Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej Wam ;)

Miałem mocno pobitą samicę saulosi, złapałem ją do kotnika i musiałem wyjechać na tydzień. Stwierdziłem, że tam się ogarnie. Ryba była mocno poturbowana, ale żyła, pływała, jadła.

Wróciłem z wycieczki i zobaczyłem że na ranach zrobiło się coś jak pleśń. Niewiele myśląc apteka i nadmanganian potasu. Znalazłem gdzieś w necie info, że kąpiel powinna odbyć się w roztworze 1g/10L wody i trwać 10min. Miałem pod ręką pojemnik 1,5L i tabletki każda po 100mg. Tabletki są ultra twarde więc stwierdziłem, że jak dam 200mg na 1500ml wody, to będzie ok.

Po 7miu minutach wyciągnąłem ledwo oddychającą, jakby sparaliżowaną rybę, po kolejnej minucie w szpitalnym akwarium trup.

W jakich roztworach i jak długo robiliście takie kąpiele, które zakończyły się "sukcesem" ;)

Opublikowano

Nie za mocne? Coś mi się dzisiaj ciężko liczy : " Stosować świeżo przygotowane roztwory wodne o stężeniu od 0,02% do 0,1%. Roztwory o wyższym stężeniu (do 1%) można stosować tylko na skórę". 

Ja tym czyściłem niedawno używany filtr i inne sprzęty. Może się mylę ale coś na skrzelach może się osadziło? Wg mnie to dość silny środek. 

Może ryba i tak by padła lada dzień a mała zmiana warunków tylko to przyspieszyła. 

W ubiegłym roku jak zamawiałem ryby to przyszły do mnie niektóre bez płetw, pobite, z licznymi ranami, konające. Wylądowały w głównym zbiorniku ale w kotniku. Większość przeżyła. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
13 minut temu, Pikczer napisał:

Może ryba i tak by padła lada dzień a mała zmiana warunków tylko to przyspieszyła

To na pewno. Według tego do co znalazłem, miało być 1g/10L. Ja dla ułatwienia (nie krojenia tabletki) dałem 1,25g/10L. Tak się właśnie zastanawiam, czy znalazłem w necie głupotę, czy faktycznie taka różnica w stężeniu spowodowała szybka śmierć.

Opublikowano

Nadmanganian podaje się 1g na 10 l ,1g na 100 litrów. Jest to uzależnione od wielkości ryby, karpia kilowego moczył bym w pierwszym roztworze, mniejszą rybę w drugim roztworze kilka razy przez 30 minut. Ja nadmanganian rozrabiam w ten sposób, woda musi pochodzić z akwarium w którym pływa ryba zabarwia się na różowo.Nie wiem ile wychodzi gram, moim wykładnikiem jest kolor.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, piotriola napisał:

Ja nadmanganian rozrabiam w ten sposób, woda musi pochodzić z akwarium w którym pływa ryba zabarwia się na różowo.Nie wiem ile wychodzi gram, moim wykładnikiem jest kolor.

Taka sugestię też widziałem. U mnie woda była fioletowa. Saulosi miała około 10cm. Szkoda rybci, ale człowiek uczy się na błędach, a najgorzej nie próbować zrobić nic.

  • Lubię to 1
Opublikowano
13 godzin temu, bojack napisał:

U mnie woda była fioletowa

Tak jest z informacją z internetu, trzeba to weryfikować. Roztwór fioletowy można stosować wacikiem, punktowo.Nigdy nie stosowałem tego roztworu w ten sposób. Stosowałem 30 min kąpiele. Jeżeli miałeś pobitą rybę zadbaj aby kolejna miała odpowiednie schronienie.Czasem pomagają zwykłe rurki pcv, to wystarczy aby samica znikła z pola widzenia samca.Pobitą samicę nawet gdy wyleczysz trudno wprowadzić ponownie do stada.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, piotriola napisał:

. Jeżeli miałeś pobitą rybę zadbaj aby kolejna miała odpowiednie schronienie.Czasem pomagają zwykłe rurki pcv, to wystarczy aby samica znikła z pola widzenia samca.Pobitą samicę nawet gdy wyleczysz trudno wprowadzić ponownie do stada.

Spoko, u mnie kryjówek nie brakuje, saulosi są najsłabszym gatunkiem w zbiorniku i jak któraś z większych ryb ma tarło, to nie mają łatwo. Dodatkowo mam słaby stosunek samicę/samce, ale to już odrębny temat.

Dzięki za pomoc ;) Mam nadzieję, że nie będę musiał szybko powtarzać tego zabiegu ;)

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.