Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Moje akwa ma już trochę czasu, jednak wiedząc już , że aulunocary nie nadają się do 112 litra, a nie wiem kiedy postawie większy baniak, proszę o wsparcie, które z nich oddać, biorąc pod uwagę fakt, że kompletnie się nie znam... 

  🙈

Rozpoznaje  calico, zebra red, nie wiem czy mam trewavasae czy rdzawego, jest maingano i złocisty...  🤗

Które oddać? Które zostawić? 

 

IMG_20230105_184145.jpgWidget spanWidget span

Edytowane przez E.szczors
Opublikowano
2 minuty temu, E.szczors napisał(a):

Jak nazywa się ta żółta? Kupiłam ją na ślepo w zoologu i do niczego mi nie pasuje... Czy to saulosi?

Ta druga żółta to podobno zebra red i u niej widać pomarańczowe, a ta cała żółta... 

Rozpoznaje  calico, zebra red, nie wiem czy mam trewavasae czy rdzawego, jest maingano i złocisty...  🤗

To  jest temat do działu identyfikacja. Tam wisi tylko 7 dni.

Wracając do Twojego pytania... w 112 litrach nie msz wiele możliwości.  Ale możesz zrobić bardzo fajne, klimatyczne akwa z samymi Sulosi w układzie 1+ 5/6. czyli jeden samiec i 5-6 samiczek.  Wiem.. ktoś powie , że oklepane. Ale zakładam , że do Twojego domu nie przychodzą sami malawiści a ludzie , którzy o tym nie wiedzą:)

Spójrz na poniższy temat. Zobacz jak kolega stworzył klimatyczne , jednogatunkowe akwa.  Uwierz mi , że takie akwa zrobi wrażenie:

 

  • Lubię to 4
Opublikowano
21 minut temu, Andrzej Głuszyca napisał(a):

To  jest temat do działu identyfikacja. Tam wisi tylko 7 dni.

Wracając do Twojego pytania... w 112 litrach nie msz wiele możliwości.  Ale możesz zrobić bardzo fajne, klimatyczne akwa z samymi Sulosi w układzie 1+ 5/6. czyli jeden samiec i 5-6 samiczek.  Wiem.. ktoś powie , że oklepane. Ale zakładam , że do Twojego domu nie przychodzą sami malawiści a ludzie , którzy o tym nie wiedzą:)

Spójrz na poniższy temat. Zobacz jak kolega stworzył klimatyczne , jednogatunkowe akwa.  Uwierz mi , że takie akwa zrobi wrażenie:

 

Dziękuję, dodałam post do identyfikacji :)

Opublikowano

Mozesz także spróbować jednogatunkowo z Labidochromis sp."perlmutt" w podobnej proporcji jak zaproponował @Andrzej Głuszyca lub nawet z dwoma samcami.

To urocza i nieduża ryba, samce dorastają max do 10cm. http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden vissendatabase eng/Labidochromis sp perlmutt eng.html

Z Saulosi może być problem z dostępnością jeśli chodzi o czystość gatunku, a Saulosi coral tu nie polecamy z tego względu, że to sztucznie wyhodowana odmiana, nie występujaca w jeziorze.

  • Lubię to 3
Opublikowano
6 minut temu, novi napisał(a):

Damasoni - dorastają tylko do 6cm.

Także do 10cm. Ale to nie jest ryba do 112 litrów i na pewno nie dla początkujących.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla @E.szczors to Chindongo saulosi lub ewentualnie Labidochromis Perlmutt

Oba te gatunki jednogatunkowo prezentują się niesamowicie oraz IMO nawet przy takim litrażu poradzą sobie przy dwóch, a nawet trzech samcach. Ja miałem układ z trzema samcami, które bardziej patrzyły żeby bzyknąć którąś samiczkę niż wchodzić w utarczki z innym samcem.

@E.szczors mam tylko jedną prośbę, nie decyduj się na wersję coral, one tylko ładnie wyglądają jak są młode lub na zdjęciach. Jeśli zdecydujesz się na ten gatunek to poczekaj jeszcze trochę jak się zrobi cieplej i zamów z przesyłką 10-12 sztuk od LUK&RAF Częstochowa lub Dariusza Gaży z Żor. To jedyne hodowle w Polsce gdzie widziałem naprawdę dobrej jakości Chindongo saulosi.

PS chodzi mi po głowie aby następne pokolenie w mojej tysiączce to były jednogatunkowo właśnie saulosi.

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Koledzy dobrze prawią, mam u siebie Perlmutty od Darka z Żor oraz Saulosi od Jacka z Żor. U Perlmuttów mam już pięknie wybarwionego samca i jak na moje oko jest bardzo dobrej jakości. B6600697-E4F5-4921-9712-864A697AA327.thumb.jpeg.c4744b1470dbe029ffc5169ee48e49ea.jpeg

Co do Saulosi to czekam na pełne wybarwienia i wtedy ocenie jakość. Narazie mam u siebie większe i mocniejsze samce innych gatunków, stąd Saulosi potrzebuje czasu, ale samiec który dominuje ma już pasy i zapowiada się dobrze 😁

Tak więc wybierz sobie jeden w tych dwóch gatunków i ciesz oko obserwacją całej gamy zachowań: dorastania, tworzenia hierarchii, wybarwiania, walk samców i godów razem z inkubacją. 😁👍

  • Lubię to 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.