Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
55 minut temu, Vrzechu napisał(a):

@pulpet zapewne tak jak piszesz, po prostu nie miałem szczęścia. Nie mniej jednak teraz kombinuję jak z moich dwóch kubbełków (jbl e1902 oraz jbl e1501) zrobić dwa filtry w modułach podwieszonych bez rozbierania aranżacji ;) 

Jak takie coś zrobisz to śmiało podziel się wykonaniem. Ja też cały czas myślę jak zredukować u siebie kubełki. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@_Trolek_ Ja wcześniej w swoim 300l akwarium nie chciałem wrzucać Aquael Turbo bo wydawał mi się zbyt masywny i duży aby go pchać do środka. Dlatego od początku poszedłem w 2 kubełki. Jeden silny, drugi słabszy i do tego cyrkulator. Tak czy siak trochę zagraciłem wnętrze ale to nadal mniej niż Aquael Turbo w środku. Jak przeskoczyłem na 540l to te wszystkie filtry nadal spełniają swoje zadanie. 

Ikola 600 jako biolog bardzo fajnie będzie działać. Dość duży i kupy też posprząta trochę. 

A mechanik to właściwie jakiś filtr który lepiej wyłapie brudy. Niektóre do tego nadają się lepiej inne mniej. 

Aquael Turbo jest dość niedrogi i zrobi swoje. 

Ale mimo wszystko też pomyśl o cyrkulatorze. 

Kubełki fajnie i szybko się instaluje, nie trzeba dużo kombinować. Kupujesz, rozpakujesz i jak w międzyczasie zrobisz sobie kawę to za godzinę gotowe i działa. 

A filtracja schowana za tłem itp to trochę więcej zabawy bo nie ma gotowców do kupienia. 

Pomyśl jakie będziesz mieć finanse. 

Dla punktu odniesienia. To nie jest ekonomiczne szczególnie w dzisiejszych czasach, ale mam u siebie fluval FX6 jako powiedzmy mechanik a do tego JBL e1502 jako niby biolog. Do tego jeszcze dwa cyrkulatory. Ale jednym z nich mocno wzburzam taflę wody, bo ryb mam za dużo:) 

Teoretycznie jakbyś sobie zafundował FX6 to zanim ryby mocno urosną to on wszystko ogarnie, a może i nawet cały czas by dawał radę. 

Przed dwoma kubełkami wstawiłem u siebie prefiltr z HW-603 , znajdziesz tu na forum opis ze zdjęciami. 

No i miałem u siebie Ikola 400max więc poleciłem 600max bo to też podobno udany model. 

Dawno temu miałem też jakaś Tetre kubełek ale to jak miałem żółwie 😜

Innych kubełków nie miałem więc nie podpowiem. 

Jeszcze raz przelicz sobie wszystko tak, żebyś później po pół roku nie zmieniał kubła na mocniejszy. 

Sorry za epopeję ale mam gorączkę i nie wiem co zrobić ze sobą 😜

Edytowane przez Pikczer
  • Lubię to 1
Opublikowano
3 godziny temu, Vrzechu napisał(a):

Jeśli jeszcze nie wystartowałeś z zakupami to polecam zapoznać się z tematem filtracji w module lub filtra kasetowego. Jeśli masz jakiekolwiek zdolności manualne to powinieneś sobie poradzić. Ja żałuję, że nikt mi nie podpowiedział takiej możliwości przy starcie zbiornika. Za 300zł wydaje mi się, że powinno się udać taki filtr zmajstrować. Filtracja na bardzo dobrym poziomie (jeśli odpowiednio dobierze się pompę oraz media filtracyjne), filtr praktycznie bezobsługowy przez długi czas, filtra nie widać jeśli dobrze go wkomponujesz i co dla mnie najważniejsze - woda nie opuszcza zbiornika. Nie ma mowy o jakimś wycieku. 

Właśnie tu jest jeden problem bo niestety ale nie mam miejsca żeby go zamontować. Schować też nie mam za bardzo gdzie takiego filtra. Dlatego idę bardziej w kierunku kubełków nim nie zagracę za bardzo przestrzeni i będę miał gdzie go schować.

