Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiem Ci miałem bardzo podobna sytuację z Hongi.

Może nie był perfekcyjny , ale byłem cały czas pewny że to samiec, aż nagle zaczęła się inkubacja 

DSC_0327.thumb.JPG.c22909f72d546cd10bc47071a511dc92.JPG

Opublikowano

Co do wielkości to dominująca samica zazwyczaj rośnie większa od pozostałych, u mnie bardzo często takie samice nie donosiły ikry i zapewne dla tego rosły większe.

Opublikowano
8 minut temu, eljot napisał:

Co do wielkości to dominująca samica zazwyczaj rośnie większa od pozostałych

No tak ..ale w poście nr 6 jest zdjęcie samca i samicy. 

 

1 minutę temu, pozner napisał:

Samice acei 15cm. w akwariowych warunkach, to nie jest niemożliwe

Hm..to może jednak to jest samica ? 

Opublikowano

Dominujące samice ogólnie rosną duże i do złudzenia przypominają czasem samca. Bardzo możliwe, że sama urządziła sobie tarło. Pewności nie ma oczywiście. Jeśli jednak nie widzisz w akwarium zachowań typowego samca, a w szczególności tarła, to warto wziąć to pod uwagę. Nie ma tutaj innej możliwości, jak dokładna obserwacja. Sprawę tego narybku też trzeba wybadać, czy rzeczywiście masz maluchy acei. Kiedy zaczęła się ta inkubacja? 

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Inkubacja zaczęła się mniej więcej około 3 tygodnie temu.

No to musi być zapłodniona ta ikra. Dawno by już wypluła zgnitą. 

Opublikowano

Po wielu analizach zdjęć w naszej galerii jak również wielu konsultacjach z koleżankami i kolegami KM uważam , że na 99% jest to samica. Moje wątpliwości zostały praktycznie rozwiane ale jednak 1% pozostawiam na ewentualne inne sugestie. Bardzo dziękuję @Klaudycja , @Slawek-meszek, @Przemas1303 i innym za pomoc. Tematu nie zamykam  bo myślę , że warto aby ewentualne sugestie czy wątpliwości zostały tutaj jeszcze zawarte.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

Musisz zobaczyć tarło w tedy będzie wiadomo na 100%. A na chwilę obecną wychodziłoby na to że ta mniejsza wyglądająca jak samica jest samcem. Po drugie jeśli oba osobniki są samicami to tarło było z innym gatunkiem. I wreszcie po trzecie zachodzi podejrzenie że są przypadki samców noszących ikrę choć nie ma filmów pokazujących jak samiec bierze ikrę do pyska ale pokazywałem film jak samiec auratusa nosi ikrę jak również o ile sobie dobrze przypominam to @przemo-h wspominał że widział jak samiec labeotropheus trewavasae brał ikrę do pyska.

Chyba że ten auratus to samica ubarwiona jak samiec co jest również bardzo dziwne i nie spotykane tak samo jak samiec noszący ikrę żeby samica miała tak intensywne samcze barwy.

Edytowane przez Tomasz78
  • Lubię to 1
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz78 napisał:

Po drugie jeśli oba osobniki są samicami to tarło było z innym gatunkiem

Tomku..na zdjęciach nie pokazałem jeszcze jednego osobnika , który jest ewidentnie samcem i właśnie w akwa podchodzi do tarła. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.