieczne przerybienie, ale dołożyłem ostatnio.drugi Hamburg na powietrze i czekam aż dojrzeje. Potem spróbuję odstawić  kubeł.

Edytowane przez pulpet
Opublikowano (edytowane)

@Andrzej Głuszyca Filtracja z ceramiką działa, ale z gąbką czy K1 będzie kilka razy lepiej (6x). W oryginalnym wątku problemem były tylko 3 puszki na "biologię" w narurowcu @Amohr Jak mało pojemności, to lepiej mieć wydajne media.

 

14 godzin temu, piotriola napisał(a):

Gdy ceramika zapcha się, do wewnątrz dotrze woda niedotleniona. Można to porównać z żywą skałą, zawsze coś do wnętrza dociera.  Nie porównywał bym gąbki z ceramiką, to coś innego.  Nie da się zostawić w filtrze gąbki na rok, ceramika przeleży trzy lata i więcej.

1. Biofilm bakteryjny potrzebuje ruchu wody.  Przez zapchaną ceramikę nie płynie woda. Płynie na około, bo przez środek są ogromne opory przepływu.  Jeśli nawet jakiś ułamak % płyąłby przez środek, to też też daje tylko ułemek % wydajności. Można pominąć.

2. Zawartość tlenu może spaść jedynie o wartość utlenialności. U mnie w akwarium to blisko zera (wydajna filtracja). Jak zostaną utlenione wszystkie związki organiczne w wodzie, to już tlen nie będzie zużywany.  Nie ma na co. To mit denitryfikacji. Mit żywej skały (działa przez budowanie biomasy, nie denitryfikację ?). Mit medium denitryfikacyjnego. Mit ceramiki. Możliwa jest denitryfikacja tlenowa (https://en.wikipedia.org/wiki/Aerobic_denitrification), ale warunki są też trudne. Stężenie tlenu 3-5mg/l (co stało się w Odrze, jak spadło poniżej 4 mg/l!); stosunek C/N 5-10 ( u mnie 30-60 razy mniej!). Przy dodawaniu cukru miałem C/N 5 i utlenialność wzrosła. Nie polecam. Woda mętna. Niestabilnie.  

3. Mam jeszcze kawałek gąbki 20 ppi w filtrze od 1,5 roku(20x20x5 cm). Jak wycinałem, kilka miesięcy temu, połowę, nie była zapchana. K1 (PE03 właściwie)  wygląda tak w najbrudniejszym miejscu przy szybie (fotka z dzisiaj: 1,5 roku działania): IMG_20230304_074610.jpg.87e2dbb6cbff4a149314b3bbb2994f20.jpg

Tu pewnie mniejszy przepływ, w środku pewnie mniej glutów, ale nie będę grzebał. Więcej biofilmu już się nie zbuduje. Da się wykarmić tylko skończoną populację bakterii przy danym karmieniu. Jeśli powierzchnia jest wystarczająca ("wlotowa" i całkowita powierzchnia dla bakterii), to filtr się nigdy nie zapcha. Nie mam filtracji mechanicznej. Woda płynie w dziurach K1 i pomiędzy. Zero obsługi. Minimalne opory przepływu.

Woda czysta: widok przez 2,8 m ! na wylot i grzebień:

IMG_20230304_085249.jpg.baf0904836548a43a02e4390479c989a.jpg

IMG_20230304_091043.thumb.jpg.aa1008bece769fe7619454120416d365.jpg

12 godzin temu, piotriola napisał(a):

Pewnie wnikają, muszą się jakość trzymać. Twoje pytania brzmią jakoś mikroskopowo.

Biologiczne medium pływające Mutag BioChip 30™ 10 litrów koimark.pl

Karpie koi duże rosną i sporo jedzą. Potrzebują wydajnej filtracji. Stąd filtry fluidyzacyjne.

Mutag, to fajne medium. Biofilm buduje się w dołkach. Ruch płatków, tarcie, powoduje że warstwa życia jest cienka i eksponowana na duży przepływ wody. Zapewnia to wydajniejszą filtrację, niż przy grubszym biofilmie. Szkoda, że trudno ruszać tym medium przy większych przepływach.

Edytowane przez triamond
  • Lubię to 1
Opublikowano
5 minut temu, triamond napisał(a):

Jak zostaną utlenione wszystkie związki organiczne w wodzie, to już tlen nie będzie zużywany.  Nie ma na co. To mit denitryfikacji.

