Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Bezprym napisał(a):

Jak tylko u swoich ryb zaobserwowałem długie białe odchody i brak apetytu zaraz aplikowałem im kurację lekiem Zoolek Protocaps M, pomogło. Lek ten jest niegroźny dla bakterii nitryfikacyjnych i można przeprowadzać w zbiorniku ogólnym. 

Dziękuje za info, dawałem ten lek i mnóstwo innych poźniej też esha200 itp, metronidazol.... nic nie pomogło.

Opublikowano
7 minut temu, Fal11 napisał(a):

Podałem, parametry taka jak woda prosto z kranu

Nigdzie nie podałeś wartości, a po drugie nie jesteśmy wróżkami, żeby znać parametry Twojej kranówki…

  • Lubię to 2
Opublikowano

Niejednokrotnie ktoś pisał, że parametry są OK, a gdy w końcu je podał to się okazało, że absolutnie nie są OK. 

A jak stosowales Esha 2000? Nie mądrze się tylko mnie ciekawi sposób kuracji, bo może bym chciał ją wykorzystać u siebie jakbym miał jakieś problemy.

  • Lubię to 2
Opublikowano
3 godziny temu, Fal11 napisał(a):

Podałem, parametry taka jak woda prosto z kranu, naprawdę nie rozumiem czemu niektórzy na siłę próbują dopatrzeć się wszelkiego zła w parametrach wody?

Jeżeli parametry masz takie jak w kranie to po co robiłeś podmiany?
Od jakości wody wiele zależy, ryby są nosicielami wielu bakterii, grzybów które rozwijają się w odpowiednich dla siebie warunkach. 
Co to może być u Ciebie, za mało podajesz informacji . Czekam na odpowiedź.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Biały robal z filmiku to nie pasożyt, zdarza się w akwariach. Szybkie oddychanie to mogą być pasożyty skrzelowe/ Pierwsze to pomiar NH4. Ja stosowałem z powodzeniem środek MLP Morenicol Lernex Pro.

Jak jesteś z ok. Piaseczna to testy jak i MLP udostępnię.

Często ryby dzikie mają w sobie pasożyty (częste u zbrojników) a mimo to w swoim środowisku spokojnie żyją i się rozmnażają. Ryby nasze też mają florę w sobie a tylko w niesprzyjajacych warunkach lub gdy warunki skokowo się zmieniają - one przy osłabieniu ryb się namnażają. 

Edytowane przez novi
Opublikowano
W dniu 4.02.2023 o 11:03, Bezprym napisał(a):

Jak tylko u swoich ryb zaobserwowałem długie białe odchody i brak apetytu zaraz aplikowałem im kurację lekiem Zoolek Protocaps M, pomogło. Lek ten jest niegroźny dla bakterii nitryfikacyjnych i można przeprowadzać w zbiorniku ogólnym. 

Dzięki za info. Stosowałem też ten preparat, nic nie pomógł.

 

W dniu 4.02.2023 o 15:37, nsp napisał(a):

Nigdzie nie podałeś wartości, a po drugie nie jesteśmy wróżkami, żeby znać parametry Twojej kranówki…

Parametry kranówki w na stronie wodociągów można sprawdzić. Nie wiem tylko dlaczego cały czas musimy o wodzie dyskutwoać a nie o paożytach które mam w akwarium.

 

W dniu 4.02.2023 o 15:42, Pikczer napisał(a):

Niejednokrotnie ktoś pisał, że parametry są OK, a gdy w końcu je podał to się okazało, że absolutnie nie są OK. 

A jak stosowales Esha 2000? Nie mądrze się tylko mnie ciekawi sposób kuracji, bo może bym chciał ją wykorzystać u siebie jakbym miał jakieś problemy.

Błagam, skończmy już ten temat wody z kranu.  esha2000 stosowałem zgodnie z instrukcją, u mnie nic nie pomógł, ten preparat polecał mi chodowaca u którego kupowałem ryby.

Opublikowano

Wracając do tematu, czy ktoś widział czy miał w akwarium takie robaczki z filmu? Czy to mogą być pasożyty które wybiły ryby czy to zwykłe nieszkodliwe nicienie a ryby wybiło mi coś innego.

TYLKO PROSZĘ JUŻ WIĘCEJ NIE PISAĆ O WODZIE:)

Opublikowano
20 godzin temu, novi napisał(a):

Biały robal z filmiku to nie pasożyt, zdarza się w akwariach. Szybkie oddychanie to mogą być pasożyty skrzelowe/ Pierwsze to pomiar NH4. Ja stosowałem z powodzeniem środek MLP Morenicol Lernex Pro.

Jak jesteś z ok. Piaseczna to testy jak i MLP udostępnię.

Często ryby dzikie mają w sobie pasożyty (częste u zbrojników) a mimo to w swoim środowisku spokojnie żyją i się rozmnażają. Ryby nasze też mają florę w sobie a tylko w niesprzyjajacych warunkach lub gdy warunki skokowo się zmieniają - one przy osłabieniu ryb się namnażają. 

Dzięki za odpowiedź, bardzo rzeczowa i pomocna.  Widzisz, dawałem rybom wszystko, jedyne czego nie dałem to właśnie ten MLP. A myślałem o nim, tylko już za późno było po tym wszytskim. Na allegro sprzedają w maniejszych poracjach, rozumiem że to jet to?

https://allegro.pl/oferta/mlp-morenicol-lernex-pro-100ml-12129469617

 

Tylko teraz ryb już nie ma i lek na razie niepotrzebny.  Problem i pytanie jest takie czy te pasożyty mogą przetwać gdzieś w filtrze, piasku, roślinach i  czy nie wybiją mi kolejnej obsady?

Chyba już pisałem wcześniej że tą sytuację dwa razy przechodziłemm, akwarium miałem od wiosny, we wrześniu pojawiły się te odchody długie (mam wrażenie że po włożeniu do akwarium kulek z mchem tak eksperymentalnie, ale to może zbieg okoliczności)   Ryby wszytskie padły w pażdzierniku. Zbiornik wyczyściłem, i wystartowałem stał miesiąc bez ryb, dałem nową obasdę i po kilku tygodniech znów to samo z tymi odchodami i historia się powtórzyła. Gdzieś  musiały przetwać te pasożyty albo formy przetrwalinikowe, nie wiem co mam teraz zrobić zeby się pozbyć raz na zawsze? Wygotować piach wymroźić? A rosliny, filtry?  Może ten MLP mi to wszystko wystarczająco odkazi?

 

Opublikowano

To proszę czytaj co piszemy. Wg mnie to pierścienice, wazonkowce ale z tych nie jadalnych przez rybcie. Wg mnie nieszkodliwe ale nichciane. Po czasie winny same zniknąć jak pokarm nie zalega na dnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.