Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Ukladam sobie kamienie pod moje pierwsze akwarium Rio 240. Skalki leza na pleksi o wymiarach 110cm na 31 cm, wiec zostawiam po kilka cm od scianek aby zapewnic dobra cyrkulacje.

Wiem z forum, ze pyskacze lubia "zakamarki" i tak się zastanawiam, który uklad bedzie najrozsadniejszy. Wszystkie w sumie mi się podobaja, w jednym jest toche wiecej, w drugim troche mniej kamoli... Tu wiecej, tu mniej otwartej przestrzeni... który uklad, wedlug was bedzie najlepszy dla rybek? czy wsio rowno ;)?

Obsada to na pewno Mbuna, reszty jeszcze nie wiem ;) Czy na cos powinienem jeszcze uwazac? W wielu wypowiedziach, czytam ze jest tu pelna dowolnosc... galeria tez pokazuje pelen rozrzut koncepcjii... Na dnie poloze kruszywo kwarcowe o frakcji 1-2mm. Dodaje po 1 fotce z ukladu.

#1

image.png.1a9932c7e6933a39a94ebcb6d3a06b50.png

#2

image.png.8e733a69b3268540dd582438bc3fee1d.png

#3

image.png.8fca47b4ecb6401ebffa00592342ab4f.png

 

 

Edytowane przez dimis
Opublikowano

Najlepiej wygląda numer 2 choć moim zdaniem jest zbyt mało kamieni a co za tym idzie kryjówek dla ryb. Zdałoby się pójść wyżej z układem kamieni,  ponieważ jak dojdzie piasek to już całkiem płasko będzie wyglądało... 🤔

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ten kamień po lewej, który ma zasłaniać filtrację, ma 40 cm wysokości, środek to około 35 cm. Jak na moje to i tak już kupa gruzu i ciężaru. Szczerze mówiąc, to zastanawiałem się czy to już nie przesada. Dziękuje za wypowiedzi.

Opublikowano (edytowane)

Też 2. W tle widać że zostało ci jeszcze kamieni. Spróbuj dołożyć coś na prawo.  Możesz też któryś pokruszyć na drobniejsze i rozsypać od przodu, może być fajny efekt. 

Edytowane przez Nath_147
Opublikowano

Ja bym dogruzował. Jak masz możliwość to daj jeszcze przynajmniej jeden duży kamień i dokombinuj coś z tych mniejszych. Małych kamieni nie układaj w wymyślne konstrukcje, bo szczeliny między nimi będą za małe. Ryby szybko rosną i nie będzie z takich układanek  żadnego pożytku. Wiem coś o tym bo właśnie przerabiam taką mozolnie układaną aranżację. Narybek ma się w niej świetnie, ale ryby po roku po prostu nie mieszczą się w większości szczelin. Kruszenie na małe kawałki bym sobie darował. Jak pyski zaczną kopać, to wszystkie małe kamyki i tak utoną w piachu.

  • Lubię to 1
Opublikowano

@pulpet o dzięki. Właśnie o to mi chodziło, jakie zakamarki maja przyszłościowo sens. Pobawię się wieczorem prawa strona. Kamieni jeszcze mam drugie tyle. 

Inna sprawa, zdaje się ze gruzu będzie więcej niż myślałem. Akwa jest wypoziomowanie, pod szafkę dałem podkładki, ale przy takim ciężarze to one siada i obawiam się ze znowu będzie troche krzywo. Drugi punkt, na szafce pod akwarium położyłem matę ca. 3 mm, ale moje akwarium Juwela stoi chyba na stelażu dookoła blendy i przez środek idzie jeszcze listwa, wiec nie leży cala powierzchnia na macie tylko na obwodzie i  środku. Nie pęknie szyba? Do akwarium, zanim włożę kamienie dam ta plekse ze zdjęć i pod nią może 10mm styropian, dociety na jej wymiar. Będzie ok?

Opublikowano

Ogólnie według mnie ukladanie gruzu ma pleksi to zły pomysł. 

Pleksi jest sliskie i kamloty z czasem mogą się osunac jak pyski trochę przedstawią podłoża. 

Ja mam 120 kg skały. 

W środku baniaka podklad pod panele. Mam pewności ze nie jest slisko pod skalami. 

A pod baniakiem 1cm styropian.

Opublikowano
47 minut temu, dimis napisał:

Drugi punkt, na szafce pod akwarium położyłem matę ca. 3 mm, ale moje akwarium Juwela stoi chyba na stelażu dookoła blendy i przez środek idzie jeszcze listwa, wiec nie leży cala powierzchnia na macie tylko na obwodzie i  środku. Nie pęknie szyba?

Szyba nie pęknie, miałem kiedyś w takim samym Juwelu 130kg skały, ale zdaje się że producent nie zaleca podkładania czegokolwiek pod akwa, po to właśnie jest ta ramka. Także przemyśl to! Ja nie miałem żadnego podkładu i było ok.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Jak akwa siada od samych kamieni, to pomysł co będzie jak nalejesz wody. Popracuj nad stabilnością podłoża/ szafki, żeby nie było awarii. U mnie wszystkie szafki pod akwaria  stoja na płytach meblowych. Wtedy nacisk na podłogę jest równomierny i nic krzywo nie siada. Plexi bym zmienił na spienione pcv. Najlepiej czarne albo szare, żeby nie kłuło w oczy jak gdzieś wylezie spod piachu. Ja mam styropian, ale utwardzony powierzchniowo, więc nawet jak pyski się do niego dokopią to nie umieją ugryźć 😁

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.