Opublikowano
1 godzinę temu, Pikczer napisał(a):

@_Trolek_ Ja wcześniej w swoim 300l akwarium nie chciałem wrzucać Aquael Turbo bo wydawał mi się zbyt masywny i duży aby go pchać do środka. Dlatego od początku poszedłem w 2 kubełki. Jeden silny, drugi słabszy i do tego cyrkulator. Tak czy siak trochę zagraciłem wnętrze ale to nadal mniej niż Aquael Turbo w środku. Jak przeskoczyłem na 540l to te wszystkie filtry nadal spełniają swoje zadanie. 

Ikola 600 jako biolog bardzo fajnie będzie działać. Dość duży i kupy też posprząta trochę. 

A mechanik to właściwie jakiś filtr który lepiej wyłapie brudy. Niektóre do tego nadają się lepiej inne mniej. 

Aquael Turbo jest dość niedrogi i zrobi swoje. 

Ale mimo wszystko też pomyśl o cyrkulatorze. 

Kubełki fajnie i szybko się instaluje, nie trzeba dużo kombinować. Kupujesz, rozpakujesz i jak w międzyczasie zrobisz sobie kawę to za godzinę gotowe i działa. 

A filtracja schowana za tłem itp to trochę więcej zabawy bo nie ma gotowców do kupienia. 

Pomyśl jakie będziesz mieć finanse. 

Dla punktu odniesienia. To nie jest ekonomiczne szczególnie w dzisiejszych czasach, ale mam u siebie fluval FX6 jako powiedzmy mechanik a do tego JBL e1502 jako niby biolog. Do tego jeszcze dwa cyrkulatory. Ale jednym z nich mocno wzburzam taflę wody, bo ryb mam za dużo:) 

Teoretycznie jakbyś sobie zafundował FX6 to zanim ryby mocno urosną to on wszystko ogarnie, a może i nawet cały czas by dawał radę. 

Przed dwoma kubełkami wstawiłem u siebie prefiltr z HW-603 , znajdziesz tu na forum opis ze zdjęciami. 

No i miałem u siebie Ikola 400max więc poleciłem 600max bo to też podobno udany model. 

Dawno temu miałem też jakaś Tetre kubełek ale to jak miałem żółwie 😜

Innych kubełków nie miałem więc nie podpowiem. 

Jeszcze raz przelicz sobie wszystko tak, żebyś później po pół roku nie zmieniał kubła na mocniejszy. 

Sorry za epopeję ale mam gorączkę i nie wiem co zrobić ze sobą 😜

A co myślisz o filtrze SunSun HW 304a? Z tego co czytałem to przepływ ma 2000l/h. To trochę więcej ma od Ikola 600, kosz też ma o jeden więcej. Na pewno faktyczny przepływ po załadowaniu kubełka ceramiką, zeolitem czy innymi wkładami będzie o jakąś połowę mniejszy. Mi się wydaje, że lepiej by działał od Ikoli. A jeśli by była taka potrzeba to dodał bym do niego prefiltr HW 602 albo 603. No chyba że wystarczy dać w środku akwarium na zasys filtra jakąś gąbkę. Cyrculator też na pewno jakiś zakupię. Przez jakiś czas chce zaobserwować czy filtr wewnętrzny da radę (chociaż pewnie nie da rady) jeśli nie to do kupię cyrculator. A odnośnie filtra za tłem to niestety ale nie mam na niego miejsca. A i życzę ci też szybkiego powrotu do zdrowia.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, _Trolek_ napisał(a):

A co myślisz o filtrze SunSun HW 304a? Z tego co czytałem to przepływ ma 2000l/h. To trochę więcej ma od Ikola 600, kosz też ma o jeden więcej. Na pewno faktyczny przepływ po załadowaniu kubełka ceramiką, zeolitem czy innymi wkładami będzie o jakąś połowę mniejszy. Mi się wydaje, że lepiej by działał od Ikoli. A jeśli by była taka potrzeba to dodał bym do niego prefiltr HW 602 albo 603. No chyba że wystarczy dać w środku akwarium na zasys filtra jakąś gąbkę. Cyrculator też na pewno jakiś zakupię. Przez jakiś czas chce zaobserwować czy filtr wewnętrzny da radę (chociaż pewnie nie da rady) jeśli nie to do kupię cyrculator. A odnośnie filtra za tłem to niestety ale nie mam na niego miejsca. A i życzę ci też szybkiego powrotu do zdrowia.

