Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim. po3buje porady co do zewnętrznego mechanika, który ma zrobić swoje w   180x60x50. obecnie u mnie mechanik to wewnętrzny aquael turbo 2000. jest ok, ale już mam dość tego syfu który zostaje w chwili wyciągania gąbki. Po3buje kubełka tylko pod mechanika. musi być... Łatwo czyścić w tym sensie że raz na tydzień biorę go pod prysznic i płucze a rurki (in, out) zostają w akwarium.....

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Wokar napisał(a):

ale już mam dość tego syfu który zostaje w chwili wyciągania gąbki.

Pewnie tutaj  robisz jakiś techniczny błąd przy wyciąganiu.  Też mam ten filtr i przy cotygodniowym wyciąganiu gąbki nic nie wylatuje. Gąbkę mam chyba 20 ppi  podłączoną do pompy na  dwóch przedłużkach  i przy zdejmowaniu chwytam swobodnie za przedłużki odłączając je z gąbką od pompy.  

Może spróbuj fluval fx6.  Ma swoje wady ale też i zalety.

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
Opublikowano

kolejny ważny powód na kubeł zewnętrzny to że nie będę musiał kamieni ruszać za każdym razem, bo mam gąbkę ukryta 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Zrób prefiltr do fx6 z hw-603 , na forum znajdziesz mój opis. Sam kubeł otworzyłem teraz w lutym pierwszy raz po ponad roku. A co 2-3 tygodnie otwieram tylko hw-603 , w nim jedna gąbka i wata przed nią. 

Wtedy duże śmieci usuwasz nie robiąc żadnego bałaganu w akwarium, a jednocześnie w fx6 pięknie sobie żyje w spokoju biologia. 

Mam akwarium o takich samych wymiarach. 

Jako mechanik działa u mnie fx6 a jako biolog JBL e1502. Do obu mam prefiltry. 

A jakby to było 2x FX6 to w ogóle byłoby fajnie :)

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

czytam, kombinuje i pytanie mam. czy 2x fx6 jeden jako mechanik, drugi biolog to dobry pomysł? kubeł wielki, ale czyszczenie mechanika np raz na miesiąc to nie jakiś wielki problem. co o tym sądzicie? 

Opublikowano (edytowane)

Na początku jak ryby są małe to długo nie będziesz nic czyścić. Można oba kubły potraktować podobnie i czyścić je na zmianę. Jeśli nie będziesz brudów wybierać pęsetą to cały kubeł odświeża się bardzo szybko. Tak naprawdę lekko przepłukuje się gąbki i to tylko te bardziej brudne. 

W kuble jest spust, zacząłem z niego korzystać ostatnio i muszę przyznać, że bardzo ułatwia to życie bo kubeł bez wody można wynieść pod prysznic, a w wiaderku z wodą akwariową przepłukać z grubsza gąbki. Wszystko wkładamy do środka, ustawiamy pod akwarium, podłączamy węże i odkręcamy zawory. Filtr sam się zalewa wodą w jakieś pół minuty. Podłączamy prąd i gotowe. 

Ja w swoim fx6 z ciekawości testuje różne wkłady i np teraz aktualnie chodzi na samych gąbkach, żadnej ceramiki. Gołym okiem było widać, że woda leci jeszcze mocniej. 

A przy tej mocy tak na prawdę oba robią za biologa i mechanika jednocześnie. 

Edytowane przez Pikczer
  • Lubię to 1
Opublikowano

fx6 chodzi u mnie prawie 2 lata. 3razy go czyściłem (za tydzień 4raz będzie) i wiele brudu tam nie było. wewnętrzny mam ac2000 i denerwuje mnie jego czyszczenie-bo po pierwsze ukryty za kamieniami, a po drugie syfu zostaje trochę przy jego wyciaganiu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.