Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, to będzie moje pierwsze malawi i zastanawiam się nad obsadą. Przewertowałem z 10 stron tego tematu na forum i zdecydowałem że będą trzy małe mbuna.

Chindongo Saulosi, Iodotropheus Sprengerae no i z trzecim mam problem.

Chciałbym żeby rozmiarem był tak jak dwa poprzednie czyli 8 cm. Dobrze by było też żeby wszystkie miały taką samą dietę. A to co mnie najbardziej nurtuje to dobranie kolorystyki.

 Idealnie byłoby gdyby były wybarwione jak Chindongo socolofi (niestety te dorastają podobno nawet do 14cm)

Taki błękitny kolor doda tej obsadzie uroku. I nie pytam o kolor samca tylko samiczek bo przecież ich będzie więcej.

Oczywiście proszę o coś co zdołam kupić u nas w Polsce :)

 

Edytowane przez pkiinbanww
Opublikowano
10 godzin temu, pkiinbanww napisał:

Witam, to będzie moje pierwsze malawi i zastanawiam się nad obsadą. Przewertowałem z 10 stron tego tematu na forum i zdecydowałem że będą trzy małe mbuna.

Chindongo Saulosi, Iodotropheus Sprengerae no i z trzecim mam problem.

Chciałbym żeby rozmiarem był tak jak dwa poprzednie czyli 8 cm. Dobrze by było też żeby wszystkie miały taką samą dietę. A to co mnie najbardziej nurtuje to dobranie kolorystyki.

 Idealnie byłoby gdyby były wybarwione jak Chindongo socolofi (niestety te dorastają podobno nawet do 14cm)

Taki błękitny kolor doda tej obsadzie uroku. I nie pytam o kolor samca tylko samiczek bo przecież ich będzie więcej.

Oczywiście proszę o coś co zdołam kupić u nas w Polsce :)

 

Witam, to Twoje pierwsze Malawi czy w ogóle pierwsze akwarium? Jaka filtracja? Z ilością ryb nie przesadzaj. Opieram się na bolesnym doświadczeniu :)Znawcy na pewno coś mądrego doradzą. W Polsce gatunków i kolorów dużo się znajdzie , ale barierą będzie cena albo jakość. 

Opublikowano

Jak Ci się podobają te 3 co napisałeś to bierz, ostatecznie jak urosną to i tak najprawdopodobniej będziesz musiał zostawić po 1 samcu z każdego gatunku.

Owszem, socolofi samiec może osiągnąć 14 cm, ale pozostałe też maleńkie nie będą, a te książkowe 8 cm to jakaś teoria, bo spokojnie oba gatunki mogą przekroczyć 10 cm.

Tu masz sprengerae 12 cm, ale i saulosi 12 cm i więcej by się znalazł:

Ewentualnie zamiast socolofi, to ładnie niebieski jest Labidochromis joanjohnsonae, i ma samice inaczej ubarwione:

http://www.malawi.si/Malawi/Mbuna/Labidochromis/Labidochromis joanjohnsonae/index.html

  • Lubię to 2
Opublikowano
14 minut temu, Tomasz78 napisał:

Owszem, socolofi samiec może osiągnąć 14 cm, ale pozostałe też maleńkie nie będą, a te książkowe 8 cm to jakaś teoria, bo spokojnie oba gatunki mogą przekroczyć 10 cm.

Dokładnie. Zwykle większość źródeł podaje wielkości ryb na podstawie obserwacji i badań w ich naturalnym środowisku. Natomiast w akwarium z racji tego, że ryby są dobrze i regularnie karmione, rosną znacznie większe niż w naturze.

  • Lubię to 3
Opublikowano
17 minut temu, Bezprym napisał:

samiec prawie biały

Biały to on jest tylko na fotkach i filmach a w rzeczywistości jest niebieski, aparaty fałszują kolory, wiem bo miałem hare i nie była biała tylko niebieska a na zdjęciach i filmach które sam robiłem swoim telefonem hara wychodziła biała tak jak i na wszystkich fotach i filmach w necie.

Opublikowano (edytowane)

Dlatego napisałem prawie biały, przynajmniej mój był taki ale u mnie rządził.  Na pewno nie był niebieski tylko miał błękitny odcień bieli. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

A ja bym nie dawał 3 gatunków do 120.cm długości. Nawet jak 50 cm szerokie. W 120 x 30 x 40 mam jeden gatunek i jest ok. W 160 x 50x 50 mam 4 gatunki i czuje że lepiej było dać 3 i tak się pewnie skończy. Przy tej powierzchni dna poszedlbym w dwa gatunki. Oczywiście to tylko moja opinia. 

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 1
Opublikowano

Dla mnie ważny jest wygląd samiczek i tu celuję w barwy niebieskie. Samce wiadomo zawsze piękne :)

@Bezprym strzał w dziesiątkę z tym Cynotilapia sp hara Gallireya Ree, nawet dziś rozmawiałem z hodowcą rybek i też mi go polecił.  Niestety odradził Iodotropheus Sprengerae (według niego są nieatrakcyjne wizualnie i tylko na zdjęciach, podrasowane prezentują się a w rzeczywistości są nijakie).

Alternatywą dla Iodotropheus Sprengerae byłby Labidochromis Chisumulae?

Zkładając wybór trzech: Chindongo Saulosi, Cynotilapia sp hara Gallireya Ree, Labidochromis Chisumulae Chisumulu czy to dobrze dobrana obsada pod względem charakteru ryb i diety?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.