jack_br Opublikowano 24 Kwietnia 2008 #1 Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Po 16 miesiącach od zakupu Aulonek (dorosłe osobniki) i czasach spokoju nadeszły burzliwe czasy. Zaraz po wpuszczeniu ryb do zbiornika ustaliła się hierarchia miedzy samcami i trwało to do dnia wczorajszego.Do tej pory żyły sobie w ciszy i spokoju przerywanym tylko podejściach do tarła ale bez większych przejawów agresji. Po drugim tarle samca alfa i największej samic postanowiłem uzyskać przychówek i odłowiłem samicę do 70 l kotnika ,uzyskałem z tego ok 30 młodych. Kiedy młode osiągnęły 2-3 cm dziesięć największych sztuk wpuściłem do akwa ogólnego. Jakieś trzy miesiące temu zaczęły się wybarwiać dwa pierwsze samczyki z czego jeden po ok 3 tygodniach uzyskał pełną paletę kolorów i nawet śmiem twierdzić że jest piękniejszy niż samiec alfa . W dniu wczorajszym powstał w zbiorniku kocioł ,przez kilka godzin młody tłukł się z samcem betą do tego stopnia iż myślałem o tym drugim że do rana nie przeżyje. Jakoś udało mu się ale stracił bardzo dużo z swojej barwy, no i zszedł w tej chwili na trzeci plan. Teraz targają mną mieszane uczucia z jednej strony cieszę się że uzyskałem wspaniałego samczyka ale jest już to F dwójka z drugiej strony szkoda mi staruszka. Niestety taka kolej rzeczy Teraz będę czekał na dalszy ciąg wydarzeń , ciekawy jestem kiedy młody spróbuje sił z alfą ?. Co o tym myślicie?
harisimi Opublikowano 24 Kwietnia 2008 #2 Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Kilkumiesięczny szczeniak pobił prawie pełnowymiarowego samca ?
yaro Opublikowano 24 Kwietnia 2008 #3 Opublikowano 24 Kwietnia 2008 To co on zrobi jak dorośnie? Nastuka gospodarzowi ?
jack_br Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Autor #4 Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Nie kilku tylko gdzieś ok 14 miesięczny. Kupiłem dorosłe osobniki , pierwsze młode miałem kilka dni po zasiedleniu zbiornika z tym że nie udało mi się z nich uratować ani sztuki. Dopiero przy drugim podejściu otrzymałem przychówek.
harisimi Opublikowano 24 Kwietnia 2008 #5 Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Aha ... to inaczej wygląda myślałem ze ci sie jakiś Mike Tyson zaplątał do akwa
slawek gorol Opublikowano 25 Kwietnia 2008 #6 Opublikowano 25 Kwietnia 2008 Coś mu musiał samczyk podpaść Ale żeby tak od razu go sprać ? Nie dało się tego jakoś polubownie załatwić :roll: ?
harisimi Opublikowano 25 Kwietnia 2008 #7 Opublikowano 25 Kwietnia 2008 CZytając Twoją historie można łatwo zauważyć ze doświadczenia nabiera sie raczej dłużej niż krócej i że te naście miesięcy nie pozwala jeszcze krzyknąć jakie te aulonki to miłe i spokojne ryby . Aulonki sa przepiękne i sa pyszczakami z krwi i kości. Porównywanie ich do paletek jest ogromną pomyłką. Pływają majestatycznie ale jak majestatycznie walczą aż dosłownie łuski lecą a ciosy to na prawdę waga ciężka . Jacku ja bym sie nie martwił, masz młodą piękną rybę nowe doświadczenie. Młodzieniec na pewno spróbuje zdetronizować szefa ale ... wcale nie jest powiedziane ze to mu się uda ... nie przypadkowo alfa był alfa
jack_br Opublikowano 19 Maja 2008 Autor #8 Opublikowano 19 Maja 2008 No i nastąpił następny rozdział w historii mojego akwa. Wczoraj wieczorem znalazłem ciało samca zdominowanej F1. Chciał odzyskać swoją pozycję jeszcze kilka razy, niestety nie udało mu się. Dzisiaj młodzieniec próbował sił z alfą ale tak jak hari napisał alfa to alfa.
jack_br Opublikowano 29 Maja 2008 Autor #9 Opublikowano 29 Maja 2008 Wychowałem pitbula !!! Dzisiaj znalazłem martwego samca F1 . No i kończę dzisiaj zanudzanie Was moją historyjką.
marcinmarg Opublikowano 30 Maja 2008 #10 Opublikowano 30 Maja 2008 U mnie ostatnio poległy dwa samce demasona, został tylko jeden który nie dał sobie w kasze dmuchać.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się