Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wystartowała z moim pierwszym malawi

Standardowe 200l. Może i jeszcze skałki trzeba by dodać i oswietlenie jest narazie zastępcze

 

Jaka proponujecie obsade?

Jakieś Rady sugestie ?

20220828_184916.jpg

Opublikowano (edytowane)

Witaj @Szatyn! To co obecnie masz to wystrój typowo pod non mbunę, a przy obecnym baniaku wchodzą w grę gatunki tylko mbuna. Dołóż wiec zdecydowanie więcej kamieni (ale o tym już wiesz). Ja na Twoim miejscu dałbym też mniej piachu, zawsze to więcej przestrzeni do pływania i łatwiej czyścisz miejsca przy szybie gdzie z czasem mogą rosnąć różne rzeczy. 
 

Jeżeli chodzi o pyski musisz wybrać te mniejsze i ograniczyć się do tych, które są względnie mniej agresywne (chociaż tutaj reguły nie ma, stopień agresywności to też cecha osobnicza). Dałbym maks dwa gatunki. Od siebie mogę polecić oklepany już, ale bardzo ciekawy Chindongo Saulosi (klasyczne), na początku cytrynowo żółte później samce wybarwiają się w granatowo czarne (pasy) oraz np Labidochromis Perlmutt gdzie samce stają się srebrne ze złotymi odcieniami płetw.

Czytaj, oglądaj galerie z pyskami i baniakami i pytaj, na forum wszystko znajdziesz… 😉

Edytowane przez KapitanCzysty
  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, KapitanCzysty napisał:

Od siebie mogę polecić oklepany już, ale bardzo ciekawy Chindongo Saulosi... oraz np Labidochromis Perlmutt

Ciężko będzie pogodzić żywieniowo te dwa gatunki, ale próbować można, bo obsada bardzo ładna.

Opublikowano

Jak non-Mbuna to spróbuj jakieś Lethrinopsy? Albo Tramitichromis Intermedius Kambiri? Fajne, spokojne, delikatne ryby. Niektóre z odmian Aulonocara nie rosną zbyt duże a wystrój im się spodoba. Maks 5-7 ryb a w tym np 2-3 samce. Będzie kolorowo i żywo. 

Albo np to https://www.olx.pl/d/oferta/lethrinops-sp-gold-harbour-island-f1-malawi-slask-CID103-IDKkmzI.html

Czadowe są te ryby. Takie kozaki ale śmieszne, żwawe. A biją się jak dziewuchy. Ja mam 3 samce, tylko. Fajnie się dogadują. Udają się że się biją a później pływają razem. Nie są duże, są drobne i ładne. Miałbyś żółto- czarne i mienią się na niebiesko pod różnymi kątami. Kiedyś żona marudziła że są nijakie te ryby ale gdy się wybarwily to przyznała, że ładne. Mówię na nie pszczółki. Inne gatunki, które mam są chyba za duże.

Od tego sprzedawcy szału nie ma, ale akurat te ryby trafiły się całkiem ładne. To będzie loteria. 

  • Zmieszany 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Pikczer napisał:

Jak non-Mbuna to spróbuj jakieś Lethrinopsy? Albo Tramitichromis Intermedius Kambiri? Fajne, spokojne, delikatne ryby. Niektóre z odmian Aulonocara nie rosną zbyt duże a wystrój im się spodoba. Maks 5-7 ryb a w tym np 2-3 samce. Będzie kolorowo i żywo. 

 

Pierwszy raz spotykam doświadczonego akwarystę, który poleca non-Mbunę do mniejszego zbiornika. 

Wstrząsasz moim dopiero co zbudowanym "światopoglądem"😉.

Edytowane przez kazikx
literówka
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, kazikx napisał:

 

Pierwszy raz spotykam doświadczonego akwarystę, który poleca non-Mbunę do mniejszego zbiornika. 

Wstrząsasz moim dopiero co zbudowanym "światopoglądem"😉.

A tam :) A co w tym złego? Te "pszczółki" po roku czasu u mnie mają po około 8cm. Delikatne, spokojne. 

A Tramitichromis rośnie tak wolno, że zanim będzie miał 8cm (jakby kupił kolega takie 4-5) to może zdąży już zaplanować wszystko pod większe akwarium. U mnie Tramitichromis przez ponad rok urósł może 1,5cm. 

Nie polecam gatunków, które rosną duże. A skoro ma już taki wystrój? 

A oczywiście jak zmieni wystrój to pewnie Saulosi :)

Edytowane przez Pikczer
  • Lubię to 1
Opublikowano
22 godziny temu, Bartek_De napisał:

Ciężko będzie pogodzić żywieniowo te dwa gatunki, ale próbować można, bo obsada bardzo ładna.

Wbrew pozorom nie powinno to być takie trudne. Saulosi jest wszystkożercą, a Perlmutt bardziej mięsożerny. Oczywiście dobór odpowiedniej karmy jest tutaj istotny tak jak wspomniałeś. Mam je u siebie i z tego co widziałem zarówno na forum jak i na grupach na FB też z powodzeniem ludzie je łączą bez szkody dla ryb.

18 godzin temu, kazikx napisał:

 

Pierwszy raz spotykam doświadczonego akwarystę, który poleca non-Mbunę do mniejszego zbiornika. 

Wstrząsasz moim dopiero co zbudowanym "światopoglądem"😉.

Tak myślałem, że @Pikczer kombinuje w kontekście przyszłej ewolucji zbiornika na większy… 😁

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.