Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam wszystkich. Mam na imię Robert, a oto moje pierwsze Malawi.

Akwarium: 450 l  -  150 dł. 50 szer. 60 wys.

Filtracja: 

1. EHEIM profesional 2228  (złoże Eheim substrat pro, Eheim mech i gąbki) docelowo przy czyszczeniu do kubełka włożę więcej złoża firmy Eheim i tylko jedną gąbkę.

    - w kuble znajduje się 100 ml Purigenu firmy Seachem.

2. EHEIM biopower 240  ( złoże  3 kosze  Eheim substrat pro, 1 kosz gąbka)

3. EHEIM aquaball 180 ( złoże 3 gąbki)

 Przed filtrem Eheim 2228 podpięty prefiltr, a w nim wkład sznurkowy 20 mikronów (przy uruchamianiu filtrów w prefiltrze znajdował się aktywny wkład sznurkowy, który filtrował wodę w poprzednim akwarium)

Grzałka:

-Sera 300 W  -temp. 26 stopni.

Falownik:

-dwuwirnikowy

Napowietrzacz:

 - Pompa HAILEA ACO - 9602  432 l/h

Oświetlenie:

-Wykonane prze zemnie modułowe z diod LED Samsung 5730 -  19 sztuk po 1,2 W każdy, kolor biały, temperatura barwy 9000 K , 150 Lm, CRI 80  Całość podłączona do ściemniacza.

Podłoże:

1. Łupek szarogłazowy 52 kg

2. Piasek kwarcowy o frakcji 0,5- 1,2 mm  20 kg

3. Piasek wapienny o frakcji 1,0- 1,5 mm  20 kg

START ZBIORNIKA :

       04.01.2022 r

-PH wody z kranu 7,6

Badanie wody wykonywałem nowymi testami kropelkowymi JBL ( test ph był w zakresie 7,4- 9)

Do akwarium wlałem 300 l wody przez "ustrojstwo" , następnie dolałem 60 l dojrzałej wody odlanej z mojej 450-ątki w której pływały skalary i inne rybki. Rozpuściłem według zaleceń producenta (20 g na 50 l wody) 140 g Azoo African Cichlids Mineral Salt. Woda zrobiła się żółta jak oranżada. Na szczęści po kilku dniach wyklarowała się😃 Uruchomiłem 3 aktywne, zasiedlone bakteriami filtry. Kolejnym krokiem było dodanie 1 ampułki bakterii Prodibio biodigest.

       06.01.2022 r (2 dzień)

Parametry wody w akwarium:

PH - 7,8

NO2 - 0,01

NO3 - 15

Dodałem 1 ampułkę Prodibio biodigest i jedną łyżeczkę suchego pokarmu Tetra Pro color.

      08.01.2022 r. ( 4 dzień)

Dodałem 2 ampułki odżywki do bakterii Prodibio biotrace.

      11.01.2022 r (7 dzień)

PH - 7,6

NO2 - 0,00

NO3 - 20

      16.01.2022 r (12 dzień)

PH - 7,7

NO2 - 0,00

NO3 - myślę że między 20 a 22

Obsadę zamierzam zakupić od hodowcy z Malawi Śląsk.

W planowanej obsadzie będą mięso i wszystkożercy 😉

1. OTHOPARYNX  LITHOBATES  SULPHUR  HEAD  1+3  w rozmiarze 7-8 cm

2. SCIAENOCHOMIS  AHIL  ICEBERG  1+3  w rozmiarze 10-12 cm

3. PROTOMELAS  STEWENI  TAIWAN REEF  1+3  w rozmiarze 9-12 cm

4. LABIDOHROMIS  CAERULEUS  YELLOW  KAKUSA  1+3  w rozmiarze 4-5 cm (tu raczej hodowca samca nie rozróżni więc trzeba będzie kupić z 6 sztuk)

Ryby z pozycji od 1-2  hodowca ma w sprzedaży również w mniejszym rozmiarze, odpowiednio 5-6 cm, 6-7 cm.  Nie chcę kupować większej ilości ryb z danego gatunku dlatego chcę kupić większe sztuki, przy których będzie większa szansa, że hodowca odróżni samca od samicy. Ryby z pozycji 1-3 pomógł mi dobrać jeden z klubowiczów za co jestem mu wdzięczny. YELLOWY to już mój wybór. Przeczytałem na forum, że pasują do dwóch gatunków z wyżej wymienionej trójki. Poza tym dorastają tylko  do 10 cm i co fajne samiczki są piękne.

I na koniec pytanie:

- czy już mogę myśleć o zarybianiu ? 

- czy przed ewentualnym zarybieniem zrobić podmianę w celu zbicia NO 3 np. 20% 

Za wszelkie sugestie i porady z góry dziękuję 😃

A poniżej fotki mojego szkiełka 😉

20220115_211147.jpg

20220115_211347.jpg

20220115_211439.jpg

Edytowane przez RobertKuz
  • Lubię to 4
Opublikowano

Startowałeś.na aktywnych mediach i "żywej" wodzie, więc pewnie możesz już puszczać ryby. Karm na początku oszczędnie i pilnuj parametrów. Ja bym nic nie podmieniał na razie. Niech się biologia gnieździ i rozrasta. Jak skoczy N03 pod 40 to zacznij regularne podmiany. Bardzo fajny aranż. Wiele radości z Malawi życzę 👍

  • Lubię to 1
Opublikowano

Wielki dzięki za poradę i pochwałę aranżacji od doświadczonego Malawisty 😃. Wiem, że to nie ten dział, ale co sądzisz o mojej obsadzie ? Konkretnie chodzi mi o dobór obsady.

Opublikowano

Wielkich doświadczeń nie mam , Malawi mam raptem od roku. Inne zbiorniki trzydzieści parę lat dłużej😁. Co do obsady non mnbuna nie wypowiem się, bo to nie.moja bajka. O ile chemia wody rządzi się we wszystkich biotopach tymi samymi prawami, to już poznanie większej ilości gatunków z Malawi wymaga więcej czasu. Przez ten rok miałem styczność z kilkoma gatunkami mbuny i tyle. O nich coś tam wiem. Jest tu wielu znawców non mbuna. Pewnie świetnie Tobie doradzą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.