Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czesc.

Mam prośbę o pomoc w doborze obsady do akwarium.

Miałem jakieś 10 lat temu akwarium z malawi o wymiarach 200x60x50 gdzie pływało koło 30 pseudotropheus saulosi.

Zabieram się teraz do nowego zbiornika.

Szukam ryb gdzie samiec miał by inny kolor niż samica.

Skłaniam się ku jednemu gatunkowi, może dwa ale to mam.

Myślałem też o jednym dużym stadzie jednego gatunku plus jakieś drapoerzniki.

Zależy mi na żywych kolorach ponieważ akwarium bedzie w widocznym miejscu a żoną postawiła mi taki warunek że mają być ładne

Z góry dziękuję za pomoc.

Opublikowano

Witaj. Napisz czy skłaniasz się bardziej w kierunku mbuna czy non mbuna. Będzie to definiowało wygląd twojego zbiornika. Rozmiar twojego akwarium otwiera spore możliwości.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, Jelonek napisał:

Witaj. Napisz czy skłaniasz się bardziej w kierunku mbuna czy non mbuna. Będzie to definiowało wygląd twojego zbiornika. Rozmiar twojego akwarium otwiera spore możliwości.

Raczej mbuna.

Wydaje mi się że są bardziej kolorowe patrząc na całość.

Non mbuna to raczej główny samiec a reszta wygląda blado.

Opublikowano (edytowane)

Ja bym proponował mix non mbuny z Mbuną. Taki  układ Labidochromis cearuleus yellow i Placidochromis phenochilus Mdoka sprawi że będziesz miał fajnie kolorowo. Mdoki niby to non mbuną ale  wyglądają obłędnie. 

Edytowane przez Bezprym
Opublikowano (edytowane)

Jeśli chodzi o wybór 2 czy nawet 3 gatunków do twojego akwa , to ja bym się zastanowił nad tym skąd będziesz brał ryby. Jest kilka hodowli polecanych na forum, myślę że ważne aby była jak najbliżej twojego miejsca zamieszkania (można ewentualnie jechać i zobaczyć). Kiedy będziesz wiedział jakie gatunki są dostępne z pewnością coś wybierzesz. Gatunek który  Tobie przypadnie do gustu sprawi Ci największą radość w obserwacji. Nie podam swoich typów bo Ja to bym chciał prawie wszystkie 😆.

Możesz też zobaczyć w galerii, zdjęcia są opisane jaki to gatunek, a gatunki w większości dostępne na polskim rynku.

Edytowane przez Jelonek
Opublikowano

Dzięki z rady.

Mam już wstępny wybór

1. Chindongo Demasoni + labidochromis caeruleus zastanawiam się tylko czy Demasoni nie będzie za mały w stosunku do yellow.

lub

2. Metriaclima Msobo Magunga

 

Nie wiem czemu ale mam jeszcze sentyment do Saulosi więc też ich jeszcze nie wykluczam ( miałem je już kiedyś ale jest to i plus i minus, bo podobały mi się ale chciał bym też coś nowego.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.