Nigdy takiego nie miałem i osobiście bym wziął Ikola, bo go znam ( z tych tańszych ) Ten hw 304a u co którejś osoby kiepsko działa , jest głośny, terkocze etc. Ale u niektórych jest ok i są zadowoleni.  Ale na oko absolutnie bez cyrkulatora ten hw 304 nie ruszy wody w akwarium tak jak powinien. I tu znowu cyrkulator za 30-50zl i może będzie cichy czy za 200-300 żeby był cichy. 

Dla samego odniesienia mam u siebie Jebao sdw-5 i jest cichy, malutki ale pcha wodę tylko na wprost. Drugi które też ma plusy i minusy to Eheim Stream On 6500+ Ma bardzo prostą regulację, za pomocą "klapki" jak ryby małe to 2500l/h a jak duże to na maxa :)

Na pewno jest wiele innych pewnie lepszych i niekoniecznie droższych cyrkulatorow. Aaaaa raz miałem przez jeden dzień Tunze model 6015 i chyba trafiłem na bubla bo zagłuszył moje kubełki i wszystko inne. 

Hw-603 mam kilka, chyba z 5 bo był moment że eksperymentowałem z filtracją i były niedrogie, powiedzmy. Niektóre zapinają się lekko, inne mocno, niektóre zawory miały co jakiś czas problem i przeciekały a niektóre nie. Kupione w odstępach po kilka tygodni albo miesięcy i wykonanie było różne. Podejrzewam, że to i tak ta sama partia ale niektóre były po prostu wadliwe. Dwie sztuki nadal są używane i będą bo są bardzo wygodne jako prefiltr. 

 

Edytowane przez Pikczer
Opublikowano (edytowane)

Rzeczywistym przeplyw Hw304 jest mniejszy. Większość producentów podaję tylko moc samej pompy, fluval podaję dwie wartości, moc pompy i rzeczywista filtra.

Osobiście uważam że chińczyk jest bardzo prądożerny i to co potecjalnie zaoszczędzisz na zakupie oddasz z nawiązką podczas eksploatacji (filtr pracuje nonstop). Zainteresuje się tematem kaseciakow w 300zl zbudujesz na falowniku JVC lub pompie np. Turbo 2000 (ta daje oszczednosci na grzalce), są jeszcze pompy dcp ale drogie w zakupie. Lub kup lepszy filtr kubelkowy na raty (np. FX4 na Twoje akwarium byłby spoko, poleciłbym Ci go, gdyby nie to że szwankuje mi pompa, ma problemy z rozruchem, ale jak już ruszy to działa do kolejnego odłączenia wtyczki na kilka min). 

Edytowane przez Nath_147
Opublikowano

@_Trolek_ piszesz, że nie masz miejsca na kaseciak albo na moduł filtracyjny. Z tego co rozumiem aranżacja jeszcze nie stoi w akwarium? :) Te filtry możesz tak sobie wkomponować, że będzie to jednocześnie i kamień (element) dekoracji i filtr :) ale jeśli nie interesuje Cię to rozwiązanie w ogóle i chcesz koniecznie kubełek to na takie akwarium wg mnie JBL e1902 z rozsądnie dobranymi mediami filtracyjnymi i cyrkulator spokojnie dadzą sobie radę ( o ile nie będziesz miał obsady w stylu zupa rybna ). Piszę o JBL ponieważ od roku hulają u mnie dwa egzemplarze (e1902 oraz e1501) i złego słowa o nich powiedzieć nie mogę. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Po długim zastanawianiu się i przeczytaniu wszystkich propozycji zdecydowałem, że jako biologa zakupię Ikola 600 max. Jako mechanik będzie służył Aquael Turbo 2000. Nad cyrkulatorem się jeszcze zastanawiam myślałem nad Jebao RW4. Na pewno chciał bym jakiś z regulacją mocy i biegami. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.