Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam wszystkich :) 

 

postanowiłem przesiąść się z roślinniaka na biotop Malawi, ponieważ bardzo mi się spodobał i mam kilka pytań odnośnie założenia i sprzętu który już mam.

 

Akwarium:

AQUAEL GLOSSY 260 

120x40x63

 

Filtracja jaka aktualnie posiadam:

1. Filtr kubełkowy EHEIM 2275 + prefiltr HW603A

2. Filtr kubełkowy HW-302

 

Woda:

- Woda RO z utrzymaniem ph 6.4 (taka aktualnie stosowałem)

- Woda w kranie:

pH - 7.4

GH - 21

KH - 12

Jest to woda prosto z kranu... jutro wjeżdżają mi 3 kubełki narurowe i będę ja przepuszczał przez:

1. wkład sznurkowy 1 mikron

2. wkład żywiczny 

3. filtr węglowy 

 

Światło:

3 x AQUAEL RETROFIT SUNNY 18W

1 x AQUAEL RETROFIT PLANT 18W

 

Dodatkowo posiadam:

- Komputer PH UPH-02 z buforami 4 i 7 (także nic mi tu nie pomoże)(zbędna)

- butla co2 (zbędna)

- lampa UV od eheima (do większego litrażu)

- skimmer od eheima 

- grzałka chyba 200W albo 250 (najmocniejsza jaka się zmieściła)

- napowietrzacz eheim air200

- chyba wszystkie testy kropelkowe JBLa

- dwa prefiltry eheima

- Filtr RO (chyba zbędny)

 

- Sachem matrix 1L (cały)

- Sachem purigen 250ml (cały)

- Sachem stability 325ml (połowa)

- Sachem pristine 100ml (końcówka)

- BioPtim prodibio x 2 

- BioDigest prodibio x 4

Oczywiste jakieś nawozy, ble ble ble

 

Aktualnie zakupione rzeczy:

- 30 KG kamieni oraz 30 albo 40 KG piasku 

 

 

Kilka pytań odnośnie założenia:

1. pH chyba jest trochę za niskie, wiec czym je podnosić ? zauważyłem ze sachem posiadam produkt Sachem Malawi stosuje to ktoś ?  Dodatkowo reszta parametrów czy jest odpowiednia?

2. Światło... tu chyba będę testował i dokupię świetlówkę pod morskie

3. Podłoże pod cegły... styropian + spienione PCV, sprawdzi się ?

4. Filtry... i tu mam największy kłopot, ponieważ chciałbym, aby był jeden wlot i jeden wylot, a wiec:

Pierwszy pomysł:

wlot przedzielony trójnikiem który trawi do:

1. prefiltra 603+eheim 2275

2. HW302

wylot podzielony trójnikiem, który wychodzi z dwóch filtrów i jest łączony w jeden przewód wchodzący

 

Drugi pomysł:

po prostu zostać przy dwóch wlotach i wylotach ale wole tego uniknąć 

5. Jakie wkłady do filtrów i jaki zastosować jako biologa a jaki jako mechanika

Pomysł jeżeli eheim będzie biologiem

Eheim:

- matrix

- eheim substrat pro (ze starego akwarium)

- eheim biomech (ze starego akwarium)

Chinczyk:

same gąbki 

6. Stosowanie filtra UV ma sens ? 

7. Skimmer ? przydatny ? 

8. Napowietrzacz ? przyda się ? 

 

Jeżeli przyda się stosowanie czegoś czego nie posiadam to również proszę o informacje. Przykładowo falownika :)

 

Pewnie będzie ich jeszcze więcej ale na ta chwile to chyba tyle 😁 z góry dziękuje za odpowiedzi i dyskusje w tym temacie.

Edytowane przez winekpl
Opublikowano
9 godzin temu, winekpl napisał:

Aktualnie zakupione rzeczy:

- 30 KG kamieni oraz 30 albo 40 KG piasku 

Jestem początkującym i sam dopiero zaczynam z malawi ,ale mogę powiedzieć ,że piasku wystarczy 20kg ,a jeśli planujesz mbune w akwarium przyda się 2 razy więcej kamieni do zagruzowania. Na resztę pytań na pewno dostaniesz fachową odpowiedz.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych działaniach  :)

Daniel

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ad 1 Ph możesz podnieść sodą ale najpierw sprawdź jakie będzie w akwa kilka dni po zalaniu 

Ad 3 Spienione PCV wystarczy

Ad 4 musisz przetestować

Ad 5 wkłady ok (byle nie przesadzać z ilością)

Ad 6 Nie ma sensu

Ad 7 może być przydatny

Ad 8 zbędny wystarczy ruch tafli wody.

Falownik się przyda ale możesz go dokupić w późniejszym etapie.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Witam.

1.woda jest ok. lej prosto z kranu  nie dolewaj chemia

2. 15000k daje niebieskie światło w połączeniu będzie super

3.pcv samo wystarczy 

4.filtry jak najbardziej więcej nie zaszkodzi , ale nawet jeden kubeł + falownik da radę

5.mozesz dać gąbki + jeden kosz media, gąbki działają dwojako mech i biolog.

6.nie wypowiem się

7.jak najbardziej może być

8.niepotrzebny , falownik załatwi sprawę , u siebie mam w 200l ponad 5000/h!, zero gówienek :).

