Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, planuję spory remoncik w akwarium - wymiana piasku na piasek kwarcowy, wymiana kamoli, naklejenie czarnej folii (patented by makok :D ). Czyli że wszystko do wywalenia i ułożenia na nowo:) Tylko mam następujące problemy: w co przelać wodę (ok 200 litrów), co zrobić z pyśkami, jak maksymalnie zabezpieczyć baniak (nie będzie zestawiany, mogę przesunąć na szafce)???


Z góry dzięki, pozdrawiam

Opublikowano

ja przy takim jednym remoncie przelałem ryby "razem z wodą" do wcześniej przygotowanej wanny (znaczy przepuściłem przez nią chyba z m3 wody i szorowałem dwoma nowymi gąbeczkami oczywiście bez detergentów)... do ów wody z akwa w wannie włożyłem dwa kamloty, żeby się nie bały jak nad nimi stałem sprawdzać czy wsio gra... oczywiście chodził tam wewnętrzny i grzałka (jakbym miał kubeł to i on by chodził)...


stresem okazał się jednak fakt, gdy nagle okazało się że mam delikatnie nieszczelny korek...

1/4 wody mi uciekło zanim się do godzin rannych uporałem z "wtedy to już pilnym remontem" :P

Opublikowano

Wodę i ryby najlepiej dać do drugiego akwa. Ja osobiście w podobnej sytuacji pożyczyłem akwa, owszem, mniejsze, ale na połowę wody i ryby wystarczyło. I spokojnie grzebałem sobie przy zbiorniku, a ryby były w zastępczym akwa przez 6 dni. Najlepiej, żeby ten czas był jak najkrótszy. Oczywiście podłączyłem do zbiornika zastępczego kubełek i wew. Możesz jeszcze na wodę kupić beczki, one chyba nie są drogie. Dobrze by było, jakby Ci się udało te 50% wody "uratować". Były też sytuacje, że ryby trafiały do wanny (tylko dobrze korek zabezpiecz :twisted: ), chyba Maro przy wsadzaniu tła tak zrobił, bo foty były u niego w wątku, jak dobrze pamiętam.


Przy akwa najlepiej nie kombinować. Jak chcesz mieć dostęp, to odsuń z szafką. Żeby zawsze było odpowiednio podparte, na równym.

Opublikowano

Również robiłem podobnie. Pożyczyłem akwa od znajomego i sprawe załatwiłem w pół dnia. Ew. beczka czy wanna to także dobry pomysł po uprzednim wyczyszczeniu i dokładnym spłukaniu.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Remont już niedługo:) narazie zbieram materiały:) mam już 34 kg białego piasku kwarcowego i 50 kg serpentynitu:) ale i tak muszę poczekać aż kupię wannę do nowej łazienki:) będzie akrylowa to zanim stanie w łazience - ustawię w pokoju na czas remontu, będzie gdzie wszystko przelać i odłowić ryby:) Mam tylko jeden problem: nie bardzo wiem gdzie w mojej okolicy nabyć czarną folię samoprzylepną <bymakok>;) ??pomyślałem o internecie ale nie widzę żadnej odpowiedniej na allegro...wie ktoś gdzie coś takiego znaleźć?? w Internecie albo w okolicy Szczytna/Olsztyna??


PS. Przepraszam za słownictwo, ale nie chciało mi się jakoś ubierać mojego postu w słowa<zmęczony>;) pzdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.