Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przeczytałem cały temat "na jeden raz".

Jestem pod wrażeniem, właściwie wszystkiego.

Sam oczekuję na zamówiony zbiornik 150x60x60. 

Dzięki Twoim subiektywnym opisom ryb, upewniłem się że będę szukał dla siebie Labeotropheus Trewavasae Thumbi West Red i Lodotropheus Sprengerae, rdzawe w większej grupie. 

Pozdrawiam. Dobra robota.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

@Grzegorz78 bardzo mi miło że przeczytałeś wszytsko, co do Iodotropheus-ów osobiście uważam że są to świetne ryby ale najlepiej sprawdza się jedno gatunkowo, może z innymi gatunkami które są słabsze terytorialnie... myślę sam o tym by sobie zrobić baniaczek z samymi rdzawymi bo wtedy pokazują swoją urodę, co do Kulfonów, są super możliwości barw jakie są dostępne są niesamowite, widziałem w innym temacie że zastanawiasz się nad ilością gatunków w takim samym szkiełku uważam że 4 to max, u mnie jest 5 i 50 sztuk, ale to że względu na większy zbiornik docelowy...powodzenia życzę i napisz na forum jak już wszystko ogarniesz 😉

 

 

Edytowane przez Jeb_us
Ortografia
  • Lubię to 1
  • 3 miesiące temu...
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Służyło dzielnie, idzie w dobre "rynce"😉, czas na nowe, ale najpierw przeprawa z rybami 1700 km więc trzymamy kciuki 😁😁😁, do ulyszenia w Polandiiii!!!! IMG_20210814_131743.thumb.jpg.7f11d1a4306b280ac0123111915911eb.jpgIMG_20210814_132154.thumb.jpg.d1dc266317a1fb18b8f6d4d294d1c3a2.jpg

  • Lubię to 7
Opublikowano

Te kamienie wewnątrz coś przytrzymują czy po prostu są bo są? Ja bym je wyjął, raz że w transporcie mogą się przemieszczać i zrobić rybom krzywdę, a dwa to któryś z samców może wpaść na pomysł, że to jego kamień i zrobi masakrę

Wysłane z mojego SM-G770F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Bartek_De napisał:

Te kamienie wewnątrz coś przytrzymują czy po prostu są bo są? Ja bym je wyjął, raz że w transporcie mogą się przemieszczać i zrobić rybom krzywdę, a dwa to któryś z samców może wpaść na pomysł, że to jego kamień i zrobi masakręhttp://emoji.tapatalk-cdn.com/emoji6.png

Wysłane z mojego SM-G770F przy użyciu Tapatalka
 

Wiec tak obecnie temat można zostawić, bo będzie baniak tymczasowy 180x60x60 więc porostu zmienimy nazwę tamatu, natomiast te kamienie to są bryłki lawy z akwarium więc mają w razie czego przerobić co ryby wydala, kolejna kwesta to, to że jeszcze im doleje wody w ustrojstwa, ale to dopiero rano przed wyjazdem, myślisz że brylke lawy wywalić?? 

Edytowane przez Jeb_us
  • Lubię to 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.