  • Lubię to 1
Opublikowano

jeśli masz gotowy system RO i wczesniej go stosowałeś to poszedłbym w tym kierunku co link ponizej. już na starcie widać, ze masz 3x wiekszą twardość niż w jeziorze. Jeśli będziesz jeszcze probowal podbić ph zwiększajac kh to słąbo... Pyszczaki to generalnie bardzo mocne ryby i ciezko je zabić wodą słabej jakości dlatego wiekszosc ludzi to ignoruje i leje im co leci w kranie. Ale nie kazdy tak musi.


 

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Err0r napisał:

jeśli masz gotowy system RO i wczesniej go stosowałeś to poszedłbym w tym kierunku co link ponizej. już na starcie widać, ze masz 3x wiekszą twardość niż w jeziorze. Jeśli będziesz jeszcze probowal podbić ph zwiększajac kh to słąbo... Pyszczaki to generalnie bardzo mocne ryby i ciezko je zabić wodą słabej jakości dlatego wiekszosc ludzi to ignoruje i leje im co leci w kranie. Ale nie kazdy tak musi.

 

Przepraszam, ale stosowane RO, w malawi jest bez sensu. Dlaczego? Dlatego, że większość ryb, które posiadamy pochodzi ze zbiorników o innych parametrach niż w jeziorze. W takich przyszły na świat i trzeba by bardzo długo obniżyć parametry, żeby to nie miało na nie negatywnego wpływu.

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)

Bardzo dziekuje wszystkim za zainteresowania tematem. Wnioskując, mój aktualny asortyment staczy do zrobienia czegoś ładnego :) idąc krok dalej i odbiegając od szkła oraz sprzętu mam pytanie o obsadę... jakie, ile i co polecacie. Bardzo spodobały mi się Labidochromis caeruleus (1/3 ?)  i chciałbym, aby były w moim baniaczku, wiec teraz trzeba coś jeszcze dobrać, aby było kolorowo. 

 

6 godzin temu, Err0r napisał:

już na starcie widać, ze masz 3x wiekszą twardość niż w jeziorze.

tego się właśnie obawiałem, dlatego będę puszczał wodę przez wkład zmiękczający, a jeżeli trzeba bedzie to i przez dwa (jeżeli to coś pomoże). Dodatkowo z tego co wiem to w sklepie, gdzie będę kupował rybki trzymają je w zwykłej kranówce, wiec również w takiej twardości. 

 

10 godzin temu, pablomas napisał:

5.mozesz dać gąbki + jeden kosz media, gąbki działają dwojako mech i biolog.

 

W dniu 13.05.2020 o 11:32, eljot napisał:

Ad 5 wkłady ok (byle nie przesadzać z ilością)

odnośnie ułożenia oraz ilości wkładów to plany są takie:

- HW603 (3 gąbki standardowe, które są w pakiecie) połączone z filtrem eheim 2275(od dołu: wata, matrix (0,5L?), cały kosz ceramiki, i co dalej?)

- HW302 wypełniony cały gąbka/wata  + purigen (ile?) 

 

  

10 godzin temu, pablomas napisał:

2. 15000k daje niebieskie światło w połączeniu będzie super

RETROFIT ma w swojej ofercie wersje MARINE (10000K) oraz ACTINIC (20000K) chyba lepiej jak wezmę tą ACTINIC i połączę to z tym co mam ?

 

Edytowane przez winekpl
Opublikowano
9 minut temu, winekpl napisał:

odnośnie ułożenia oraz ilości wkładów to plany są takie:

- HW603 (3 gąbki standardowe, które są w pakiecie) połączone z filtrem eheim 2275(od dołu: wata, matrix (0,5L?), cały kosz ceramiki, i co dalej?)

- HW302 wypełniony cały gąbka/wata  + purigen (ile?) 

Nie wiem jak chcesz łączyć te filtry ale jako filtr biologiczny starczy jeden z matrixem i ceramiką ze starego akwa (przyspieszy start) do tego prefiltr echeima . Natomiast jako mechaniki oba mogą być za słabe (przepływ) ale spróbować możesz. Możesz też jako mechanika użyć https://allegro.pl/oferta/aquael-pompa-do-akwarium-circulator-2000-n-v2-6929250981 z zamontowanym prefiltrem echeim zamiast oryginalnej gąbki (takie rozwiązanie stosuje sporo osób).

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Aktualnie w roślinniaku mam dwa filtry eheim i hw302 i są oddzielnie podłączone (dwa wloty i dwa wyloty), całkiem sprawnie to działa i woda jest bardzo czysta. Zmierzam do tego, aby było jak najmniej sprzętu w środku czyli bez tylu rurek i dwóch prefiltrów. 

Co chciałbym zrobić jest na zdjęciu.

filtry.jpg

 

Przepływ EHEIM 2275 - 1250 l/h

Przepływ HW302 - 1000 l/h

 

 

alternatywą jest zastosowanie zrobienie jak w temacie: 

tylko raczej zamiast pompy obiegowej, użyję pompę CO oraz dwa filtry.

W tym przypadku zostanie tylko eheim jako biologia

Edytowane przez winekpl
Opublikowano

Malawi to nie roślinniak pyszczaki sporo wydalają ;) .

Rozwiązanie Bartka jest bardzo dobre i śmiało możesz użyć pompy CO.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.