Możesz rozwinąć, bo nie za bardzo rozumiem co masz na myśli :) 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, triamond napisał(a):

Filtracja z ceramiką działa, ale z gąbką czy K1 będzie kilka razy lepiej (

Trochę pójdę w OT.  Powiedz mi co myślisz o takiej  filtracji : kubełek np. z 3-4 koszami , wypełniony w połowie gąbką  pociętą w "kostkę" ( jakiej gradacji ).  Wypełniony w połowie bo zakładam , że to wystarczy a jej ilość czy też brak reszty zapewni lepszy przepływ. Pytam bo mam zamiar wymienić moje wkłady . Nie pamiętam jakie bo dawno nie zaglądałem do kubełka. Ale pewnie jakaś najtańsza ceramika

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
Opublikowano

@darianus

Ryby i bakterie oddychają. Spalają pokarm (związki węgla) do CO2 przy użyciu tlenu. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Oddychanie_komórkowe). O2 pobierany jest z wody.

Woda w akwarium jest filtrowana. Do filtra dostaje się woda o pewnej zawartości związków organicznych. Powstały one z resztek niezjedzonej karmy oraz z rozkładu niestrawionego do końca pokarmu.

Ilość tych związków w wodzie  zależy od wydajności filtracji (ilość biofilmu, krotność przepływu przez akwarium). Przy wydajnej filtracji jest ich mało.

Miary czystości wody w tym aspekcie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Biochemiczne_zapotrzebowanie_tlenu

https://pl.wikipedia.org/wiki/Chemiczne_zapotrzebowanie_tlenu

Bakterie w filtrze rozkładają szybko tylko część związków, stąd BZT mniejsze niż CHZT.

Test Rataja AntiAlgae mierzy CHZT za pomocą KMnO4. U mnie w akwa wynik prawie jak dla wody destylowanej na początku skali.

Czyli, jeśli bakterie byłby tak wydajne jak nadmanganian potasu (a nie są), to i tak stężenie tlenu spadnie bardzo nieznacznie w trakcie filtracji. Przy stężeniu tlenu bliskim maksymalnemu, denitryfikacja niemożliwa. Kropka. W ściekach możliwa.


@Andrzej Głuszyca

Może lepiej gąbka 20 ppi docięta do wymiaru koszyków lub wsypane K1?  Szkoda wypełniać tylko połowę. Chyba, że przekraczasz 10l gąbki na 1 g karmy.

Pocięta gąbka jest sprawdzona na grupie, ale ja mam pewne obawy.

1. Więcej wody płynie na styku kostek bo tam mniejszy opór, niż przez środek kostki. Jak przepływ jest zbyt wolny, to wydajność filtracji spada kilka razy.

2. Mniej "gąbki" w gąbce przez puste przestrzenie między kostkami. To mniej powierzchni dla bakterii.

Tylko bezpieczniej etapami wymieniać stare medium...

  • Lubię to 1
Opublikowano
10 minut temu, triamond napisał(a):

Może lepiej gąbka 20 ppi docięta do wymiaru koszyków lub wsypane K1?

O takiej gąbce  też myślałem  i to z powodów o których wspomniałeś czyli:

14 minut temu, triamond napisał(a):

Pocięta gąbka jest sprawdzona na grupie, ale ja mam pewne obaw

... też mam obawy ale odnośnie jej zastosowania w "kuble". Dlatego potrzebuję aby ktoś potwierdził , że właśnie w kuble działa prawidłowo.

 

K1  nie jest złym pomysłem ( poza ceną) .  Nigdy nie stosowałem K1 w kubełku ani nigdzie .    W opisach jest info aby kosze zasypywać do 1/2 pojemności co pozwala na lepsze jego "ruszanie się".  Oczywiście może być też w postaci statycznej jak opisuje producent ale wtedy coś za coś czyli mniejsza jego wydajność.  I tu wszystko jasne.

 

Jednak chce się skupić na samych gąbkach .

30 minut temu, triamond napisał(a):

Mniej "gąbki" w gąbce przez puste przestrzenie między kostkami. To mniej powierzchni dla bakterii.

To mnie przekonuje...ale czy w koszu wypełnionym ciasno pociętą gąbką będzie efekt gorszy jak przy gąbce w całym kawałku wypełniającym kosz?  Dlatego potrzebuje odpowiedzi czy ktoś w taki sposób czyli ma pociętą gąbkę w koszach.

35 minut temu, triamond napisał(a):

Tylko bezpieczniej etapami wymieniać stare medium...

Sprawa oczywista.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.