Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie, prosiłbym o poradę w doborze pokarmu dla moich Perlmuttów, posiadam tylko je w akwarium. Ryby mają już ok 7 miesięcy i około 4,5 - 6,5 cm. Karmione są tą samą mieszanką co u hodowcy, a mianowicie: spirulina super forte 36%, 3 algae, sera flora i czasem krillflake tropicala. Nie do końca jestem zadowolony z takiej mieszanki chodźby przez to, że są to same płatki, które znacząco brudzą powierzchnie wody oraz jej przejrzystość. Same ryby też od trzech tygodni stały się bardzo płochliwe. Wcześniej w porze karmienia odrazu wszystkie w jedno miejsce przypływały i czekały na pokarm, a teraz dopiero jak przed akwarium nikogo nie będzie zaczynają jeść. Zależało by mi na propozycjach granulkowych i do tego tonących, takie rozwiązania sprawdziły mi się wcześniej przy saulosi.

Opublikowano

Płochliwości ryb nie spowodował fakt, że podawany pokarm przestał im smakować. Raczej szukałbym problemu w niewłaściwych parametrach wody, zmierz pH na początek. Ewentualnie zmiana oświetlenia. Kombinowałeś coś z oświetleniem ostatnio?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

To są ryby owadożerne, więc w większość powinny dostawać pokarm dedykowany do ryb mięsożernych, pokarmy roślinne powinny być podawane tylko jako urozmaicenie. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 2
Opublikowano

Mam dwa, których nie używam, a powinny się sprawdzić. Tropical soft line Africa Carnivore i Naturefood Premium Cichlid - S.

Oddam zupełnie za darmo.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, Bartek_De napisał:

Płochliwości ryb nie spowodował fakt, że podawany pokarm przestał im smakować. Raczej szukałbym problemu w niewłaściwych parametrach wody, zmierz pH na początek. Ewentualnie zmiana oświetlenia. Kombinowałeś coś z oświetleniem ostatnio?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Co do parametrów to mam testy kropelkowe jbl i wygląda to tak: ph 7,6-7,8, gh-9, hk-16, nos < 25 mg/l. A co do oświetlenia to faktycznie w zeszłym miesiącu kombinowałem z nim, gdyż nie byłem z niego zadowolony.

Opublikowano
3 minuty temu, tuptas napisał:

Mam dwa, których nie używam, a powinny się sprawdzić. Tropical soft line Africa Carnivore i Naturefood Premium Cichlid - S.

Oddam zupełnie za darmo.

Bardzo mi miło za propozycję do tego widzę, że jesteśmy z tego samego miasta. Odezwę się na pw żeby się dogadać. :D

Opublikowano



A co do oświetlenia to faktycznie w zeszłym miesiącu kombinowałem z nim, gdyż nie byłem z niego zadowolony.


I pewnie dlatego ryby tak reagują. Pokarmy którymi karmisz są dobre.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Bartek_De napisał:

I pewnie dlatego ryby tak reagują. Pokarmy którymi karmisz są dobre.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Myślisz, że przystosują się do zmian i zaczną się normalnie zachowywać po jakimś czasie?

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Zawsze jest to kwestia czasu. A przyczyn takiego zachowania jest tyle ilu akwarystów. Nieraz tak miałem. Czasami dołożyłem nowych ryb , czasami ściemniłem oświetlenie plus czas i wszystko wracało do normy. Taka płochliwość występuje bardzo często. Przyczyną nawet może być to ,że nagle przejdziesz przed akwa w czerwonej  koszuli  albo dziecko małe może je  spłoszyć , albo słońce świeci w akwa i ryby wystraszą się domowników. Nie ma reguły. Ale są podatne na płochliwość.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.