Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczywiscie, ze wewnetrzny bedzie robil wiekszy wir niz kubel. CP 250 ma przeplyw nominalny cos 700 litrow na godzine na glowicy. Po obciazeniu wkladami i wypompowaniu na metr przeplyw spada do jakis 150-200 litrow maksymalnie.

Opublikowano

Dobrze ,ze u mnie stoi tylko 15-20cm pod lustem wody :)

Ale faktycznie - te 200l pewnie więcej nie ma - az test dzis zrobie i dam znac po południu :)

Opublikowano

No więc :

Wczoraj zmierzyłem mu przepływ i wynosi on dokładnie 300l/h .

Filtr działa od 4 miesięcy , jest zasypany "po dach" ceramika aquael-a, posiada bardzo gęsty prefiltr a pomiar był dokonywany przy 0,5-0,6 metrowej długości kazdego z węży i przy podobnej wysokości podawania wody .

U mnie normalnie wode przy tej samej długosci węży podaje do wysokości 15-20cm bo kubełek stoi obok akwa wiec moze ma te 350-400l/h ale jak juz pisałem w oddzielny wątku - wiru w baniaku nie robi - ledwo porusza powierzchnie wody na 60-70% akwa czyli działa na polu 60-75cmx31cm

Ze spadkiem przepływu w JBL CP500 jest podobnie . Dzis zmierze - zachowane beda te same warunki tj wypełnienie kubełka "po dach" i gesty prefiltr z tym ,ze podnoszenie wody na wysokoś 1,2 metra .

Opublikowano

a jak masz dokladnie zasypany ten filtr, ja chce zrobic tak, ze zostawie te czarne kulki na dnie, pierwszy wklad z gabka zostawie, tzn. wymieszam wklady, gruby z cienkim, w drugim i trzecim koszyku, ceramika, starczy???

a propos filtra, chcialem go reklamowac, ale jak w sklepie w ktorym go kupowalem uslyszeli co mu dolega odrazu powiedzieli ze wysylaja nowy wirnik, heh, oby to bylo to...widac nie ja jeden mam taki problem, skoro tak odrazu wysylaja!

Opublikowano

A zdejmij prefiltr, i zmierz.


Napisalem w tej sprawie do producenta ( mam nadzieje :-) ) po burzliwej dyskusji i prefiltrach.

( http://www.jbl.de )

Uzyskalem tam prosta informacje iz proponuja nie stosowac prefiltrow,

a jak juz, to stosowac bardzo rzadkie gabki lub siatka i czesto je czyscic.

Zaburdzenia na prefiltrze moga doprowadzic do podcisnienia na wejsciu i spalenia sie wirnika w zwiazku ze zwiekszonym oporem.


No i ja nie stosuje, ale za to deszczownie mam jakies 6-8 cm pod tafla, ustawiona skosnie i faluje mi powierzchnia.


Pytanie pomocnicze, jak mierzysz przeplyw na godzine?

Opublikowano
A zdejmij prefiltr, i zmierz.


Pytanie pomocnicze, jak mierzysz przeplyw na godzine?



Nie chce mi sie :)

A na powaznie to za 12h wuszczam tam male rybki i nie ma szans bym wyrzucil prefiltr - koszyczek jednak ma zbyt duze szczeliny . Poza tym po to wyrzucilem gabki z kubelka by zastosowac prefiltr i go nie czyscic co mieisiac .


Przepływ mierze w ten sposób , że wyciagaw wylew z akwa, wkładam go do beczki i mierze ile wody spuści z akwa w czasie 6 minut - potem mnoze to x10 i mam wynik w L/h . Potem dolewam wode z kranu i mam podmianke :)

Opublikowano

No trudno, to sie nie dowiemy :-)


co do koszyczka (oryginalnego) ja mialem pyski ponizej 1 cm i nie byloby mozliwosci aby je wciagnelo.

co do koszykow wew., ja tez mam glownie bio, jednak ostatnia warstwe zostawilem na gabki i wate - czyszczenie tego jest proste. :twisted:


Poszukam gdzies przeplywomierza co by wiarygodnie zmierzyc przeplyw filtra dzialajacego 2 miesiace.

Opublikowano
No trudno, to sie nie dowiemy :-)


co do koszyczka (oryginalnego) ja mialem pyski ponizej 1 cm i nie byloby mozliwosci aby je wciagnelo.


Poszukam gdzies przeplywomierza co by wiarygodnie zmierzyc przeplyw filtra dzialajacego 2 miesiace.


Skoro tak mówisz to postaram się spróbowac- po prostu na czas testu zakryje wlot kube;lka siatka do odłowu ryb i nie bedzie niebezpieczenstwa .


Co do wiarygodnosci testu to jasne ,ze nie dysponowalem stoperem za XYZT zł i miarka z Urzedu Miar i Wag a zwykłą beczką , której pojemnośc kiedys tam sprawdzałem za pomocą miarki litrowej kupionej w sklepie . Także odchył 2-5% na pewno jest ale w którą strone to juz niewiadomo . Ale czy potrzebujemy aż tak dokładnego wyniku ? Chyba ważny jest sam rząd wielkości . Bo i tak, i tak inaczej jest u mnie , inaczej bedzie u Ciebie . Podobnie ale inaczej :)

Opublikowano

dokladnie, ale sam jestem mocno ciekaw jaki jest przeplyw mojego :-)


tylko musze gdzies porzyczyc przeplywomierz ( bo beczki nie mam :-) )

Opublikowano


tylko musze gdzies porzyczyc przeplywomierz ( bo beczki nie mam :-) )



jeżeli będziesz w Krakowie, to moge wziąść swój, właśnie zdemontowałem ze swojego układu i leży niepotrzebny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.