Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kojarzy ktoś gdzieś na podkarpaciu, najlepiej w okolicach Mielca, jakiś większy skład kamieni? z serpentynitem, piaskowcem i ogólnie kamulcami dobrymi do malawi? mieleckie składy ubogie, aż wstyd

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Z tego co widzę to zdjęcie pochodzi z Internetu więc nie wiadomo jakiej jakości są sprzedawane ryby...

Lepiej zamówić z dobrej i sprawdzonej  hodowli...

  • Lubię to 1
Opublikowano

Jeszcze nie potrzebuję. Najszybciej za miesiąc. Póki co szukam czegoś sprawdzonego w Trójmieście i okolicach. Stąd moje pytanie czy może ktoś skorzystał z tego sklepu. 

Opublikowano
8 godzin temu, Lgst81 napisał:

Byłem kilka miesięcy temu w tym sklepie. Nawet jak byś od nich brał, to wpierw zadzwoń - ogłoszenie może nie być równe z aktualnym stanem na sklepie ;) Co do jakości ryb nie chce się wypowiadać, bo szukałem Saulosi a ich nie było (w przeciwieństwie do ogłoszenia ;) ) reszcie się zbytnio nie przeglądałem. Jedno co mogę powiedzieć, to że fachowość jednego ze sprzedawców budzi pewne wątpliwości bo nie wiedział co ma w zbiornikach ;)

Opublikowano
6 godzin temu, Lgst81 napisał:

Jeszcze nie potrzebuję. Najszybciej za miesiąc. Póki co szukam czegoś sprawdzonego w Trójmieście i okolicach. Stąd moje pytanie czy może ktoś skorzystał z tego sklepu. 

Ja kupowałem w SKB - Strefa kamienia.

http://skb-strefa-kamienia.pl

Chodzisz ile chcesz, przebierasz, obsługa wyluzowana.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Widzę, że masz odmianę itungi. Dobrze, że zmieniasz na większe, bo to akwarium jest zdecydowanie za małe dla nich.
    • Świderki mogą być plagą. Warto z nimi zawalczyć . W innym biotopie miałem taką plagę i zwalczyłem jakąś chemią ( nie pamiętam nazwy) ale było to bardzo ryzykowne bo były już ryby i nie obyło się bez małych strat. Najlepiej zdezynfekować przed uruchomieniem akwa z osprzętem jeżeli jest wcześniej używana. W poniższym linku są ciekawe informacje na ten temat. https://forum.klub-malawi.pl/search/?q=świderki&quick=1
    • Witajcie.Chcialam przedstawić siebie i moje skromne akwarium.Dni tego oto baniaczka są już policzone bo majstruję większe lokum dla moich podopiecznych.Podglądam was od dłuższego czasu i korzystam z waszych rad i wpisów.Krótko o akwa...180 l juwel ,filtr bioflow,kamienie serpentynit, lampa aquasky,pływają Saulosi i Acei.W komplecie również plaga świderków🤪.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Siwa.
    • Bo Calico to pojechane ryby  W każdym razie kiedyś ja na takie trafiłem. Agresja poza skalą.  Natomiast moim marzeniem jest mieć kiedyś warunki, aby pływały u mnie Venustusy. Kiedyś, gdy nie miałem zbytniego pojęcia o biotopie, kolega mnie na nie namówił. Nie byłem świadomy, że mam za małe akwarium. No i niestety źle się to skończyło. Wówczas widziałem, co ta ryba potrafi zrobić jednym ciosem. No ale tutaj będą miały dużo lepsze warunki  
    • Dzięki za miłe słowo 😉 Mdoki miałem w poprzednim akwarium i chciałabym je mieć w obecnym. Bardzo ładne i ciekawe pod względem zachowania ryby. Venustusy narazie wolno rosną i ustępują pola Calico. Jeśli chodzi o Otoparynxa, to do tej pory zaczął się wybarwiać tylko jeden samiec, już nawet podszedł do tarła, ale samiczka po kilku dniach połknęła ikrę. Jak do tej pory, ma wyraźnie żółtą tylko płetwę grzbietową. Ciężko zrobić jakieś sensowne zdjęcie, bo jak tylko podchodzę do akwarium, to ryby szaleją jak na filmie. IMG_1328.mov    
    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
    • Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 
    • https://cichlidenstadel.com/Otopharynx-lithobathes-sulphur-head-9-11-cm Uważasz, że to "czysty" Zimbawe Rock? (nie Zimbabwe jak napisałeś) Chyba nie zrozumiałeś zdania, że pomieszali lithobatesa z icebergiem. Mówię o wielkości pasa na grzbiecie. Wiem przecież, że fryeri ma biały pas. Dla mnie to wygląda na jakąś krzyżówkę, aby poprawić żółtego irokeza. https://cichlidenstadel.com/Sciaenochromis-fryeri-Iceberg-9-12-cm Tutaj iceberg dla porównania. Zwykły fryeri nie będzie tak wyglądał.   A co do samego akwa, to piękne, mój klimat. Zastanawiam się, czy Venustusy dadzą żyć reszcie. A stado Mdok serdecznie polecam. Nawet kilka samców w stadzie da radę.   
    • Dodatek handlowy "sulphur head" dotyczy właśnie odmiany Zimbabwe Rock ze względu na żółtą czapę. Nie można tego pomylić z Sciaenochromis fryeri iceberg. On nie ma nic żółtego.
  • Tematy

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.