meth Opublikowano 10 Maja 2008 #11 Opublikowano 10 Maja 2008 Jeśli chodzi o ułożenie łupka, to można to oczywiście zrobić na wiele sposobów, tyle że z łupka trudno ułożyć fajną dekoracje – niemniej jednak romkowi się udało (już wtedy wykazywał zacięcie dizajnerskie) http://www.um-um.pl/malawi/data/media/3 ... ane_11.jpg Co do kryjówek, to najlepiej obserwować ryby, stosunkowo łatwo zauważyć jeśli brakuje im kryjówek. Przykład skrajnego przypadku: :shock: Kiedyś, przy zmianie zbiornika w akwa został jeden kamień dający jedną kryjówkę (sporą grotę), ryby lekko zgłupiały, były dużo bardziej płochliwe i chowały się razem (jakby w stadzie) właśnie w tej jednej kryjówce.
harisimi Opublikowano 10 Maja 2008 #12 Opublikowano 10 Maja 2008 Maluchy naturalnie będą szukały schronienia nawet w okolicach jedynego kamienia w akwarium każda nierówność w tle każdy przylepiec grzałki to potencjalne schronienie. Jednak nie można tego porównać ze stosem kamieni w którym są 2 mm szczeliny szerokie i długie a na brzegu jeszcze pastwisko w postaci glonów. Trzeba jednak rozgraniczyć sytuacje maluchów od sytuacji samic czy zdominowanych samców. Maluchów wręcz można nie chcieć i wtedy zwiększanie ich szans jest nie na miejscu, można nie mieć szans ich sprzedać czy oddać a spuszczanie w kibelku podrośniętych ryb to raczej mniej etyczne zajęcie niż pozostawienie ich eliminacji dorosłym rybom. Moje obserwacje są inne niż np Jakuba który twierdzi, że wystarczy żeby ryba dorosła miała coś za ogonem i już ma kryjówkę ( "Kryjówka nie oznacza szczeliny czy kamiennej dziupli, kryjówką może być samotna skałka za którą ryba może znaleźć cień, dotknąć jej ogonem mając pewność, że nic nie czai się za jej plecami itd. Skałki pozwalają wyznaczyć swego rodzaju rewiry, miejsca tarła, mało odwiedzane zakątki dla inkubujących samic etc...,") o ile faktycznie każdy kamień zwiększa poczucie bezpieczeństwa u ryb i stanowi dla niej potencjalną zasłonę przed wzrokiem ryb ją prześladujących o tyle skuteczność takiej zasłony jest relatywnie mniejsza niż wspomniane przez niego szczeliny czy groty. Nie mówiąc już o tym, że natura jest jeszcze bardziej trójwymiarowa i ryby na pewno są zagrożone i z góry. Zresztą doskonale widać, jak rybki próbują ukryć się stojąc pionowo za grzałką i nie wygląda na to aby była to dla nich optymalna kryjówka. Dlatego dobrze jest zapewnić rybkom miejsca gdzie ukryją się i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dotyczy to zwłaszcza zbiorników gdzie wszystko się tasuje. Ryby są tam nieraz tylko czasowo zagrożone ich eliminacja ze zbiornika jest niecelowa a miejsce wytchnienia może uratować ich bytność w zbiorniku. Oczywiście nie jestem zwolennikiem całkowitego pozbawienia urody akwarium bo można to jakoś pogodzić. Sporo kryjówek ale ułożonych pod kątem ich przydatności dla ryb. Osobiście biorę pod uwagę jeszcze jeden element mianowicie możność obserwowania ryb, gdyż zwłaszcza przerobione młodymi rybkami startujące zbiorniki musimy mieć w miarę przejrzyste musimy widzieć ryby by ewentualnie widzieć te odstające i potencjalnie chore. Pogodzenie tych trzech często sprzecznych ze sobą tendencji to jednak pewna zagwozdka ale do rozwiązania. Trzeba tylko mieć sporo kamieni .
Zealota Opublikowano 10 Maja 2008 #13 Opublikowano 10 Maja 2008 Zgadzam się, że zagwozdka Hm w takim razie póki co nic nie będę ruszał, a parę kamolców zostawię w gotowości. Pozostaje mi obserwować pyśki i reagować jeśli przyjdzie taka potrzeba. No i prawda, poza estetyką brałem też pod uwagę właśnie możliwość obserwacji rybek. Choć, wbrew moim obawom, one nie korzystają z kryjówek i cały czas pływają po całym akwa i widoczne jest 90 %. Jak podejdę to pełna frekwencja
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się