Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

30 ppi, zawaliło krasnorostami na maksa i musiałam przepłukać. Działało bez problemu ale była różnica poziomów w akwarium i za gąbką. W ramach pozbywania się krasnali płukałam też gąbkę.

Opublikowano
2 minuty temu, suricade napisał:

30 ppi, zawaliło krasnorostami na maksa i musiałam przepłukać. Działało bez problemu ale była różnica poziomów w akwarium i za gąbką. W ramach pozbywania się krasnali płukałam też gąbkę.

Czyli na problem z glonami 20, a nawet 10 PPI. Takie właśnie porośnięte glonami gąbki widziałem i nic z tym nie było robione. To oczywiście tyczy się Hamburga, czy głowicy z dużą gąbką. W module, czy za tłem nic glonem nie zarośnie ze względu na brak światła. 

Opublikowano

Podejrzewam, że w normalnym akwarium nie zarośnie. To akurat stoi na oszklonej werandzie, przy oknie i od strony południowej, z tego względu glony są plagą.

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 godziny temu, iquitos68 napisał:

U mnie na 100% zapcha się też gąbka 20 przy takim przepływie 5000 l/h (mam bardzo dużo glonów). Może, jeśli zmniejszyłbym przepływ do 2000 l/h to taki filtr wytrzymałby miesiąc . Jednak w tym przypadku musiałbym dołożyć dodatkowo falownik który ogarną by cyrkulacje, musiałbym się liczyć z tym, że przez pierwsze dwa tygodnie miałbym problemy z klarownością wody. Cieszyłbym się klarownością przez dwa kolejne, potem gąbka się zapcha, czyszczenie i cykl się powtarza.

Już niedługo się dowiem czy się zapcha czy nie bo w tym tygodniu zmieniam filtrację opartą  na korpusie na HMF-a czyli gąbka 25ppi o wymiarach 55x50x5cm i pompa DCP5000. Nie przewiduję żeby to się zapychało.

  • Lubię to 6
Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, SlavekG napisał:

Już niedługo się dowiem czy się zapcha czy nie bo w tym tygodniu zmieniam filtrację opartą  na korpusie na HMF-a czyli gąbka 25ppi o wymiarach 55x50x5cm i pompa DCP5000. Nie przewiduję żeby to się zapychało.

Mam u siebie  hmf - gąbkę 50x45x5 30 ppi , w środku jest dcs4000. Pracuje to już około 10 miesięcy, nie bylo czyszczone i nie widzę zeby się zatykało.  U Ciebie rowniez  nie będzie "problemów" .  Wg mnie wszystko zależy od powierzchni "roboczej". 

Edytowane przez Tom74
Literowka
  • Lubię to 1
Opublikowano

@SlavekG  ta pompa moze pracowac w takiej pozycji?  Ja swoją dcs  ustawialem na podstawie.  U Ciebie podstawa pompy dotyka boku, nie ma to wpływu na głośność pompy? 

Opublikowano
8 minut temu, Tom74 napisał:

@SlavekG  ta pompa moze pracowac w takiej pozycji?  Ja swoją dcs  ustawialem na podstawie.  U Ciebie podstawa pompy dotyka boku, nie ma to wpływu na głośność pompy? 

Nie zastanawiałem się nad tym czy może pracować w takiej pozycji, jednak nadal jest niesłyszalna. Nawet na 100% jej nic nie słychać, a jak była w zestawie z korpusem już przy 80% była słyszalna.

  • Lubię to 1
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.