Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nic już nie będę kombinował, rybki dopiero co się zadomawiają nie ma co ich stresować przemeblowaniem. Tak jak jest mi się podoba, perspektywa zdjęcia też słabo to oddaje.

Opublikowano (edytowane)

Tam jest ponad 5 cm piachu a w tym piachu też są kamienie których nie widać. Musiałbym je wygrzebać z piachu, zmętnić wodę i inaczej poustawiać a kamienie różnie się opierają o siebie więc musiałbym najlepiej wyciągać większość i od nowa ustawiać. Akwarium mam na komodzie dosyć wysoko i jak siedzę wzrok mam na wysokości kamieni. Kamienie nie są klejone dlatego ustawiałem aby były stabilne, mam 2 koty w tym jednego zafascynowanego akwarium. Staram się go pilnować, drzwi są zamykane na noc. Ale w dzień jak przyjdzie mu myśl wskoczyć a zapadnie się pokrywa bo kot ma ponad 6 kg, osunie kamienie i może być tragedia której bym nie chciał. Tak jak jest jest bezpieczniej. Poza tym jest wśród rybek jeden samiec który mnie nie lubi. :) Nie chciałem wody z zoologicznego z rybkami wrzucać i pojedynczo każda rybkę ręką transportowałem do zbiornika i nie było problemu aż na końcu został właśnie samiec który zaczął mnie kąsać. Jak przekładam kamienie też mnie gryzie. :) Dorzuciłem jednak kamień z prawej strony na górę.IMG_20210605_103948.thumb.jpg.667dd500ea5a8fbd70d594248e721fd4.jpg

Edytowane przez hvast87
  • Lubię to 1
Opublikowano
3 godziny temu, hvast87 napisał:

Tam jest ponad 5 cm piachu a w tym piachu też są kamienie których nie widać.

Ja bym się na Twoim miejscu pozbył części piachu. Jak Ci się trafi jakiś kopacz, to będzie Ci systematycznie usypywal góry przy przedniej szybie i nie będzie to dobrze wyglądać. Decyzja należy oczywiście do Ciebie ;)

Aranżacja mogłaby pójść wyżej, ale i tak jest git 👍

Opublikowano

Połowę piasku mniej i od razu aranzacja pójdzie w górę. U mnie saulosi obrał sobie obszar przy tylniej szybie i prawie cały piasek stamtąd wylądował na froncie. U mnie w 100x40 jest ok 10kg piasku.

  • Lubię to 1
Opublikowano
On 6/5/2021 at 10:26 AM, hvast87 said:

jest bezpieczniej

Zaciekawiła mnie szafka z szufladami (komoda) pod akwa - po środku szafki (zbiornika) nie ma podpórki?

Opublikowano
W dniu 5.06.2021 o 17:29, Nath_147 napisał:

Połowę piasku mniej i od razu aranzacja pójdzie w górę. U mnie saulosi obrał sobie obszar przy tylniej szybie i prawie cały piasek stamtąd wylądował na froncie. U mnie w 100x40 jest ok 10kg piasku.

Skoro lubią kopać to niech kopią, mają czuć się dobrze w  końcu to ich dom. Gdzieś na forum wyczytałem w poradach dla początkujących że lepiej dać więcej bo jak robi się syf odmulaczem i tak się ściągnie. 

 

10 godzin temu, r10 napisał:

Zaciekawiła mnie szafka z szufladami (komoda) pod akwa - po środku szafki (zbiornika) nie ma podpórki?

Szafka jest to zwykła komoda model Hemnes z Ikea w całości z litego drewna sosnowego o wadze 46 kg więc raczej nic nie powinno się stać moim zdaniem. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
21 minut temu, hvast87 napisał:

Skoro lubią kopać to niech kopią, mają czuć się dobrze w  końcu to ich dom. Gdzieś na forum wyczytałem w poradach dla początkujących że lepiej dać więcej bo jak robi się syf odmulaczem i tak się ściągnie. 

Jak cyrkulacja jest ok, to o odmulaczu możesz zapomnieć ;) Chodzi o to, że te ryby są zawzięte i jak wyrównasz dno przy szybie, to po 24h możesz mieć to samo i tak w kółko. U mnie jedna ryby usypuje zawzięcie górkę w jednym rogu do połowy wysokości szyby. Ale sam zobaczysz jak będzie. Odciagnięcie piasku przy podmianie to nie problem ;)

Opublikowano
5 minut temu, bojack napisał:

Jak cyrkulacja jest ok, to o odmulaczu możesz zapomnieć ;) Chodzi o to, że te ryby są zawzięte i jak wyrównasz dno przy szybie, to po 24h możesz mieć to samo i tak w kółko. U mnie jedna ryby usypuje zawzięcie górkę w jednym rogu do połowy wysokości szyby. Ale sam zobaczysz jak będzie. Odciagnięcie piasku przy podmianie to nie problem ;)

569760565_IMG_20210606_213007577.thumb.jpg.48c6d03e9032b34b6106b7c5eee33b87.jpg

Samiec najbardziej wybarwiony już sobie ukopał dołek pod kamieniem i patroluje czy mu ktoś nie podpływa. :) Natomiast 3 groty z których były wyjścia na drugą stronę akwarium sobie zasypały i pogłębiły. Mi to w niczym nie przeszkadza, jak zacznie wtedy usunę trochę piasku. Póki co jest jak pisałem wcześniej bez cyrkulatora, kto wie może nie będzie potrzebny. Najbardziej się cieszę że te małe saulosi są traktowane jak powietrze, nikt ich nie ściga, pływają sobie wszędzie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Mam pierwszy problem. Jedna rybka dziś się zaczęła dziwnie zachowywać, wachluje całym ciałem przy szybie na dnie w jednym miejscu jakby płynęła do przodu i do tyłu takie lekkie wychylenia. Wcześniej się tak nie zachowywała. Drugi problem inną rybka ma zabielone jedno z oczu. :(

Edit:

 

Sprawdziłem testem paskowym tropicala NO3 i NO2 były na wyższym poziomie więc podmieniłem 40 litrów wody. 

Edytowane przez hvast87

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.